Drugi podejrzany po zamachu podczas CSD w Berlinie został zwolniony. Śledczy nie potwierdzili jego udziału

0

Czy Abdul Ballout (21 l.) rzeczywiście działał sam? Po ataku terrorystycznym podczas berlińskiego Christopher Street Day (CSD) śledczy zatrzymali drugiego podejrzanego. Mężczyzna został jednak zwolniony, ponieważ nie znaleziono wystarczających dowodów wskazujących na jego udział w zdarzeniu.

Funkcjonariusze sprawdzali informację, według której w samochodzie wykorzystanym przez sprawcę zamachu mogła znajdować się jeszcze jedna osoba. W związku z tym śledczy skierowali swoją uwagę na obywatela Iranu, który przez pewien czas znajdował się w kręgu podejrzanych.

Podejrzenia się nie potwierdziły

Po przeprowadzeniu dotychczasowych czynności dochodzeniowych służby nie znalazły jednak wystarczających dowodów na to, że zatrzymany mężczyzna był zaangażowany w atak. Nie potwierdziła się również informacja, jakoby miał znajdować się w pojeździe w czasie zdarzenia. W związku z tym mężczyzna został zwolniony z policyjnego aresztu.

Śledczy nadal badają, czy sprawca miał pomocników

Mimo zwolnienia drugiego podejrzanego śledczy nadal próbują ustalić, czy Abdul Ballout działał sam, czy też mógł otrzymać wsparcie innych osób. Dochodzenie przejął obecnie Federalny Prokurator Generalny Niemiec (Generalbundesanwalt). Jednym z głównych kierunków śledztwa jest ustalenie, czy w otoczeniu sprawcy znajdowali się potencjalni współsprawcy lub osoby pomagające mu w przygotowaniu ataku.

Sam Ballout nie żyje. 21-latek został zastrzelony w niedzielę wieczorem podczas interwencji jednostki specjalnej SEK na terenie berlińskich ogródków działkowych. Według informacji policji mężczyzna miał wcześniej ruszyć w kierunku funkcjonariuszy z nożem.

Do ataku doszło w sobotni wieczór podczas wydarzenia Christopher Street Day w Berlinie. W wyniku zdarzenia zginęła jedna kobieta, a 29 kolejnych osób zostało rannych. Jak poinformowała policja, obecnie wszystkie poszkodowane osoby znajdują się już poza stanem bezpośredniego zagrożenia życia.

źródło: bild.de

Ofiarą zamachu podczas CSD w Berlinie była Polka. Do stolicy Niemiec przyjechała z córką

2

Ofiarą śmiertelną zamachu terrorystycznego podczas berlińskiego Christopher Street Day (CSD) była 65-letnia kobieta z Polski. Jak podają niemieckie media, przyjechała do Berlina wraz z córką, aby uczestniczyć w wydarzeniu. Kobieta zginęła w wyniku ataku przeprowadzonego przez islamistycznego zamachowca.

Według mediów była to mieszkanka Warszawy

Z informacji niemieckiego dziennika Bild, powołującego się na źródła dyplomatyczne, wynika, że ofiara pochodziła z Warszawy. Kobieta miała przyjechać do Berlina razem z córką na obchody Christopher Street Day.

Oficjalna identyfikacja nie została jeszcze formalnie zakończona. Zgodnie z obowiązującymi procedurami ciało pozostaje w zakładzie medycyny sądowej do czasu potwierdzenia tożsamości przez najbliższą rodzinę. Po zakończeniu identyfikacji ma zostać przekazane bliskim w celu organizacji pogrzebu.

Wszyscy ranni są już poza stanem zagrożenia życia

Według policji w zamachu, do którego doszło w sobotę, rannych zostało 29 osób, z których część początkowo znajdowała się w stanie zagrażającym życiu.

W niedzielę służby przekazały jednak pozytywną informację – żaden z poszkodowanych nie znajduje się już w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, a część rannych została już wypisana ze szpitali.

Sprawca został zastrzelony podczas policyjnej akcji

Podejrzewany o przeprowadzenie zamachu Abdul Ballout został odnaleziony w niedzielę przez policję na terenie ogródków działkowych w berlińskiej dzielnicy Spandau.

Podczas zatrzymania, według relacji policji, mężczyzna miał zaatakować funkcjonariuszy jednostki specjalnej SEK przy użyciu noża lub innego ostrego narzędzia. W odpowiedzi policjanci oddali strzały, w wyniku których napastnik zginął na miejscu.

Śledztwo prowadzone przez niemieckie służby ma wyjaśnić wszystkie okoliczności zamachu oraz ustalić, czy sprawca działał sam, czy korzystał z pomocy innych osób.

źródło: bild.de

W samym Berlinie jest około 900 islamistów gotowych do użycia przemocy. Służby ujawniły skalę zagrożenia

2

Atak podczas berlińskiego Christopher Street Day (CSD), w którym zginęła jedna osoba, a 25 zostało rannych, ponownie wywołał debatę na temat zagrożenia islamistycznym terroryzmem w Niemczech. Jak podaje „Bild”, dane niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji (Verfassungsschutz) wskazują, że tylko w Berlinie przebywa około 900 islamistów uznawanych za skłonnych do przemocy.

W Berlinie działa około 2,6 tys. islamistów

Według informacji przytoczonych przez „Bild”, służby bezpieczeństwa szacują, że w stolicy Niemiec działa około 2 600 islamistów. Spośród nich ponad 900 osób jest klasyfikowanych jako skłonne do stosowania przemocy lub popierające jej użycie.

Do największych grup należą:

  • około 350 radykalnych salafitów,
  • około 500 sympatyków Hamasu i Hezbollahu.

Służby nie dysponują natomiast dokładnymi danymi dotyczącymi liczby osób powiązanych z tzw. Państwem Islamskim (IS).

W całych Niemczech zarejestrowano ponad 28 tys. islamistów

Z danych cytowanych przez „Bild” wynika również, że na terenie całych Niemiec w 2025 roku odnotowano 28 645 islamistów.

Spośród nich:

  • około 9 110 osób zostało zakwalifikowanych jako islamiści skłonni do przemocy,
  • około 450 osób figuruje w kategorii tzw. Gefährder, czyli osób, wobec których służby zakładają możliwość popełnienia poważnych przestępstw motywowanych politycznie, w tym zamachów terrorystycznych.

Domniemany sprawca zamachu był wcześniej monitorowany

Artykuł przypomina również sprawę 21-letniego Abdula Ballouta, wskazywanego przez śledczych jako domniemanego sprawcy ataku podczas CSD w Berlinie. Według „Bild” mężczyzna był od dłuższego czasu znany niemieckim służbom. Jego telefon miał być objęty kontrolą, a sam Ballout pozostawał okresowo pod obserwacją. Zobowiązano go również do uczestnictwa w programie deradykalizacji. Jak podają niemieckie media, wcześniej miał planować zamach, za co odbywał karę pozbawienia wolności. W maju 2026 roku został skazany na karę więzienia z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.

Atak podczas CSD

Do zamachu doszło podczas obchodów Christopher Street Day w Berlinie. Według ustaleń śledczych sprawca miał wjechać samochodem dostawczym w tłum uczestników wydarzenia. W wyniku ataku zginęła jedna kobieta, a 25 osób zostało rannych. Sprawa ponownie wywołała dyskusję na temat skuteczności działań niemieckich służb wobec osób uznawanych za potencjalnie niebezpieczne oraz skali zagrożenia islamistycznym ekstremizmem w kraju.

źródło: apollo-news.net

Niemcy: Merz potępił zamach podczas CSD. W oświadczeniu nie wspomniał o islamizmie

1

Najważniejsi niemieccy politycy potępili sobotni atak podczas parady Christopher Street Day (CSD) w Berlinie. Kanclerz Friedrich Merz nazwał wydarzenie „odrażającą zbrodnią”, jednak w swoim oświadczeniu nie odniósł się do motywu islamistycznego, który – według dostępnych informacji – jest brany pod uwagę przez śledczych.

Merz: „To atak na nasze społeczeństwo”

Kanclerz Friedrich Merz (CDU) opublikował wpis w serwisie X, w którym potępił zamach.

– Co za odrażająca zbrodnia. Setki tysięcy ludzi z całego świata świętowały pokojowo podczas Christopher Street Day. Chcieli pokazać, że możemy żyć razem w zgodzie i tolerancji. To atak na nasze społeczeństwo – napisał.

Dodał również, że sprawa zostanie dokładnie wyjaśniona, a sprawcy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności „z całą surowością prawa”.

Dobrindt: „To tchórzliwy i odrażający atak”

Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt (CSU) określił wydarzenia jako „tchórzliwy i odrażający atak”, podkreślając, że jest głęboko poruszony tragedią.

– Moje myśli są z ofiarami, ich bliskimi oraz wszystkimi, którzy byli świadkami tego wydarzenia – przekazał.

Rzecznik niemieckiego rządu poinformował wcześniej, że władze zrobią wszystko, aby wyjaśnić okoliczności zamachu.

Reakcje polityków

Przewodnicząca AfD Alice Weidel również odniosła się do ataku. Napisała, że domniemany sprawca, Abdul B., najpierw wjechał furgonetką w tłum uczestników wydarzenia, a następnie miał ranić kolejne osoby ostrym narzędziem i uciec z miejsca zdarzenia. Lider FDP Wolfgang Kubicki przyznał, że jest „głęboko poruszony” tragedią. Zwrócił uwagę, że atak przywołuje wspomnienia zamachu w Magdeburgu i był wymierzony w otwarte oraz liberalne społeczeństwo, a także w prawo do pokojowych zgromadzeń.

Lewica apeluje o niewyciąganie pochopnych wniosków

Przewodniczący Partii Lewicy Luigi Pantisano krótko po ataku wyraził współczucie dla poszkodowanych, jednocześnie apelując, aby nie wyciągać przedwczesnych wniosków dotyczących sprawy. Jego brat, Alfonso Pantisano, pełniący funkcję pełnomocnika Berlina ds. osób queer, podziękował organizatorom CSD za sprawnie przeprowadzoną ewakuację uczestników wydarzenia. Pełnomocniczka rządu federalnego ds. osób queer Sophie Koch (SPD) pochwaliła natomiast działania policji i organizatorów, podkreślając, że odpowiedzią na nienawiść i przemoc powinny być solidarność, różnorodność i widoczność.

Juso: „Skrajna prawica i islamiści to dwie strony tego samego medalu”

Wiceprzewodnicząca młodzieżówki SPD, Mareike Engel, udostępniła w mediach społecznościowych wpis dziennikarki Danieli Sepehri. Autorka stwierdziła w nim, że skrajnie prawicowe środowiska miały cieszyć się z ataku. We wpisie znalazło się również stwierdzenie:

„Skrajni prawicowcy i islamiści to dwie strony tego samego medalu. Obie grupy są wrogami ludzi, demokracji i wolności.”

Śledczy wskazują na islamistyczne tło

Do ataku doszło w sobotę wieczorem. Sprawca miał najpierw wjechać białym samochodem dostawczym w tłum uczestników berlińskiego CSD w pobliżu parku Tiergarten, a następnie zaatakować kolejne osoby ostrym narzędziem. Według relacji świadków użył również maczety. W wyniku ataku zginęła jedna kobieta, a co najmniej 16 osób zostało rannych, w tym trzy ciężko. Według informacji przekazanych przez policję podejrzanym jest 21-letni Abdul Ballout, znany wcześniej organom ścigania i zaliczany do środowiska islamistycznego w Berlinie. W czasie publikacji pierwotnego artykułu trwały jego poszukiwania, a policja przeszukała jego mieszkanie, jednak nie zdołała go zatrzymać. Śledztwo w sprawie zamachu jest kontynuowane.

źródło: jungefreiheit.de

Ojciec zamachowca z Berlina przerywa milczenie: „Mojemu synowi zrobiono pranie mózgu”

2

Ojciec 21-letniego Abdula Ballouta, który według śledczych miał wjechać samochodem w tłum ludzi podczas berlińskiego CSD, po raz pierwszy publicznie skomentował tragedię. W rozmowie z tygodnikiem „Der Spiegel” stwierdził, że jego syn został „poddany praniu mózgu”. Mężczyzna został zastrzelony przez funkcjonariuszy jednostki specjalnej SEK podczas próby zatrzymania.

Ojciec rozmawiał z synem w dniu ataku

Do rozmowy między ojcem a synem doszło jeszcze w dniu zamachu. Jak powiedział 64-letni Tawfik B., przebywający obecnie w Libanie, Abdul wyznał mu przez telefon, że za nim tęskni i chciałby być z rodziną w Libanie. Według ustaleń śledczych niedługo później 21-latek miał skierować wynajętego białego Citroëna w tłum osób znajdujących się w pobliżu berlińskiego CSD w parku Tiergarten. W wyniku ataku zginęła jedna kobieta, a 29 osób zostało rannych.

Ojciec: Nie mieliśmy nic wspólnego z Państwem Islamskim

Ojciec podejrzanego podkreślił, że rodzina nie popiera ideologii tzw. Państwa Islamskiego (IS).

– Jesteśmy szyitami. Nie popieramy Państwa Islamskiego – powiedział w rozmowie z „Der Spiegel”.

Jednocześnie przyznał, że jego syn interesował się sunnicką odmianą islamu.

Śledczy: Mężczyzna miał się zradykalizować

Według organów ścigania Abdul Ballout miał ulec radykalizacji i kilkakrotnie próbować dołączyć do tzw. Państwa Islamskiego. W 2025 roku został zatrzymany w Libanie, a w maju 2026 roku berliński sąd skazał go na rok i dziesięć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu za przygotowywanie poważnego przestępstwa zagrażającego bezpieczeństwu państwa. Ojciec wspomina również, że dochodziło między nimi do sporów dotyczących wyglądu syna.

– Nie pozwalałem mu nosić długiej brody – powiedział.

„Poddano go praniu mózgu”

Rodzina – jak relacjonuje ojciec – jest wstrząśnięta wydarzeniami. Według jego słów siostry 21-latka od chwili ataku nie przestają płakać, a matka jest całkowicie załamana. On sam twierdzi, że od tego czasu nie był w stanie ani spać, ani jeść. Pytany o to, jak mogło dojść do tragedii, odpowiedział:

– Został poddany praniu mózgu.

Zginął podczas policyjnej akcji

Ucieczka domniemanego sprawcy zakończyła się w niedzielę wieczorem na terenie ogródków działkowych w berlińskiej dzielnicy Spandau. Podczas próby zatrzymania przez funkcjonariuszy jednostki specjalnej SEK 21-latek został postrzelony. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez śledczych miał zaatakować policjantów ostrym narzędziem. Mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia. Śledztwo w sprawie okoliczności ataku oraz interwencji policji nadal trwa.

źródło: bild.de

Niemcy szykują się na falę upałów. Temperatury mogą sięgnąć nawet 42°C

1

Już od wtorku mieszkańców Niemiec czeka wyraźne ocieplenie, które z każdym dniem będzie się nasilać. Według meteorologów kraj znajdzie się pod wpływem silnego wyżu, sprowadzającego bardzo gorące masy powietrza z południowego zachodu Europy. W niektórych regionach temperatury mogą wzrosnąć nawet do 40-42°C.

Początek tygodnia jeszcze spokojny

W poniedziałek pogoda pozostanie stosunkowo łagodna. Prognozowane temperatury wynoszą:

  • północ Niemiec – około 20°C,
  • wschód – około 23°C,
  • zachód – około 25°C,
  • południowy zachód – około 27°C,
  • południe – do 28°C.

Synoptycy nie przewidują opadów ani burz.

Od wtorku temperatury zaczną szybko rosnąć

We wtorek termometry pokażą około:

  • 24°C na północy,
  • 31°C w centralnej części kraju,
  • 30°C na południu.

Jak wyjaśnia dyplomowany meteorolog Dominik Jung, nad Europą Środkową utworzy się silny układ wysokiego ciśnienia, który sprowadzi bardzo gorące powietrze z południowego zachodu. To ten sam układ, który obecnie odpowiada za ekstremalne upały w Hiszpanii i Francji.

Możliwe nawet 42°C

Według prognoz Niemieckiej Służby Meteorologicznej (DWD) w środę fala upałów obejmie również północ kraju.

Prognozowane temperatury:

  • północ – około 31°C,
  • środkowe Niemcy – do 37°C,
  • południe – około 34°C.

Klimatolog dr Karsten Brandt ostrzega, że na południu i południowym zachodzie Niemiec już w środę i czwartek temperatury mogą osiągnąć 40-42°C. Tak wysokie wartości mogą utrzymać się aż do weekendu.

Po upałach możliwe gwałtowne burze

Nie wiadomo jeszcze, kiedy fala gorąca ustąpi. Zdaniem Dominika Junga zależy to od niżu atmosferycznego, który znajduje się pomiędzy Islandią, Wielką Brytanią i Skandynawią. Jeżeli będzie przemieszczał się wolno, upały mogą utrzymać się nawet do pierwszego tygodnia sierpnia. Jeśli dotrze szybciej, już około 1 sierpnia północ Niemiec odczuje ochłodzenie, podczas gdy południe nadal pozostanie pod wpływem wysokich temperatur. Meteorolog przewiduje również, że między 1 a 3 sierpnia mogą pojawić się silne, miejscami gwałtowne burze z ulewnymi opadami, wyładowaniami atmosferycznymi oraz ryzykiem lokalnych podtopień. Ze względu na bardzo wysuszoną glebę nadal utrzymywać się będzie również wysokie zagrożenie pożarami lasów.

Jak bezpiecznie przetrwać upały?

Eksperci przypominają, że największym problemem podczas fali upałów są tropikalne noce, kiedy temperatura nie spada na tyle, by organizm mógł się schłodzić.

Zalecają, aby:

  • wietrzyć mieszkania późnym wieczorem i wcześnie rano,
  • w ciągu dnia zasłaniać rolety lub żaluzje,
  • pić dużo wody,
  • unikać wysiłku fizycznego w najgorętszych godzinach dnia,
  • szczególnie dbać o osoby starsze, małe dzieci i zwierzęta,
  • nie rozpalać ognisk i nie wyrzucać niedopałków papierosów w terenie, ponieważ wysuszona roślinność znacząco zwiększa ryzyko pożarów.

źródło: bild.de

Islamski terrorysta Abdul Ballout zastrzelony podczas obławy!

1

Według informacji gazety „BILD” domniemany sprawca ataku terrorystycznego w Berlinie Abdul Ballout (21) nie żyje! W altanie ogrodowej w berlińskiej dzielnicy Spandau odbyła się akcja oddziału antyterrorystycznego SEK, podczas której doszło do wymiany ognia.

Według informacji gazety „BILD” Ballout miał zaatakować funkcjonariuszy podczas akcji przy użyciu broni białej. Policjanci otworzyli wówczas ogień. 21-latek został trafiony i zmarł w wyniku odniesionych obrażeń o godz. 18:34.

Berlińska senator ds. spraw wewnętrznych Iris Spranger (SPD, 64 lata), która w tej chwili uczestniczy w spotkaniu z dowództwem sił interwencyjnych, dziękuje policji. „Jestem wdzięczna służbom bezpieczeństwa za tak szybkie odnalezienie zamachowca. To wspaniałe osiągnięcie”.

Wskazówki z najbliższego otoczenia terrorysty…

Świadkowie opisali, że podczas akcji w berlińskiej altanie słyszeli dwie salwy po cztery strzały każda, oddane w odstępie kilku minut. Salwą określa się jednoczesne lub następujące po sobie w krótkim odstępie czasu wystrzały z kilku rodzajów broni lub dział.

Według informacji gazety „BILD” policja trafiła na ślad terrorysty dzięki wskazówkom pochodzącym z jego najbliższego otoczenia.

Terrorysta z CSD zastrzelony na działce ogrodowej

W sobotę wieczorem islamista Abdul Ballout przejechał białym citroënem przez berliński Tiergarten na obrzeżach Christopher Street Day (CSD). W wyniku tego zdarzenia zginęła jedna kobieta, a 29 osób odniosło obrażenia, w tym niektóre ciężkie. Po szaleńczej jeździe Ballout uciekł.

źródło: Bild

Trwa obława po ataku na CSD w Berlinie. Śledczy obawiają się kolejnego zamachu!

1

Po śmiertelnym ataku podczas Christopher Street Day w Berlinie trwa największa obława od lat. Tysiące policjantów poszukuje na terenie całego kraju oraz na niemieckich granicach Abdula Ballouta (21), który jest podejrzany o to, że w sobotę wieczorem potrącił samochodem kilka osób, zabijając przy tym jedną kobietę.

Dla śledczych poszukiwania te mają najwyższy priorytet. Według informacji z kręgów bezpieczeństwa służby bezpieczeństwa mają przede wszystkim jedną obawę: podejrzany może próbować ponownie zaatakować!

Ballout to znany niemieckiej policji islamista

Ballout, urodzony w Berlinie obywatel niemiecki pochodzenia libańskiego, jest postrzegany przez służby bezpieczeństwa jako członek środowiska islamistycznego. Zgodnie z informacjami gazety „Welt” (należącej, podobnie jak BILD, do Axel Springer) akta śledztwa przedstawiają obraz zwolennika IS i recydywisty, który od lat był znany władzom. W 2025 roku 21-latek miał próbować wyjechać do Syrii. Został jednak zatrzymany w Libanie, a następnie, jako obywatel niemiecki, odesłany z powrotem do Berlina.

W maju 2026 roku Sąd Rejonowy Tiergarten skazał go za przygotowywanie poważnego, zagrażającego państwu czynu z użyciem przemocy na rok i dziesięć miesięcy pozbawienia wolności. Prokuratura domagała się dwóch lat i dziesięciu miesięcy oraz złożyła apelację od wyroku. Według informacji gazety „BILD” po skazaniu Ballout był przez pewien czas obserwowany przez policję.

Samochód wynajęty na własne nazwisko

Śledczych szczególnie nurtuje jedno pytanie: dlaczego terrorysta najwyraźniej wynajął samochód dostawczy na własne nazwisko?

W kręgach służb bezpieczeństwa uznaje się to za godne uwagi. Wynika to z faktu, że najemca musiał być świadomy, iż po popełnieniu przestępstwa śledczy będą w stanie stosunkowo szybko ustalić jego tożsamość. Władze sprawdzają zatem: czy podejrzany od samego początku liczył się z tym, że zostanie rozpoznany? W tym kontekście śledczy nadal oceniają poziom zagrożenia jako wysoki.

Czy zamachowiec miał pomocników?

Pojawia się też kolejne otwarte pytanie: czy podejrzany działał sam? Według informacji z kręgów śledczych sprawdzane jest również, czy w przestępstwie mogły brać udział inne osoby lub czy Ballout otrzymał wsparcie ze swojego otoczenia. Śledczy starają się zatem z całych sił ustalić, gdzie obecnie przebywa 21-latek i czy ma kontakt z potencjalnymi pomocnikami.

W tym celu analizowane są również informacje pochodzące ze środowisk islamistycznych. Jednocześnie jednostki specjalne pozostają w gotowości, aby móc natychmiast zareagować.

Trwa ogólnokrajowa obława

Abdul Ballout jest opisywany jako mężczyzna o wzroście około 1,90 metra i szczupłej budowie ciała. Ma czarne włosy i ostatnio miał na sobie czarną bluzę z kapturem oraz białe spodnie. Policja wyraźnie ostrzega przed nawiązywaniem kontaktu z tym mężczyzną. Uznaje się go za niebezpiecznego i prawdopodobnie uzbrojonego. Każdy, kto posiada informacje na temat jego miejsca pobytu, powinien niezwłocznie powiadomić policję.

Podczas gdy poszukiwania trwają na pełnych obrotach, dla służb bezpieczeństwa najważniejsze jest jedno pytanie: czy uda się schwytać zamachowca, zanim ponownie stanie się zagrożeniem?

źródło: Bild

Niemcy sprowadzili go z Libanu. Planował wcześniej zamach, został objęty deradykalizacją. Oto, co wiemy o zamachowcu z Berlina!

1

Władze ujawniają kolejne informacje na temat 21-letniego Abdula Ballouta, podejrzanego o przeprowadzenie zamachu podczas parady CSD w Berlinie. Jak wynika z ustaleń niemieckiego dziennika Bild, mężczyzna już wcześniej planował zamach terrorystyczny, był skazany za przygotowywanie ataku terrorystycznego i znajdował się pod nadzorem służb. Mimo to miał ponownie zaatakować.

Już wcześniej planował zamach

Według ustaleń niemieckiej gazety, Abdul Ballout urodził się w 2005 roku w Berlinie i ma libańskie korzenie. Był znany niemieckim służbom od dłuższego czasu jako sympatyk tzw. Państwa Islamskiego (ISIS).

W 2025 roku próbował wyjechać do Syrii. Został jednak zatrzymany w Libanie i sprowadzony z powrotem do Niemiec. Śledczy ustalili, że planował już wtedy przeprowadzenie zamachu terrorystycznego.

Skazany, ale wyszedł na wolność

W maju 2026 roku sąd w Berlinie skazał Ballouta na rok i dziesięć miesięcy więzienia za przygotowywanie poważnego aktu przemocy zagrażającego państwu. Prokuratura domagała się znacznie surowszej kary – dwóch lat i dziesięciu miesięcy.

W czasie postępowania odwoławczego mężczyzna pozostawał na wolności. Policja prowadziła wobec niego obserwację. Po opublikowaniu w internecie zdjęcia z bronią funkcjonariusze przeszukali jego mieszkanie, jednak znaleźli jedynie atrapę pistoletu. Jego telefon był monitorowany, a dodatkowo miał obowiązek cotygodniowego zgłaszania się do kuratora.

Miał przejść program deradykalizacji

Po opuszczeniu aresztu Ballout otrzymał nakaz odbycia 26 spotkań z organizacją zajmującą się deradykalizacją i przeciwdziałaniem ekstremizmowi. Powodem były publikowane przez niego wpisy w mediach społecznościowych, w których miał wyrażać poparcie dla organizacji terrorystycznej.

Do momentu zamachu odbył jedynie 15 z zaplanowanych spotkań. Trzecia rozmowa w kolejnym etapie programu miała odbyć się 27 lipca. Po niej planowano zdecydować, czy dalsza terapia ma sens. Z uwagi na ucieczkę podejrzanego procedura została przerwana.

Atak podczas CSD w Berlinie

Według informacji opublikowanych przez Bild, 25 lipca Ballout wykorzystał samochód jako broń. Wjechał w uczestników parady CSD w Berlinie.

W wyniku ataku zginęła jedna kobieta, a 16 osób zostało rannych. Po zamachu sprawca uciekł i jest obecnie poszukiwany na szczeblu międzynarodowym.

Policja: należy do środowiska islamistycznego

Berlińska policja poinformowała, że Ballout jest przypisywany do środowiska islamistycznego w stolicy Niemiec.

Po zamachu zabezpieczono mocno zniszczony samochód sprawcy. Śledczy odnaleźli w nim również telefon komórkowy należący do podejrzanego. Sam pojazd został dokładnie przeszukany pod kątem materiałów wybuchowych.

Trwa obława: Rysopis podejrzanego

Policja opublikowała rysopis poszukiwanego:

  • szczupła sylwetka,
  • około 190 cm wzrostu,
  • czarne włosy,
  • ubrany w czarną bluzę z kapturem i białe spodnie.

Funkcjonariusze apelują, aby pod żadnym pozorem nie próbować zatrzymywać ani kontaktować się z poszukiwanym. Według policji Abdul Ballout może być uzbrojony i jest niebezpieczny. Każdy, kto posiada informacje o jego miejscu pobytu, powinien niezwłocznie powiadomić policję.

źródło: Bild

Atak terrorystyczny na CSD w Berlinie. Policja poszukuje 21-letniego islamisty Abdula B.

2

Berlińska policja prowadzi intensywną obławę za 21-letnim Abdulą B., poszukiwanym w związku z podejrzeniem zamachu na uczestników Christopher Street Day (CSD). W sobotni wieczór samochód wjechał w tłum ludzi w pobliżu Tiergarten, zabijając jedną osobę i raniąc co najmniej 16 kolejnych. Trzy osoby walczą o życie.

Śledczy opublikowali wizerunek poszukiwanego i apelują, aby pod żadnym pozorem nie próbować go zatrzymywać. Według policji mężczyzna może być uzbrojony i jest niebezpieczny. Każdy, kto go zauważy, powinien natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 110.

Policja przekazała również, że po wjechaniu pojazdu w tłum mogła nastąpić druga faza ataku. Śledczy badają, czy jedna lub więcej osób opuściła samochód i zaatakowała ludzi ostrym narzędziem. Według relacji świadków napastnik miał być ubrany na czarno i trzymać maczetę, jednak informacje te są nadal weryfikowane i nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone.

Poszukiwany 21-latek jest znany policji i według władz należy do środowiska islamistycznego w Berlinie. Został zwolniony z zakładu poprawczego w maju tego roku. Śledczy podkreślają jednak, że nadal ustalają jego dokładną rolę w zdarzeniu – nie jest jeszcze przesądzone, czy to on prowadził samochód.

W nocy przeprowadzono akcję specjalną w jednej z berlińskich dzielnic z udziałem jednostki SEK, jednak podejrzanego nie zatrzymano. Dochodzenie trwa, a policja apeluje do wszystkich osób posiadających informacje o miejscu pobytu mężczyzny o pilny kontakt z funkcjonariuszami.

źródło: die Welt, Bild