Zmiana czasu 2025 – wszystko o zmianie czasu w Niemczech!

Kiedy przestawiamy zegarki?

To pytanie wraca co roku. Najprościej zapamiętać:

  • Na wiosnę – przesuwamy zegarki do przodu (czas letni, ostatni weekend marca).
  • Jesienią – cofamy zegarki o godzinę wstecz (czas zimowy, ostatni weekend października).

W 2025 roku zmianę na czas zimowy przeprowadzimy w nocy z 25 na 26 października – z godziny 3:00 na 2:00. Z kolei zmianę na czas letni przeprowadzimy w nocy z 28 na 29 marca 2026.

Przejście na czas letni a nocna zmiana: czy trzeba odpracować godzinę ze względu na krótszą zmianę?

Czy na gruncie niemieckiego prawa pracy muszą odpracować godzinę, która „umknęła” na skutek zmiany czasu na letni? Nie muszą tego robić – wyjaśnia portal haufe.de. W zasadzie nie ma możliwości odrobienia nieprzepracowanej godziny przy przejściu na czas letni – i dlatego pracodawcy nie mogą tego wymagać od pracowników.

Jeśli otrzymujecie stałe miesięczne wynagrodzenie, to jego wysokość nie ulegnie zmianie z powodu godziny, która „przepadła” podczas tej nocnej zmiany. Sytuacja wygląda jednak inaczej, jeśli jesteście wynagradzani według stawki godzinowej. W tym przypadku tracicie prawo do wypłaty za ten czas, ponieważ jesteście opłacani jedynie za rzeczywiście przepracowane godziny, a tej nocy pracujecie o godzinę krócej. Ponadto, jeśli otrzymujecie dodatek za nocną zmianę, w odniesieniu do nieprzepracowanej godziny nie zostanie on naliczony.

Skąd się wzięła zmiana czasu?

Regulacje związane ze zmianą czasu nie są wbrew pozorom aż takie stare. W Niemczech zostały one bowiem wprowadzone 37 lat temu. Rząd Niemiec postanowił wtedy, że należy oszczędzać energię i lepiej wykorzystywać światło dzienne. Dlatego w roku 1980 wprowadzono czas letni – jako konsekwencję kryzysu naftowego wczesnych lat 70-tych. Od tej pory przestawia się w Niemczech zegarki każdego lata i każdej zimy – czyli odpowiednio wcześniej lub później rozpoczynamy dzień, bierzemy prysznic i pijemy kawę. W Polsce regulacja ta obowiązuje nieprzerwanie od roku 1983.

W których krajach przestawiane są zegarki? 

Zegarki przestawia się w szczególności w państwach leżących w strefie umiarkowanej na północnej i południowej półkuli – pomiędzy strefą subtropikalną, a daną strefą chłodną. Do tych państw należą wszystkie kraje Unii Europejskiej. Także USA i Kanada rozróżniają czas letni i zimowy, ale przestawiają zegarki w inne dni niż Europejczycy.

Z kolei wiele państw leżących blisko równika, nigdy nie wprowadziło zmiany czasu. Tam słońce wstaje zawsze o podobnej porze – bez względu na to, czy panuje aktualnie lato, czy zima.

Pierwsza zmiana czasu miała w Niemczech miejsce w roku 1916. Niemcy wprowadziły wtedy na kilka lat czas letni, aby zaoszczędzić węgiel dla przemysłu wojennego. W Polsce pierwsza zmiana czasu miała miejsce w roku 1945.

Czy po zmianie czasu śpi się lepiej?

Wbrew pozorom po przestawieniu zegraków nie śpi się lepiej – mimo, że noc trwa godzinę dłużej. Jak wynika z badań magazynu zajmującego się medycyną snu, nie ma zbyt wielu dowodów na to, jakoby tej nocy spało się dłużej i lepiej. Również w  kolejnych dniach wiele osób śpi tak naprawdę mniej niż zwykle, ponieważ w dalszym ciągu budzą się z przyzwyczajenia o starej porze.

Żeby przyzwyczaić się do tej dodatkowej jednej godziny, większość ludzi potrzebuje 1-2 dni, ale niektórzy też dłużej. Najtrudniej jest osobom starszym, dzieciom i osobom z zaburzeniami snu. U nich proces przestawienia się może trwać nawet tydzień. Można też odnotować różnice wśród płci – podczas badania na zlecenie kasy chorych DAK, aż 28% kobiet przyznało, że ma problem z przestawieniem się na nowy czas i tylko 16% mężczyzn.

Jak złagodzić efekt zmiany czasu?

Oto kilka wskazówek na radzenie sobie ze zmianą czasu:

  • Unikaj kawy i alkoholu popołudniu przed zmianą czasu
  • Nie sięgaj po środki nasenne
  • Połóż się nieco wcześnie
  • Rano weź naprzemienny, ciepło-zimny prysznic
  • Zrezygnuj z drzemki i wyjdź na spacer – światło dzienne pomaga ustawić zegar biologiczny

Jaki wpływ na zdrowie ma zmiana czasu?

Zmiana jesienna jest łagodniejsza niż wiosenna, bo nasz zegar biologiczny działa naturalnie nieco wolniej niż 24 godziny. Mimo to wielu z nas doświadcza zmęczenia, problemów ze snem, bólów głowy czy spadku koncentracji. Badania Niemieckiego Towarzystwa Badań Snu (DGSM) wskazują nawet wzrost liczby zawałów serca tuż po zmianie czasu.

Czy zmiana czasu może sprzyjać większej ilości wypadków na drogach?

Eksperci twierdzą, że tak. Według DGSM (Niemieckie Towarzystwo Badań Snu), zmiana czasu prowadzi do wzrostu liczby wypadków samochodowych o 8%. Także Europejski Klub Samochodowy (ACE), stwierdził na podstawie danych z Urzędu Statystycznego, że w ciągu tygodnia po zmianie czasu ma miejsce więcej groźnych wypadków. Jest to związane z zaburzonym rytmem snu.

Z kolei Związki Dzikich Zwierząt wskazują na inne niebezpieczeństwo – na lokalnych drogach łatwo o zderzenie z jeleniem lub dzikiem. Poprzez zmianę czasu wiele osób dojeżdżających codziennie do szkoły lub pracy podróżuje podczas zmierzchu – czyli wtedy, gdy dzikie zwierzęta wyruszają na poszukiwanie jedzenia. Andreas Kinser z Fundacji Niemieckich Dzikich Zwierząt mówi, że „zwierzęta nie znają zmiany czasu i kierowcy we wczesnych godzinach wieczornych muszą po prostu bardzo uważać”.

Czy zmiana czasu mimo to ma sens?

Krytycy uważają, że pierwotny cel, czyli oszczędzanie energii, nigdy nie został w Niemczech osiągnięty. Co prawda po zmianie na czas letni w marcu, lepiej wykorzystuje się światło dzienne i oszczędza prąd, ale z drugiej strony w wielu gospodarstwach domowych z kolei godzinę wcześniej włącza się ogrzewanie.

Biuro szacunkowe skutków technologicznych przy Niemieckim Bundestagu (w skrócie TAB) oceniło w zeszłym roku wraz z zewnętrznymi rzeczoznawcami różne badania na ten temat. Eksperci nie znaleźli żadnego istotnego dowodu na to, że zmiana czasu ma pozytywne skutki – ani ekonomiczne, ani zdrowotne. Ponadto oszczędność energii jest znikoma.

Czy zmiana czasu zostanie wycofana?

W 2018 roku Komisja Europejska zapytała Europejczyków o zdanie – 4,6 mln osób odpowiedziało, z czego 3 mln z Niemiec. Większość była za zniesieniem zmiany czasu.
Parlament Europejski poparł ten pomysł w 2019 roku, jednak kraje członkowskie nie osiągnęły porozumienia. Na razie więc nadal dwa razy w roku przestawiamy zegarki – a decyzja o ewentualnym zniesieniu leży w rękach państw UE.

W żadnym innym miejscu w Niemczech nie oddaje się tylu strzałów co w Berlinie

2

Niepokojące dane Federalnego Urzędu Kryminalnego

Według najnowszych danych Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA), w 2024 roku w Niemczech odnotowano łącznie 4775 strzałów z broni palnej. Z raportu wynika, że najwięcej przypadków użycia broni miało miejsce w Berlinie. Stolica Niemiec zajmuje również jedno z trzech pierwszych miejsc w statystyce dotyczącej przypadków, w których grożono użyciem broni. Eksperci przewidują, że w tym roku Berlin ponownie znajdzie się na szczycie tej niechlubnej listy.

Niepokój budzi fakt, że napastnicy coraz częściej strzelają w miejscach publicznych, narażając przy tym przypadkowych przechodniów – kobiety, mężczyzn i dzieci. Tylko w październiku berlińska policja siedem razy interweniowała z powodu oddanych lub zapowiedzianych strzałów.

Seria strzelanin w Berlinie w październiku

22 października – strzały na parkingu Aldi

Około pół godziny przed zamknięciem sklepu w dzielnicy Mariendorf, na parkingu jednego z dyskontów nieznani sprawcy oddali kilka strzałów do 45-letniego mężczyzny. Poszkodowany został trafiony co najmniej trzema pociskami i odniósł poważne obrażenia zagrażające życiu. Policja natychmiast rozpoczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania sprawców, zakładając, że atak miał charakter celowego usiłowania zabójstwa.

21 października – strzały w Schönebergu, zabezpieczono narkotyki

O godzinie około 2:30 nad ranem mieszkańcy Bülowstraße w dzielnicy Schöneberg usłyszeli kilka głośnych wystrzałów. Po chwili świadkowie zauważyli odjeżdżający z dużą prędkością samochód. Kilka minut później, w pobliżu skrzyżowania Kurfürstenstraße / An der Urania, policjanci odnaleźli dwóch rannych mężczyzn w wieku 22 i 23 lat z poważnymi ranami postrzałowymi. Obaj trafili do szpitala.
Wkrótce potem funkcjonariusze zatrzymali dwóch 21-latków i zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków.

15 października – strzały z jadącego samochodu w Kreuzberg

W dzielnicy Kreuzberg nieznani sprawcy oddali serię strzałów z jadącego samochodu. Jednego z rannych, postrzelonego w nogę, odnaleziono w Naunynstraße. Drugi z poszkodowanych sam zgłosił się do szpitala. Na miejscu zdarzenia policja stwierdziła, że pociski trafiły również w autobus komunikacji miejskiej (BVG). W wyniku zakrojonej akcji w Neukölln zatrzymano dwóch podejrzanych.

14 października – atak na rodzeństwo w Kreuzberg

Około 21:30 w rejonie Alexandrinenstraße w Kreuzberg oddano strzały w kierunku 25-letniego mężczyzny oraz jego dwóch sióstr w wieku 20 i 26 lat. Cała trójka nie odniosła obrażeń. Kilka godzin później policja zatrzymała dwóch podejrzanych w dzielnicy Neukölln.

12 października – dwa incydenty z użyciem broni jednego dnia

Tego samego dnia doszło do dwóch strzelanin.
W pierwszym przypadku nieznani sprawcy ostrzelali zamkniętą kawiarnię w Kreuzberg. Nie odnotowano żadnych ofiar. Kilka godzin wcześniej, około 5:00 rano, w lokalu przy Neuköllner Straße doszło do bójki między kilkoma mężczyznami. 24-letni mężczyzna próbujący rozdzielić uczestników konfliktu został pobity, a jeden z agresorów wyciągnął broń i strzelił 22-latkowi w nogę. Sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia, a poszkodowani z poważnymi obrażeniami trafili do szpitala.

7 października – napad na McDonald’s

Około 2:00 w nocy dwóch zamaskowanych i uzbrojonych mężczyzn napadło na restaurację McDonald’s przy Rudower Straße. Sprawcy rozpylili gaz pieprzowy, po czym ukradli zawartość kasy i uciekli. 32-letnia pracownica lokalu została ranna.

Coraz większe zagrożenie w przestrzeni publicznej

Eksperci zwracają uwagę, że w ostatnich miesiącach w Berlinie gwałtownie wzrosła liczba przypadków użycia broni palnej, co może być powiązane z konfliktami gangów i handlem narkotykami. Policja ostrzega, że przestępcy coraz częściej działają bez względu na bezpieczeństwo postronnych osób.

Według danych BKA stolica Niemiec od lat znajduje się na szczycie statystyk przestępczości z użyciem broni palnej. Choć władze starają się zwiększyć liczbę patroli i monitorować zagrożone rejony, problem wydaje się pogłębiać, a brutalne incydenty stają się coraz częstsze.

źródło: bild.de

Epidemia EHEC w Niemczech: rośnie liczba zakażeń, są pierwsze ofiary śmiertelne

1

Tragiczny bilans i skala ogniska

Trwający od końca sierpnia ogólnokrajowy wybuch zakażeń EHEC (Escherichia coli produkująca toksynę Shiga) doprowadził według najnowszego raportu Instytutu Roberta Kocha (RKI) do co najmniej dwóch potwierdzonych zgonów. Ofiary to chłopiec w wieku 5–10 lat oraz kobieta w wieku 70–80 lat, którzy rozwinęli po zakażeniu ciężkie powikłanie — hematologiczno-naczyniowe (HUS) prowadzące do niewydolności nerek. Z uwagi na ochronę danych osobowych RKI nie ujawnia dokładniejszych informacji o wieku, miejscu zamieszkania ani dacie zgonów. RKI podało dodatkowo, że do ofiar śmiertelnych prawdopodobnie należy także ponad 90-letnia kobieta, u której stwierdzono HUS i która zmarła.

Liczby i rozkład geograficzny (stan na 22 października)

  • Do fali zachorowań przypisano 183 potwierdzone przypadki, z czego 48 to przypadki HUS.
  • Dalsze 168 przypadków są jeszcze badane pod kątem powiązania z tym ogniskiem.
  • RKI szacuje, że rzeczywista liczba zakażeń jest wyższa, ponieważ nie u wszystkich chorych wykonywana jest diagnostyka bakteriologiczna.
  • Najwięcej potwierdzonych zakażeń odnotowano w Meklenburgii-Pomorzu Przednim; drugim dużym ogniskiem jest środkowa część Nadrenii Północnej-Westfalii.
  • Wiek chorych jest skoncentrowany na najmłodszych: średnia wieku wynosi 4 lata. Choć HUS występuje przede wszystkim u dzieci, w tym roku odnotowano również przypadki u osób starszych.

Jak doszło do zakażeń? Co mówią śledztwa epidemiologiczne

Według RKI najprawdopodobniej mamy do czynienia z zatruciem pokarmowym po spożyciu jednego lub kilku skażonych produktów żywnościowych rozprowadzanych w handlu detalicznym na terenie kraju. Wśród podejrzanych RKI wymienia m.in. produkty mięsne i wędliny, nie wykluczając jednocześnie innych kategorii (w tym artykułów roślinnych). Do tej pory nie udało się jednoznacznie zidentyfikować konkretnego źródła zakażenia, pomimo szeroko zakrojonych dochodzeń i wywiadów epidemiologicznych.

Wywiady z chorymi nie wskazały na inne oczywiste źródła (np. kontakt z zakażonymi zwierzętami czy kąpiele w zanieczyszczonych wodach). Również transmisja z człowieka na człowieka nie została jednoznacznie potwierdzona — możliwa jest jednak w pewnych okolicznościach; RKI zwraca uwagę, że poszkodowani mogli po prostu spożyć to samo skażone jedzenie w różnym czasie.

Skala problemu w szerszej perspektywie

Zakażenia EHEC występują w Niemczech regularnie. Według danych RKI:

  • 2023: ok. 3 440 zgłoszonych przypadków, w tym 5 zgonów związanych z HUS,
  • 2024: ok. 4 570 przypadków, w tym 3 zgony z powodu HUS,
  • w 2025 r. (do tej pory) do RKI zgłoszono już około 5 330 przypadków.

Aktualne ognisko od końca sierpnia to według RKI największe tego typu zdarzenie od wybuchu EHEC w 2011 roku.

Objawy, powikłania i zalecenia — co robić?

Objawy zakażenia EHEC zwykle zaczynają się od biegunki (często krwistej) i bólów brzucha; w niektórych przypadkach rozwija się HUS — stan poważny, objawiający się m.in. niewydolnością nerek, małopłytkowością i anemią. Dzieci (zwłaszcza poniżej 10. roku życia) są w tej epidemii najbardziej narażone na HUS.

Zalecenia RKI i służby zdrowia (ogólne):

  • Przy krwistej biegunce natychmiast zgłosić się do lekarza — szczególnie dotyczy to małych dzieci i osób starszych.
  • Zachować surowe zasady higieny: mycie rąk po kontakcie z surowym mięsem, po korzystaniu z toalety i przed przygotowywaniem posiłków.
  • Dokładne mycie i, w razie wątpliwości, obróbka termiczna produktów spożywczych (w tym mięsa). Wirulencja bakterii maleje pod wpływem wysokiej temperatury; jednak RKI prowadzi dochodzenie, zanim wydane zostaną konkretne ostrzeżenia dotyczące określonych produktów.
  • Unikać spożywania surowego mleka i niepasteryzowanych produktów mlecznych, jeżeli lokalne władze zdrowotne tak doradzą (w bieżącym raporcie RKI nie wskazano konkretnie takich produktów jako źródła, ale są one ogólnie znanym ryzykiem w zakażeniach pokarmowych).
  • Jeśli podejrzewasz kontakt z zakażonym produktem lub występują objawy, postępuj według instrukcji lokalnych służb sanitarnych i diagnostyki (badania bakteriologiczne).

Co robią służby sanitarne?

RKI wraz ze służbami sanitarnymi poszczególnych krajów związkowych prowadzi dochodzenia epidemiologiczne: wywiady z chorymi, śledzenie łańcuchów dostaw żywności oraz badania laboratoryjne próbek żywności i pacjentów. Do czasu jednoznacznego wskazania źródła zakażeń RKI apeluje o czujność i szybką diagnostykę przypadków krwistej biegunki, zwłaszcza u dzieci.

źródło: n-tv.de

Niemcy: Brutalna próba zabójstwa – mąż oblał żonę benzyną i podpalił ją w tramwaju

4

Mężczyzna stanął przed sądem za usiłowanie morderstwa

Gera – 46-letni mężczyzna został oskarżony o usiłowanie zabójstwa własnej żony po tym, jak w marcu oblał ją benzyną i podpalił w tramwaju. Podczas pierwszej rozprawy w sądzie okręgowym w Gera, jego obrońca przekazał, że oskarżony wyraża głęboki żal i cierpienie z powodu wyrządzenia ciężkiej krzywdy swojej żonie.

Obrońca Andreas Boine powiedział, że jego klient nie potrafił pogodzić się z rozpadem 30-letniego małżeństwa i znalazł się w głębokim kryzysie życiowym, którego nie potrafił przezwyciężyć. Mężczyzna miał również podkreślić, że rodzina, w tym trójka wspólnych dzieci, była dla niego najważniejszym elementem życia.

Atak w tramwaju – zaplanowane działanie

Prokurator Marc Prehler poinformował, że oskarżony był wcześniej agresywny wobec żony. Po jednym z ataków zazdrości na początku roku kobieta przeprowadziła się do dorosłej córki. Oskarżony, nie chcąc żyć bez żony i nie dopuszczając jej do samodzielnego życia, miał zamiar zabić zarówno ją, jak i siebie.

16 marca mężczyzna wsiadł do tramwaju, którym codziennie do pracy podróżowała jego żona. W pełni świadomie wylał benzynę na twarz kobiety i podpalił ją, wiedząc, że nie mogła uciec. Kobieta w płomieniach biegała w tramwaju, krzycząc o pomoc, podczas gdy oskarżony obserwował zdarzenie. Następnie uciekł i próbował podciąć sobie żyły, lecz dzień po zdarzeniu zgłosił się na policję.

Stan zdrowia kobiety po ataku nie jest znany.

Problem przemocy wobec kobiet w Niemczech

Sprawa wywołała ponowną dyskusję o femicydach – zabójstwach kobiet ze względu na ich płeć. Liczba zarejestrowanych przypadków przemocy wobec kobiet w Niemczech rośnie. Według danych Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) w 2023 roku liczba kobiet-ofiar przemocy domowej wzrosła o 5,6% do 180 715 przypadków, podczas gdy w 2022 roku wynosiła 171 076.

Najczęściej sprawcami są partnerzy lub byli partnerzy. Organy ścigania szacują, że liczba rzeczywistych przypadków jest znacznie wyższa niż oficjalnie zgłoszona.

źródło: spiegel.de

Niemcy zmagają się z potężnym orkanem „Joshua”. Powalone drzewa, zalane promenady i zakłócenia w ruchu kolejowym

0

Porywisty wiatr i ulewy sparaliżowały część kraju

Jesienne wichury nad Niemcami przybrały na sile. Nad krajem przetacza się orkan „Joshua”, który w nocy z czwartku na piątek przyniósł gwałtowne wichury, ulewne deszcze i spadek temperatury. Jak poinformowali meteorolodzy z Deutscher Wetterdienst (DWD), w piątek rano nad Morzem Północnym wiatr osiągał prędkość nawet do 120 km/h.

Szczególnie dotknięte zostały regiony północne, gdzie wysokie fale uderzały o nabrzeża miast nadmorskich, takich jak Wilhelmshaven, zalewając część promenad i nadbrzeżnych ulic. Synoptycy wskazują, że centrum niżu „Joshua” utknęło nad wybrzeżem Morza Północnego, poruszając się bardzo wolno, co potęguje skutki wichury.

Silne podmuchy także na południu i zachodzie

Zgodnie z danymi meteorologicznymi największa aktywność orkanu została odnotowana w czwartek wieczorem, kiedy to jego front przesuwał się na południe od Zagłębia Ruhry. W wielu miejscach straż pożarna i policja odnotowały liczne interwencje związane z powalonymi drzewami i zablokowanymi drogami.

W Saary, w nocy z czwartku na piątek, drzewo runęło na torowisko tuż przed nadjeżdżający pociąg regionalny. W momencie zdarzenia w składzie znajdowało się 11 pasażerów, jednak nikt nie został ranny – poinformowała rzeczniczka Federalnej Policji. Po około godzinie strażacy usunęli przeszkodę z torów, a ruch kolejowy został wznowiony.

Podobna sytuacja miała miejsce na trasie między Karlsruhe a Stuttgartem, gdzie również drzewo przewróciło się na tory kolejowe, powodując wstrzymanie ruchu. Niemieckie Koleje (Deutsche Bahn) zaapelowały do podróżnych, aby przed wyruszeniem w trasę sprawdzali aktualne informacje o połączeniach, ponieważ możliwe są dalsze utrudnienia.

Powalone drzewa także na autostradach

Do kolejnego incydentu doszło w Dolnej Saksonii, gdzie drzewo przewróciło się na autostradę A28. Jak przekazała rzeczniczka lokalnej policji, nikt nie został ranny, a choć jezdnia była tymczasowo całkowicie zablokowana, sytuacja nie spowodowała poważniejszych utrudnień, ponieważ w tym czasie ruch był bardzo niewielki.

W Düsseldorfie wichura powaliła około 50-metrowe drzewo, które spadło na jezdnię oraz dziewięć zaparkowanych samochodów. Siła upadku była tak duża, że uszkodzone zostały także trzy okna w pobliskim budynku mieszkalnym. Na szczęście również w tym przypadku nikt nie odniósł obrażeń – poinformowała straż pożarna.

Wcześniejszy powrót statku wycieczkowego do Hamburga

Skutki sztormu odczuła także żegluga morska. Z powodu niekorzystnych warunków pogodowych statek wycieczkowy „Aidaperla” należący do linii Aida Cruises został zmuszony do wcześniejszego zakończenia rejsu. Jednostka wpłynęła do portu w Hamburgu już w piątek, czyli dzień wcześniej niż planowano.

Orkan „Joshua” wciąż nie ustępuje

Meteorolodzy z DWD ostrzegają, że niż „Joshua” utrzyma się nad Niemcami jeszcze przez co najmniej kilkanaście godzin, przynosząc dalsze silne podmuchy wiatru i intensywne opady deszczu, zwłaszcza w rejonach nadmorskich. Władze lokalne apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności, unikanie parkowania pojazdów pod drzewami oraz śledzenie bieżących komunikatów pogodowych.

źródło: welt.de

Najniebezpieczniejsze miasto Niemiec ujawnione. Nowe dane Federalnego Urzędu Kryminalnego zaskakują

1

Brema na czele zestawienia – gdzie w Niemczech odnotowano najwięcej przestępstw?

W Niemczech, podobnie jak w wielu innych krajach, bezpieczeństwo w poszczególnych regionach znacząco się różni. Według najnowszej Policyjnej Statystyki Kryminalnej (Polizeiliche Kriminalstatistik – PKS) za 2024 rok, opublikowanej przez Federalny Urząd Kryminalny (BKA) na zlecenie Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (BMI), najwyższy wskaźnik przestępczości w przeliczeniu na liczbę mieszkańców odnotowano w Bremie.

Czym jest Policyjna Statystyka Kryminalna?

Policyjna Statystyka Kryminalna (PKS) to coroczne opracowanie obejmujące wszystkie przestępstwa, o których została poinformowana policja na terenie Niemiec. Uwzględnia ona zarówno czyny dokonane, jak i usiłowania przestępstw, o ile zostały one zgłoszone i zakończone postępowaniem policyjnym.

Należy jednak pamiętać, że statystyka obejmuje wyłącznie przestępstwa znane policji – przypadki, które nigdy nie zostały zgłoszone lub nie doprowadzono ich do końca, nie są w niej ujęte.

Jak obliczana jest „niebezpieczność” miasta?

W PKS nie ma oficjalnego rankingu „najniebezpieczniejszych miast”. Każda miejscowość ma jednak przypisaną tzw. liczbę częstości (Häufigkeitszahl), czyli liczbę przestępstw przypadających na 100 000 mieszkańców. Wskaźnik ten nie oznacza automatycznie, że w danym miejscu faktycznie jest bardziej niebezpiecznie – zależy on również od takich czynników, jak wielkość miasta, liczba turystów czy skłonność mieszkańców do zgłaszania przestępstw.

Ponad 80 miast w zestawieniu

W tegorocznej statystyce BKA uwzględniono wszystkie niemieckie miasta powyżej 100 000 mieszkańców oraz stolice krajów związkowych – łącznie ponad 80 miejscowości. Dla każdej z nich obliczono wskaźnik przestępczości na 100 000 osób.

Brema na szczycie rankingu

Według danych za 2024 rok najwięcej przestępstw w przeliczeniu na liczbę mieszkańców odnotowano w Bremie. Wskaźnik wyniósł około 15 424 przestępstwa na 100 000 mieszkańców, co stawia miasto zdecydowanie na pierwszym miejscu.

Na kolejnych pozycjach znalazły się:

  • Frankfurt nad Menem – ok. 14 600 przestępstw,
  • Berlin – ok. 14 252 przestępstwa,
  • Bremerhaven – ok. 13 717 przestępstw,

Najbezpieczniejsze miasta Niemiec

Na przeciwnym biegunie znalazły się miejscowości, w których przestępczość utrzymuje się na znacznie niższym poziomie. Do najbezpieczniejszych miast Niemiec w 2024 roku zaliczono Erlangen, Erfurt, Düsseldorf i Hagen – tam liczba przestępstw na 100 000 mieszkańców była wyraźnie poniżej średniej krajowej.

Niższy wskaźnik może oznaczać, że w tych miastach faktycznie dochodzi do mniejszej liczby przestępstw lub że ich mieszkańcy rzadziej zgłaszają incydenty policji.

Duże różnice między niemieckimi miastami

Zestawienie pokazuje, jak znaczne są różnice między poszczególnymi regionami Niemiec. Wysoka liczba zarejestrowanych przestępstw nie zawsze przekłada się na realne poczucie zagrożenia – wiele zależy od struktury demograficznej, natężenia ruchu turystycznego oraz działań prewencyjnych służb.

Nie tylko bezpieczeństwo – które miasto jest najszczęśliwsze?

Podczas gdy statystyki kryminalne wskazują, gdzie w Niemczech odnotowuje się najwięcej i najmniej przestępstw, inne badania pokazują zupełnie inną stronę miejskiego życia. W najnowszym rankingu brytyjskiego magazynu „Time Out”, o którym informował portal Travelbook, za najszczęśliwsze miasta Europy uznano Sewillę, Brighton i Porto.

Choć niemieckie miasta nie znalazły się tym razem na podium, dane PKS pokazują, że bezpieczeństwo i jakość życia w Niemczech wciąż pozostają na wysokim poziomie – mimo lokalnych różnic.

źródło: travelbook.de

Tramwaj wykoleił się w Monachium – cztery osoby ranne, poważne utrudnienia w ruchu

0

Wypadek w Monachium – tramwaj wypadł z torów

W czwartek wieczorem w Monachium doszło do poważnego wypadku komunikacyjnego. Tramwaj wykoleił się podczas wjazdu na przystanek Schwabinger Tor przy Leopoldstraße w znanej dzielnicy Schwabing. Cztery osoby zostały ranne w wyniku zdarzenia, a tramwaj uderzył w elementy przystanku, powodując rozbicie szyb i odłamanie metalowych części.

Ranni i działania służb ratunkowych

Jak podała policja, motorniczy został ranny i przewieziony do szpitala. Trzech pasażerów otrzymało pomoc medyczną na miejscu zdarzenia. Siła uderzenia sprawiła, że tramwaj zablokował się na torach, co wymagało prowadzenia prac ratowniczych do późnych godzin nocnych.

Utrudnienia w ruchu i kontynuacja akcji ratunkowej

Ruch tramwajowy i samochodowy na Leopoldstraße był znacząco utrudniony także w piątkowy poranek, w godzinach szczytu. Prace nad usunięciem wykolejonego pojazdu oraz oczyszczeniem torów trwały przez kilka godzin, powodując poważne zakłócenia w komunikacji miejskiej.

Przyczyny wykolejenia – wykluczono ingerencję osób trzecich

Na chwilę obecną nie jest znana dokładna przyczyna wypadku. Śledczy wykluczają udział osób trzecich, a dochodzenie skupia się na analizie torowiska, stanu technicznego tramwaju oraz warunków przejazdu w momencie wykolejenia.

źródło: bild.de

Niemcy: Kayahan Özdemir poszukiwany po ataku nożem w Bremie – zabił byłą partnerkę, zranił jej 12-letniego syna

0

30-letnia kobieta zmarła na miejscu, jej 12-letni syn ciężko ranny — policja prosi o pomoc świadków

Brutalny atak w Bremie wstrząsnął lokalną społecznością. W niedzielę 19 października około godz. 13:00 w dzielnicy Obervieland (Kattenturm), przy ulicy Agnes-Heineken-Straße, nieznany dotąd napastnik zaatakował nożem kobietę i jej syna. Poszkodowana matka, oznaczona w przekazach prasowych jako 30-letnia Anna R., zmarła na miejscu wskutek wykrwawienia. Jej 12-letni syn został ciężko ranny i trafił do szpitala.

Śledczy wskazują, że bezpośrednim podejrzanym o dokonanie ataku jest Kayahan Özdemir. Policja opublikowała dwa zdjęcia mężczyzny i prowadzi międzynarodowe poszukiwania — wobec Özdemira wydany został również europejski nakaz aresztowania.

Przebieg zdarzenia — ustalenia policji

Z dotychczasowych komunikatów wynika, że napastnik był zamaskowany. Atak nastąpił na chodniku w godzinach popołudniowych, w miejscu dostępnym dla przechodniów. Według służb kobieta wykrwawiła się na miejscu; chłopiec został przewieziony do placówki medycznej i poddany natychmiastowemu leczeniu.

Policja nie ujawnia szczegółów motywu ani dokładnego przebiegu zdarzenia, podkreślając równocześnie, że dochodzenie jest w toku.

Gdzie może przebywać podejrzany

Śledczy nie wykluczają, że Özdemir mógł po zdarzeniu wyjechać z Niemiec — pojawiły się informacje, że mężczyzna mógł udać się do Turcji. Jak ustalono, Özdemir jest ojcem najmłodszej córki ofiary. Organy ścigania współpracują z partnerami międzynarodowymi i wykorzystują dostępne kanały wymiany informacji, aby ustalić miejsce pobytu podejrzanego.

Apel policji i informacje dla świadków

Funkcjonariusze policji w Bremie proszą osoby, które mogły widzieć zdarzenie, znają miejsce pobytu Kayahana Özdemira lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w jego ujęciu, o pilny kontakt:

  • Policja Bremen — tel. 0421 362-3888

Każda, nawet pozornie drobna wskazówka, może mieć znaczenie dla postępu śledztwa.

Status prawny i zastrzeżenia

Na obecnym etapie Kayahan Özdemir jest poszukiwany jako osoba podejrzana o dokonanie zabójstwa i usiłowania zabójstwa — nie zapadł prawomocny wyrok. W publikacji użyto nazwiska podejrzanego zgodnie z oficjalnymi komunikatami organów ścigania; informacje te podlegają weryfikacji w toku postępowania.

Śledztwo prowadzą lokalne organy policji przy współpracy z prokuraturą — w interesie prawidłowego procesu i ochrony dobra pokrzywdzonych policja zachęca jednocześnie do powściągliwości w publicznych spekulacjach.

źródło: bild.de

Niemcy: Pięciu Syryjczyków podejrzanych o gwałt na 17-latce w Heinsbergu

1

Prokuratura wszczęła śledztwo – w akcji brała udział jednostka specjalna

W niemieckim Heinsbergu, niedaleko Akwizgranu (Aachen), doszło do brutalnego przestępstwa na tle seksualnym. Pięciu młodych mężczyzn, w wieku od 17 do 26 lat, jest podejrzanych o gwałt na 17-letniej dziewczynie. Sprawą zajmuje się prokuratura w Akwizgranie.

Według doniesień niemieckich mediów, do zdarzenia doszło kilka dni temu w mieszkaniu jednego z podejrzanych. Z powodu powagi sytuacji policja przeprowadziła szeroko zakrojoną akcję, w której udział wzięła również jednostka specjalna (SEK).

Zatrzymania i śledztwo

Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury w Akwizgranie, czterech z pięciu podejrzanych zostało zatrzymanych bezpośrednio po zdarzeniu. Piąty mężczyzna sam zgłosił się na policję w późniejszym czasie. Śledczy prowadzą obecnie intensywne postępowanie wyjaśniające.

Z ustaleń „Aachener Zeitung”, powołującej się na źródła w prokuraturze, wynika, że wszyscy podejrzani są obywatelami Syrii. Również ofiara – 17-letnia dziewczyna – nie posiada niemieckiego obywatelstwa. Te informacje nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone przez organy ścigania.

Ofiara znała jednego z podejrzanych

Prokuratura przekazała, że dziewczyna znała wcześniej jednego z mężczyzn, co mogło mieć znaczenie dla przebiegu zdarzenia. Na tym etapie śledztwa śledczy nie ujawniają jednak żadnych szczegółów dotyczących relacji między ofiarą a sprawcą ani okoliczności samego czynu.

Z uwagi na dobro ofiary, prokuratura odmówiła również podania jakichkolwiek danych osobowych dziewczyny.

Oficjalne informacje ograniczone

Rzeczniczka prokuratury podkreśliła, że z powodów taktycznych i dla ochrony poszkodowanej nie zostaną obecnie ujawnione żadne dalsze informacje dotyczące motywów ani miejsca zdarzenia. Organy ścigania koncentrują się obecnie na przesłuchaniach i zabezpieczaniu dowodów.

Heinsberg – spokojne miasto wstrząśnięte wydarzeniem

Heinsberg, położony w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia, to spokojne miasto w pobliżu granicy z Holandią. Brutalny atak na 17-latkę wstrząsnął lokalną społecznością i odbił się szerokim echem w niemieckich mediach.

Policja apeluje o powściągliwość w komentowaniu sprawy do czasu zakończenia dochodzenia i potwierdzenia wszystkich faktów.

źródło: welt.de

Policjant z Hesji oskarżony o współpracę z gangiem narkotykowym. Chodzi o handel marihuaną wartą 8 milionów euro

1

W Hesji wybuchł kolejny policyjny skandal. Przed Sądem Okręgowym w Darmstadt rozpoczął się proces przeciwko 44-letniemu funkcjonariuszowi policji kryminalnej, który pomagał handlarzom narkotyków w unikaniu śledztwa. Mężczyzna, odpowiedzialny w swojej jednostce za nadzór nad działaniami operacyjnymi w sprawach dotyczących przestępczości narkotykowej, jest podejrzany o przekazywanie poufnych informacji członkom zorganizowanego gangu.

Od kominiarza do funkcjonariusza policji

Johannes B., z zawodu kominiarz, wstąpił do policji, gdzie przez lata wspinał się po szczeblach kariery. Ostatnio zajmował stanowisko zastępcy kierownika wydziału K 34 w komendzie policji w Offenbach (Hesja), odpowiedzialnego za zwalczanie przestępczości narkotykowej i prowadzenie obserwacji.
Mimo przeciętnych zarobków, według ustaleń śledczych, prowadził wyjątkowo wystawny tryb życia. Kupował nieruchomości oraz wpłacał do banku duże kwoty gotówki – nawet po 30 tysięcy euro jednorazowo.

Podejrzane powiązania i luksusowe życie

Według aktu oskarżenia, do ślubu Johannes B. przyjechał luksusowym Rolls-Royce’em należącym do jego przyjaciela Gökhana A. – mężczyzny uznawanego przez prokuraturę za jednego z szefów gangu zajmującego się handlem narkotykami. To właśnie z nim 44-latek utrzymywał regularny kontakt i przekazywał informacje o planowanych działaniach policyjnych.

Prokurator Janine Groh zarzuca funkcjonariuszowi współudział w zorganizowanym handlu narkotykami, ujawnianie tajemnic służbowych oraz utrudnianie śledztwa.

Marihuana o wartości 8 milionów euro

Z aktu oskarżenia wynika, że Gökhan A. wraz z dwoma wspólnikami w latach 2019–2022 przemycał z Hiszpanii do regionu Ren-Men znaczne ilości marihuany – w sumie całe tony – które następnie sprzedano za około 8 milionów euro.

Johannes B. ostrzegał przestępców przed możliwymi działaniami policyjnymi, informując ich, „czy w danym dniu planowane są jakiekolwiek operacje”, a także zdradzać szczegóły dotyczące samochodów wykorzystywanych przez śledczych podczas obserwacji.

„Nie jestem zdrajcą”

Oskarżony stanowczo zaprzecza wszystkim zarzutom. Podczas przesłuchania w Krajowym Urzędzie Kryminalnym (LKA) powiedział: „Nie jestem zdrajcą”. Twierdzi, że jego relacje z Gökhanem A. miały charakter czysto towarzyski – mieli wspólne hobby, interesowali się samochodami i motocyklami, które często razem naprawiali.

Kolejny skandal w heskiej policji

To już trzeci przypadek w ostatnich miesiącach, który rzuca cień na wizerunek policji w Hesji. W sierpniu funkcjonariuszka policji kryminalnej z Darmstadt została ukarana grzywną w wysokości 7800 euro za okradzenie zwłok podczas pełnienia służby. Z kolei przeciwko 17 policjantom z Frankfurtu toczy się postępowanie w sprawie nadużyć i przemocy.

Konsekwencje służbowe i możliwa kara więzienia

Jak poinformował rzecznik policji, wobec Johanna B. wszczęto postępowanie dyscyplinarne oraz zawieszono go w obowiązkach służbowych. Prokuratura zapowiada, że w przypadku udowodnienia winy byłemu funkcjonariuszowi grozi wieloletnia kara pozbawienia wolności.
Proces przed Sądem Okręgowym w Darmstadt jest w toku.

źródło: bild.de