Niemcy: Przedstawiciele MSW rozmawiali w Kabulu z talibami o wznowieniu deportacji Afgańczyków

1

Przedstawiciele Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przeprowadzili w Kabulu rozmowy z przedstawicielami władz talibów na temat organizowania regularnych deportacji osób popełniających przestępstwa w Niemczech do Afganistanu. Ministerstwo potwierdziło, że doszło do „rozmów technicznych”.

Kto uczestniczył w spotkaniu i o czym rozmawiano

Według informacji przekazanych niemieckim mediom w spotkaniu po stronie talibów uczestniczył Mohammad Nabi Omari — pierwszy zastępca ministra spraw wewnętrznych, znany także jako współpracownik Siradżuddina Haqqaniego. Po stronie niemieckiej w Kabulu obecny był urzędnik z wydziału odpowiedzialnego za Bundespolizei; inne relacje mówią o obecności dwóch pracowników ministerstwa. Nie wszystkie źródła podają identyczne szczegóły obsady delegacji.

Rozmowy koncentrowały się przede wszystkim na organizacji i logistyce deportacji osób skazanych lub uznanych za zagrożenie bezpieczeństwa. Omawiano kwestie transportu, zabezpieczenia lotów przez funkcjonariuszy Bundespolizei oraz procedury przekazywania deportowanych afgańskim władzom. Nie jest jednak jasne, czy podczas spotkania w Kabulu podjęto już konkretne, wiążące decyzje.

Potwierdzenie i polityczny kontekst

Rzeczniczka MSW potwierdziła przebieg „technicznych rozmów” — spotkania takie ministerstwo określa jako pragmatyczne, mające na celu wypracowanie warunków umożliwiających regularne powroty. W komunikatach podkreślano jednocześnie, że rozmowy nie oznaczają de facto uznania rządu talibów przez Niemcy.

Plany rozmów i ich praktyczne skutki budzą kontrowersje: talibowie są międzynarodowo izolowani i oskarżani o poważne naruszenia praw człowieka, co rodzi pytania o warunki, w jakich będą przyjmowani deportowani obywatele Afganistanu. Krytycy ostrzegają, że porozumienia z władzami w Kabulu mogą wiązać się z ryzykiem dla osób odsyłanych do kraju rządzonego przez talibów.

Co talibowie przekazali o postępowaniu z deportowanymi

Według relacji ARD podczas rozmów przedstawiciel talibów poinformował, że osoby odsyłane zostaną przekazane afgańskiemu ministerstwu spraw wewnętrznych, a ich dalsze traktowanie będzie odbywać się „według zasad szariatu” — opis ten podniósł dodatkowe obawy w kontekście praw człowieka.

Dotychczasowe deportacje i perspektywy na najbliższe miesiące

Niemcy przeprowadziły do tej pory co najmniej dwie zorganizowane deportacje skazanych Afgańczyków po przejęciu władzy przez talibów (pierwszy lot w sierpniu 2024 r., kolejny w lipcu 2025 r.). Ministerstwo spraw wewnętrznych wyraża „optymizm”, że dalsze loty mogłyby zostać zorganizowane jeszcze w tym roku, jeśli rozmowy techniczne doprowadzą do porozumień logistycznych.

Reakcje i kontrowersje

Pomysł prowadzenia bezpośrednich rozmów z talibami wywołał w Niemczech ożywioną debatę polityczną. Zwolennicy argumentują, że pragmatyczne rozwiązania są konieczne, by deportacje mogły odbywać się regularnie i bezpiecznie; przeciwnicy podkreślają natomiast, że jakiekolwiek praktyczne porozumienie z reżimem o tak złej reputacji etycznej i prawnej niesie poważne dylematy moralne.

źródło: zeit.de

Niemcy: 40 uczniów poszkodowanych po rozpyleniu gazu w szkolnej toalecie — policja zatrzymała dwóch podejrzanych

0

Borgentreich / powiat Höxter — poniedziałek, godz. 10:15 — W jednej ze szkół w Borgentreich doszło do masowego zatrucia drażniącym środkiem: około 40 uczniów skarżyło się na duszności i nudności, a 12 z nich trafiło do szpitala. Po przeprowadzeniu działań ratunkowych policja kryminalna (Kripo) jeszcze tego samego dnia namierzyła dwie osoby, które — jak ustalono – posługiwały się sprayem do odstraszania zwierząt w szkolnej toalecie.

Alarm i natychmiastowa reakcja służb

Zgłoszenia o masowych objawach u uczniów napłynęły do służb ratunkowych rano. Uczniowie szkoły średniej w Borgentreich nagle zaczęli odczuwać duszności i mdłości — według zgłoszeń zdarzenie miało miejsce w pobliżu toalety dla chłopców. Na miejsce przyjechało około 130 ratowników, w tym trzy śmigłowce ratownicze. Ratownicy i zespoły medyczne udzielali pomocy poszkodowanym w auli szkolnej; zapewniono też wsparcie psychologiczne.

Skala obrażeń i transport do szpitala

Dwanaścioro dzieci zostało przewiezionych karetkami do szpitali na obserwację i leczenie. Według medialnych doniesień część z nich to uczniowie klas ósmej i dziewiątej. Poza uczniami, pomocy medycznej wymagał także jeden z ratowników z niemieckiego Czerwonego Krzyża (DRK).

Podejrzenie o użycie środka do odstraszania zwierząt

Śledczy ustalili, że przyczyną objawów mogło być rozpylenie środka przeznaczonego do odstraszania zwierząt. Policja kryminalna prowadzi dochodzenie i poszukuje dowodów potwierdzających, że właśnie taki preparat został użyty w toalecie. Na chwilę obecną prokuratura i policja nie potwierdziły oficjalnie składu substancji.

Dwaj podejrzani odnalezieni tego samego dnia

Jeszcze tego samego popołudnia funkcjonariusze wpadli na trop dwóch domniemanych sprawców. Policja nie ujawniła na razie ich wieku ani tego, czy są uczniami tej szkoły. Obaj mieli mieć kontakt ze środkiem i otrzymali opiekę medyczną; następnie jedna z osób została zatrzymana do wyjaśnień. Śledczy zapowiedzieli, że we wtorek przekażą dalsze szczegóły.

Co dalej — postępowanie i apel do świadków

Policja apeluje do osób posiadających informacje lub nagrania z miejsca zdarzenia o kontakt. Dochodzenie obejmie zabezpieczenie śladów, badania laboratoryjne użytej substancji oraz przesłuchania świadków i pracowników szkoły. Na razie placówka wznowiła działania zgodnie z decyzjami służb — o ewentualnych dalszych zmianach poinformują władze lokalne.

źródło: bild.de

W Berlinie skonfiskowano 644 butelki kleju „superglue” — dzień później aktywiści zablokowali siedzibę CDU

1

Policja berlińska podczas nocnej kontroli zabezpieczyła setki opakowań kleju i farb od grupy osób, które — jak przypuszczają funkcjonariusze — są powiązane z protestami klimatycznymi. Kilkanaście godzin później przed siedzibą CDU w Mitte doszło do demonstracji; trzy osoby zostały zatrzymane.

Nocna kontrola w Moabit — wezwanie i przeszukanie

W niedzielę wieczorem, około godz. 22:00, policjanci zauważyli na Händelallee w dzielnicy Moabit sześć osób ładujących przedmioty do furgonetki. Funkcjonariusze przeprowadzili kontrolę i zabezpieczyli przewożone rzeczy. Według komunikatu policji, nie stwierdzono wówczas przestępstwa i osoby zostały zwolnione z miejsca zdarzenia.

Co policja zabrała podczas kontroli

W toku interwencji mundurowi sporządzili wykaz zabezpieczonych przedmiotów. Wśród nich znalazły się między innymi:

  • 644 butelki kleju typu „superglue”,
  • 32 opakowania kleju do tapet,
  • 80 puszek z farbą w sprayu,
  • 7 pojemników z farbą,
  • 10 pędzli,
  • baner o wymiarach 10 x 15 m,
  • kłódki i łańcuchy oraz worki z piaskiem.

Policja przekazała, że osoby zatrzymane na miejscu są podejrzewane o uczestnictwo w ruchu protestów klimatycznych.

Rano — blokada siedziby CDU w Mitte

Następnego ranka przed siedzibą CDU w dzielnicy Mitte odbył się protest, w którym uczestniczyło około 20 osób. Trzy osoby zostały zatrzymane, a policja ustaliła tożsamość pozostałych manifestantów. Początkowo nie było jasne, czy przedmioty zabezpieczone w nocy miały być wykorzystane podczas porannej demonstracji.

Procedury i dalsze kroki służb

Policja kontynuuje ustalanie okoliczności, w tym pochodzenia i przeznaczenia zabezpieczonych materiałów. Jeżeli okoliczności wskażą na zamiar popełnienia przestępstwa (np. uszkodzenia mienia, użycie kleju do uniemożliwienia dostępu), możliwe będą dalsze czynności śledcze i postawienie zarzutów.

źródło: bild.de

Niemcy: 15-latek dźgnięty nożem przed meczetem w Hattingen — prokuratura bada usiłowanie zabójstwa

0

W niedzielę wieczorem doszło do brutalnego zajścia przed jednym z meczetów: 15-letni chłopiec został kilkukrotnie ugodzony nożem w plecy. Lokalne służby traktują sprawę jako podejrzenie usiłowania zabójstwa; prowadzi ją wydział ds. zabójstw policji w Hagen.

Przebieg zdarzenia

Do incydentu doszło około godz. 19:50 na ulicy Martin-Luther-Straße w Hattingen. Według ustaleń policji między dwoma nastolatkami wybuchła gwałtowna sprzeczka. To w jej trakcie jeden z 15-latków — zamieszkujący w tym rejonie młody Irakijczyk — został wielokrotnie dźgnięty w plecy.

Udzielenie pomocy i transport do szpitala

Ranny nastolatek, silnie krwawiąc, zdołał dotrzeć o własnych siłach do pobliskiej stacji benzynowej, gdzie świadkowie wezwali pomoc. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego; po wstępnym opatrywaniu poszkodowanego przetransportowano do specjalistycznej kliniki w Bochum.

Poszukiwania i zatrzymanie podejrzanego

Na miejsce wysłano rozległe siły policyjne, m.in. z psem tropiącym. Jak informują służby, domniemany napastnik — 15-latek o niemiecko-tureckim obywatelstwie — pojawił się wraz z członkami rodziny około półtorej godziny później w szpitalu w położonym nieco ponad 16 km Witten. On również miał obrażenia cięte; po udzieleniu mu pomocy został tymczasowo zatrzymany przez policję.

Śledztwo i możliwe zarzuty

Policja zakwalifikowała zdarzenie jako podejrzenie usiłowania zabójstwa; sprawą zajęła się specjalna komisja do spraw zabójstw z Hagen. Na chwilę obecną nie jest oficjalnie potwierdzone, czy narzędzie zbrodni zostało zabezpieczone. Prokuratura w Essen wystąpiła z wnioskiem o doprowadzenie zatrzymanego do sądu śledczego.

Możliwy kontekst rodzinny

Funkcjonariusze badają również tło konfliktu — lokalne źródła podają, że wcześniej mogło dochodzić do napięć między rodzinami obu nastolatków. Na razie są to ustalenia wstępne, które wymagają potwierdzenia w toku postępowania

źródło: bild.de

Niemcy: Mniej piwa, większe tłumy — mieszane podsumowanie 190. Oktoberfest w Monachium

0

190. Oktoberfest dobiegł końca z wynikiem, który łączy imponujące liczby z wyraźnymi mankamentami organizacyjnymi. Według wstępnych szacunków na Theresienwiese pojawiło się około 6,5 mln gości, a kuchnie i stoiska sprzedały znaczące ilości potraw — jednak sprzedano mniej piwa niż przed rokiem, a imprezę zakłóciły m.in. zamknięcia z powodu groźnej sytuacji i przepełnienia.

Najważniejsze liczby

  • Liczba odwiedzających (szacunek): ok. 6,5 mln (w 2024 r. ok. 6,7 mln).
  • Wydane kufle piwa: ok. 6,5 mln (rok wcześniej ok. 7 mln).
  • Odpady: 764 tony (o ok. 12,4% mniej niż w poprzednim roku).
  • Znalezione rzeczy: około 4 500 (o 400 przedmiotów, czyli ok. 10% więcej niż rok wcześniej).
  • Przykładowe zgubione przedmioty: 1 100 elementów odzieży, 800 portfeli, 600 dokumentów tożsamości, 400 smartfonów, 370 kluczy. Ok. 900 przedmiotów przekazano jeszcze podczas trwania festiwalu.
  • Zabezpieczenia: ok. 116 000 razy służby porządkowe uniemożliwiły kradzież kufla.
  • Udział turystów: średnio ok. 21% odwiedzających to goście z zagranicy (najwięcej z USA, Włoch, Wielkiej Brytanii, Austrii, Polski, Hiszpanii, Francji, Indii i Szwecji).

Co popsuło bilans — zamknięcie i nadmierne natężenie ruchu

Na frekwencję i odbiór imprezy wpłynęły dwa poważne czynniki. W środę Wiesn został zamknięty na ponad siedem godzin w następstwie eskalacji rodzinnego konfliktu w mieście: sprawca, 57-latek, złożył na piśmie groźbę podłożenia ładunku i krótko potem popełnił samobójstwo; w zdarzeniu zginął jego 90-letni ojciec, a matka i córka zostały ranne. Decyzja o czasowym zamknięciu terenu festiwalu została podjęta z uwagi na potencjalne zagrożenie dla gości.

Dodatkowo w dwóch dniach cały teren Oktoberfest musiał być czasowo zamknięty z powodu nadmiernego zagęszczenia tłumów. Pierwsze zamknięcie wywołało krytykę organizatorów — goście skarżyli się na chaotyczne komunikaty i panikę w tłumie; sytuacja rozluźniła się dopiero po około godzinie.

Gastronomia i sprzedaż — mniej piwa, więcej jedzenia

Mimo spadku sprzedaży piwa, stoiska z jedzeniem odnotowały wzrosty: największe namioty zgłosiły wzrost obrotów w sekcji gastronomicznej do ok. 6%, mniejsze namioty — do ok. 4%. Organizatorzy tłumaczą to m.in. zmianami w preferencjach gości i większym zainteresowaniem ofertą kulinarną.

Służby, medycyna i bezpieczeństwo

Policja oceniła obsługę imprezy jako mieszczącą się w ramach normalnego zakresu operacyjnego. Ratownicy odnotowali jednak ok. 28% więcej interwencji niż rok wcześniej — to skutek przede wszystkim pierwszego upalnego weekendu (otwarcie odbyło się przy temperaturze ok. 31°C). Funkcjonariusze i organizatorzy podkreślają, że priorytetem pozostaje bezpieczeństwo uczestników, lecz jednocześnie przyznają, że można było lepiej zarządzać napływem gości.

Wnioski i uznanie błędów

Szef festiwalu, Christian Scharpf (SPD), stwierdził, że atrakcyjność Wiesn nie osłabła mimo „gwałtownych wzlotów i upadków”, ale przyznał też błędy w reagowaniu na napływ odwiedzających: — „Zareagowaliśmy, ale nie tak, jakbyśmy tego chcieli; głównym problemem było zbyt późne rozpoznanie sytuacji” — mówił. Jednocześnie organizatorzy, wystawcy i gospodarz dodają, że końcowa ocena jest w dużej mierze pozytywna: mimo zakłóceń, impreza przyciągnęła miliony gości i przyniosła wymierne korzyści gospodarcze.

źródło: n-tv.de

Niemcy: Rusza ogólnokrajowa akcja „Focus on the Road”. Policja sprawdzi kierowców z telefonami w ręku

0

Od poniedziałku, 6 października, w całej Europie trwa tydzień intensywnych kontroli poświęconych rozproszeniom w ruchu drogowym. Akcję organizuje sieć Roadpol pod hasłem „Focus on the Road” — w Niemczech policja będzie szczególnie uważnie sprawdzać, kto podczas jazdy sięga po telefon, tablet czy inne urządzenie elektroniczne.

Czego dotyczy kontrola i kto jest sprawdzany

W ramach akcji od 6 do 12 października mundurowi będą kontrolować nie tylko kierowców samochodów osobowych i ciężarówek, lecz także osoby poruszające się rowerami. Funkcjonariusze sprawdzą m.in., czy prowadzący korzystają z telefonu komórkowego, tabletu czy laptopa podczas jazdy oraz czy urządzenia te są użytkowane w sposób bezpieczny i zgodny z przepisami.

Roadpol — europejska koordynacja działań policyjnych

Roadpol to sieć współpracy służb ruchu drogowego z państw członkowskich Unii Europejskiej, której celem jest ograniczenie liczby ciężkich wypadków i ofiar śmiertelnych na drogach. Dzięki skoordynowanym akcjom kontrolnym kraje członkowskie wymieniają doświadczenia i prowadzą jednoczesne działania prewencyjne, zwiększając skuteczność kontroli.

Dlaczego to ważne — sekundy rozproszenia mogą kosztować życie

Specjaliści od bezpieczeństwa ruchu drogowego i policja przypominają, że nawet krótka chwila nieuwagi może mieć tragiczne konsekwencje: oczy oderwane od jezdni na ułamek sekundy oznaczają przejechanie kilku metrów „w ciemno”, bez szansy na reakcję w obliczu nagłej przeszkody. Dlatego celem kampanii jest uświadomienie kierowcom, że bezpieczna jazda wymaga pełnej koncentracji.

Stan wypadków w Niemczech — tendencje i przyczyny spadku

Dane statystyczne pokazują długofalową tendencję spadkową liczby ofiar wypadków drogowych w Niemczech oraz zmniejszającą się liczbę ciężko rannych. Według informacji statystycznych w pierwszej połowie 2025 roku zarejestrowano około 1,21 mln wypadków drogowych, co oznacza spadek o 2% w porównaniu z poprzednim okresem.

Za poprawę bezpieczeństwa odpowiada wiele czynników: zmiany regulacji prawnych (m.in. wprowadzenie ograniczeń prędkości na niektórych drogach pozamiejskich, obowiązek noszenia kasków czy zapinania pasów i stosowania fotelików dla dzieci, jak również zaostrzenie limitów dopuszczalnej zawartości alkoholu we krwi), postęp technologiczny w pojazdach oraz działania poprawiające infrastrukturę drogową.

Co oznaczają kontrole dla kierowców i uczestników ruchu

Podczas kontrolnego tygodnia kierowcy powinni spodziewać się zwiększonej liczby patroli i częstszych kontroli drogowych. Dla podróżnych i rowerzystów oznacza to większe prawdopodobieństwo zatrzymania i sprawdzenia, czy nie używają urządzeń rozpraszających uwagę. Kierowcom przypomina się o kilku podstawowych zasadach:

  • wyłącz telefon lub odłóż go poza zasięg wzroku podczas jazdy;
  • korzystaj z zestawów głośnomówiących tylko tam, gdzie jest to dozwolone i bezpieczne;
  • planuj przerwy, jeśli musisz sprawdzić wiadomości lub mapę;
  • zadbaj o obowiązkowe zabezpieczenia (pasy, foteliki) i stosuj się do limitów prędkości.

Cel akcji — ograniczyć ryzyko i ratować życie

Celem tygodniowych działań jest zmniejszenie liczby wypadków spowodowanych nieuwagą oraz przypomnienie, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo na drodze spoczywa na każdym uczestniku ruchu. Roadpol i krajowe służby liczą, że skoordynowane kontrole i działania informacyjne zwiększą świadomość zagrożeń i przełożą się na mniejszą liczbę tragicznych zdarzeń na drogach.

źródło: bild.de

Awantura w barze w Oberhausen: trzech rannych po bójce z udziałem obywateli Iraku

2

W nocy z soboty na niedzielę, w jednym z lokali przy Ulmer Straße doszło do awantury, w wyniku której trzy osoby odniosły obrażenia. W konflikt zaangażowani byli dwaj mężczyźni w wieku 29 i 25 lat, obaj posiadający obywatelstwo Iraku; przeciwnikiem okazał się 24-letni pracownik baru, obywatel Niemiec.

Przebieg zajścia

Według ustaleń policji incydent rozpoczął się, gdy 29-latek zapalił papierosa wewnątrz lokalu i został poproszony przez personel o opuszczenie baru. Wówczas interweniował 25-letni towarzysz, a rozmowa szybko przerodziła się w szarpaninę z pracownikiem. Po przybyciu policji na miejsce, wszyscy trzej byli już lekko ranni.

Eskalacja i powrót sprawców

Po pierwszej interwencji personel wydał polecenie opuszczenia lokalu wobec 29-latka; o godzinie 03:00 mężczyzna wraz z kolegą powrócili na teren baru gdzie doszło do ponownego zajścia. W efekcie 25-latek trafił do Uniwersyteckiego Szpitala w Augsburgu. 29-latek został zatrzymany przez policję i osadzony w policyjnym areszcie.

Skutki prawne i działania śledcze

Wobec wszystkich trzech mężczyzn zostały podjęte czynności procesowe; prokuratura i policja rozważają postawienie zarzutów m.in. z zakresu naruszenia nietykalności cielesnej, znieważenia oraz innych przewinień wynikających ze zgromadzonych dowodów. Na obecnym etapie śledztwa funkcjonariusze zbierają zeznania świadków i zabezpieczają materiał dowodowy.

Komunikat i apel służb

Policja apeluje o zgłaszanie wszelkich informacji mogących wyjaśnić motywacje i przebieg zdarzenia — w szczególności o przekazywanie nagrań lub kontaktów do świadków. Służby przypominają także o konieczności zgłaszania incydentów agresji w lokalach gastronomicznych, by móc szybko reagować i zapobiegać eskalacji przemocy.

źródło: bild.de

Wiesbaden: Mężczyzna strzelił z kuszy do grupy nastolatków — 14-latek ranny w udo

0

W nocy z niedzieli na poniedziałek, około godz. 1:10, doszło do poważnego incydentu w dzielnicy Schierstein w Wiesbaden. 38-letni mieszkaniec jednego z domów użył kuszy przeciwko grupie pięciu nastolatków, którzy weszli na teren jego posesji. Jeden z nich, 14-latek, został trafiony w udo — grot przebił mięsień i uniemożliwił mu ucieczkę.

Przebieg zdarzenia

Pięcioro młodych osób w wieku od 14 do 17 lat weszło na prywatny ogród przy ulicy Anton-Berges-Straße. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn mężczyzna, który zauważył intruzów, zamiast wezwać policję sięgnął po kuszę i oddał strzał. Trafił 14-latka w udo; pozostałe osoby opuściły posesję lub oddaliły się z miejsca zdarzenia.

Udzielenie pomocy i stan poszkodowanego

Poszkodowany nastolatek pozostał na miejscu; po udzieleniu pierwszej pomocy został przewieziony do szpitala w Wiesbaden, gdzie lekarze usunęli grot z uda. Policja informuje, że obrażenia nie wydają się zagrażać życiu chłopca, choć szczegółowe informacje medyczne są objęte ochroną i nie zostały ujawnione.

Działania organów ścigania

Policja oraz prokuratura wszczęły postępowanie wyjaśniające. Śledztwo obejmuje zarówno wątek działania ze strony 38-latka, jak i okoliczności wejścia nastolatków na posesję. Funkcjonariusze badają motyw działania każdej ze stron oraz przesłuchują świadków. Na obecnym etapie nie podano informacji o ewentualnych zarzutach — będą one zależeć od wyników postępowania dowodowego.

Co jest wyjaśniane przez śledczych

W toku postępowania prokuratura ustali m.in.: dlaczego grupa nastolatków znalazła się na prywatnym terenie, czy doszło do uszkodzenia mienia lub innych prowokujących zachowań ze strony młodzieży, oraz czy użycie kuszy przez właściciela było proporcjonalne i prawnie dopuszczalne. Dochodzenie ma ustalić również, czy posiadanie i użycie kuszy w tym przypadku narusza obowiązujące przepisy.

Apel do mieszkańców i podsumowanie

Władze wezwały mieszkańców do zachowania spokoju i przekazywania policji wszelkich posiadanych informacji, w tym nagrań lub kontaktów do ewentualnych świadków. Sprawa jest traktowana poważnie — zarówno ze względu na użycie potencjalnie śmiertelnej broni, jak i z uwagi na udział nieletnich. Ostateczne ustalenia co do kwalifikacji prawnej czynu i ewentualnych zarzutów zostaną podane po zakończeniu czynności dochodzeniowych.

źródło: bild.de

Niemcy: Były funkcjonariusz SEK Karsten Loest ostrzega — „Przyjęliśmy pod swój dach ludzi, dla których noże są symbolem statusu”

3

W Niemczech wciąż rośnie problem ataków z użyciem noży — według przytoczonych danych średnio 79 takich przestępstw popełnianych jest każdego dnia. W rozmowie z dziennikarzami były funkcjonariusz SEK Berlin, Karsten Loest, dziś przewodniczący inicjatywy Berliner Initiative Sichere Stadt, apeluje o zmianę podejścia do kwestii noży: od zaostrzenia kar po działania prewencyjne i edukację młodzieży. Loest przygotował też petycję wzywającą do przemyślenia polityki wobec noży.

Skala zjawiska i jego dynamika

Loest zwraca uwagę, że w niektórych krajach związkowych — przykładowo w Berlinie — liczby ataków nożowych rosną od lat. To, co niepokoi eksperta, to nie tylko sama skala przestępczości, ale też struktura sprawców: „Morderstwa i napaści nożowe zdarzają się coraz częściej w młodszych grupach wiekowych” — mówi Loest.

Surowsze kary jako element odstraszania

Były policjant opowiada się częściowo za surowszymi karami: choć przyznaje, że „niektórych osób już nie odstraszy się karą ani ostrzeżeniem”, to jednak ma nadzieję, że zaostrzenie sankcji skłoni część potencjalnych sprawców do zaniechania noszenia i używania noży. „Mamy problem, że przestępca bywa z powrotem na ulicy zanim policja skończy formalności” — podkreśla Loest, wskazując na, jego zdaniem, zbyt łagodne tempo i efektywność reakcji wymiaru sprawiedliwości.

Nie tylko noże — inne, trudne do zakwalifikowania przedmioty jako broń

Loest ostrzega, że sprawcy coraz częściej wykorzystują przedmioty, które formalnie nie są wymienione w ustawie o broni: „Policjanci zgłaszają mi, że w praktyce problemem są też nożyczki przełamane na pół czy śrubokręty — łatwe do ukrycia, a bardzo niebezpieczne.” W jego ocenie potrzebna jest większa jasność prawna i narzędzia pozwalające odpowiednio reagować na użycie takich przedmiotów.

Przyczyny: moda, kultura, wpływ migracji — ocena Loesta

Loest wskazuje na wieloczynnikowe źródła zjawiska. Jedną z najbardziej kontrowersyjnych jego obserwacji jest teza o związku części wzrostu przestępczości nożowej z napływem osób z krajów, gdzie noszenie noża jest społecznie bardziej akceptowane:

„Przyjęliśmy ludzi, dla których nóż jest elementem statusu. Wychowywali się w kulturze, w której nóż ma inną funkcję — dla wielu to sposób na zdobycie szacunku. To tworzy spiralę: coraz więcej osób uważa, że lepiej mieć nóż przy sobie, żeby się bronić.”

Podkreśla jednocześnie, że jest to jego ocena i że obserwacje te potwierdza — jego zdaniem — analiza statystyk kryminalnych. Loest dodaje również, że „prawie połowa sprawców to osoby niebędące Niemcami”, choć osoby te stanowią według niego mniejszy odsetek ogółu mieszkańców. To stwierdzenie należy rozumieć jako interpretację eksperta i przedmiot dyskusji, a nie ostateczny wyrok — kwestia związku demografii i przestępczości jest złożona i budzi spory wśród badaczy i polityków.

Zmiana typu sprawców — młodsi z większą łatwością sięgają po nóż

Loest zwraca uwagę, że sprawcy bywają coraz młodsi — sięga to osób w wieku wczesnoszkolnym. To jego zdaniem wymaga szybkich działań profilaktycznych w szkołach i w środowiskach lokalnych: „Dzieci trzeba uczyć konsekwencji noszenia i używania noża — kto ma nóż i go użyje, najczęściej szybko trafia do więzienia”.

Co mówić o pracy przeciwko zorganizowanej przestępczości?

Na podstawie doświadczeń wyniesionych z działań przeciw gangom motocyklowym Loest zauważa, że charakter przestępczości się zmienił: dawniej w podobnych środowiskach dominowały pięści, pałki czy broń palna; dziś nóż zyskał na znaczeniu. To, jego zdaniem, wymaga aktualizacji taktyk policyjnych i ustawodawczych.

Rady do obywateli: jak zachować się w razie ataku nożem

Loest stanowczo ostrzega: walka z napastnikiem uzbrojonym w nóż to zazwyczaj gra przegrana dla osoby cywilnej. Jego rekomendacja jest prosta i jednoznaczna — w sytuacji bezpośredniego zagrożenia uciekaj jak najszybciej; nie odgrywaj roli bohatera. Policja i służby specjalne same mają trudności z obroną przed takimi atakami, więc prywatne próby konfrontacji niosą duże ryzyko.

Wnioski i postulaty Loesta

Karsten Loest domaga się przemyślenia strategii: łączy postulaty surowszych sankcji, większej jasności prawnej wobec alternatywnych narzędzi (nożyczki, śrubokręty itp.), rozszerzonych programów profilaktycznych skierowanych do młodzieży oraz szybszej, skuteczniejszej reakcji wymiaru sprawiedliwości. Loest uruchomił petycję, której celem jest wywołanie debaty publicznej i zainicjowanie zmian legislacyjnych oraz operacyjnych.

źródło: nius.de

Dortmund: siedmiu mężczyzn uznało ojcostwo 122 dzieci, cudzoziemki zyskały prawo pobytu

2

W rejonie Dortmundu siedmiu mężczyzn figuruje jako prawni ojcowie łącznie około 122 dzieci, choć w wielu przypadkach nie są oni ich biologicznymi rodzicami. Jak wynika z informacji przekazanych przez Bezirksregierung Arnsberg, wobec niektórych spraw toczą się już postępowania wyjaśniające. Lokalne władze alarmują o zjawisku, które — zdaniem urzędników — bywa wykorzystywane przez zorganizowane sieci i generuje znaczące koszty dla państwa.

Jak działa mechanizm: uznanie ojcostwa i jego skutki prawne

W niemieckim porządku prawnym uznanie ojcostwa przez mężczyznę daje natychmiastowe konsekwencje: dziecko może nabyć niemieckie obywatelstwo, a matka — w praktyce — uzyskać prawo pobytu. Od reformy prawa rodzinnego z 1997 roku formalne uznanie ojcostwa może zostać dokonane bez wcześniejszego postępowania sądowego — wystarczy akt notarialny lub zgłoszenie w Jugendamt (urząd ds. młodzieży). Uznanie ojcostwa może mieć miejsce także przed narodzinami dziecka.

Te uproszczone procedury mają ułatwić normalne sprawy rodzinne, ale — jak wskazują organy ścigania i urzędy — otworzyły też możliwość nadużyć: mężczyzna uznaje ojcostwo, często otrzymuje za to zapłatę, a obowiązek alimentacyjny przejmuje państwo poprzez świadczenia z tytułu zaliczek alimentacyjnych (Unterhaltsvorschuss).

Motywacje i skala finansowa problemu

Według urzędników z Arnsbergu występują przypadki, w których mężczyźni za uznanie ojcostwa otrzymują „często kilka tysięcy euro”, natomiast w praktyce nie wywiązują się z obowiązku alimentacyjnego. W takich sytuacjach państwo pokrywa wypłaty zaliczek alimentacyjnych, co — jak podaje administracja — generuje dla budżetu „wielomilionowe koszty roczne”.

Zorganizowane wykorzystywanie procedury

W regionie Nordrhein-Westfalen urzędnicy przyglądają się szczególnie zjawisku wykorzystywania procedury przez zorganizowane struktury. Według doniesień, w niektórych środowiskach zachodnioafrykańskich (m.in. z Nigerii i Ghany) działają tzw. „brotherhoods”, które rekrutują kobiety, sprowadzają je do Europy, a następnie wykorzystują do różnych celów, w tym seksualnego wyzysku. Gdy kobieta zajdzie w ciążę, do procedury wkracza mężczyzna mieszkający w Niemczech, który formalnie uznaje ojcostwo — w zamian za wynagrodzenie. Następnie matka uzyskuje prawo pobytu, a koszty związane z utrzymaniem dziecka przejmuje państwo.

Przykłady medialne i sprawy śledcze

Przykładem nagłośnionego przypadku był Nigeryjczyk mieszkający w Dortmundzie, opisywany w mediach jako „Mr. Cash Money” — osoby publiczne łączyły go z uznaniem ojcostwa dla wielu dzieci (media informowały o 24 przypadkach) oraz z pokazowym stylem życia w mediach społecznościowych. W kilku opisanych sprawach organy prowadzą śledztwa, a urzędy próbują ustalić okoliczności i skalę nadużyć.

Luki prawne i dotychczasowe instrumenty zapobiegawcze

Od 2017 roku funkcjonuje instrument zapobiegawczy, który pozwala na zawieszenie uznania ojcostwa i wszczęcie postępowania wyjaśniającego, gdy istnieją konkretne przesłanki wskazujące na nadużycie. Krytycy systemu uważają jednak, że mechanizm ten jest stosowany zbyt późno i bywa trudny do egzekwowania, bo decyzja o uznaniu zapada szybko, a późniejsze cofanie bądź podważanie jest procesowo skomplikowane.

Reakcja rządu i projekt zmian legislacyjnych

Rząd federalny zapowiedział zmiany. Już w kwietniu 2024 r. koalicyjny projekt ustawy przewidywał, że uznanie ojcostwa w przypadkach, w których może to prowadzić do uzyskania prawa pobytu przez matkę, powinno wymagać wcześniejszej zgody lokalnego urzędu ds. cudzoziemców (Ausländerbehörde). Projekt przeszedł rządowe procedury przygotowawcze, lecz nie trafił pod głosowanie przed końcem poprzedniej kadencji parlamentu. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapowiedziało, że przedstawi nowy, zmodyfikowany projekt.

W proponowanej regulacji przewidziano też uproszczoną ścieżkę dla sytuacji, gdy ojcostwo jest faktycznie biologiczne: w przypadku udokumentowanego biologicznego ojcostwa, np. potwierdzonego testem DNA, wystarczy zgłoszenie w urzędzie stanu cywilnego (Standesamt), bez konieczności uzyskiwania zgody urzędu ds. cudzoziemców. Dodatkowo jako przesłankę świadczącą o braku nadużycia rozważano m.in. fakt wspólnego zamieszkiwania mężczyzny uznającego ojcostwo i matki przez co najmniej sześć miesięcy.

Co dalej — działania kontrolne i oczekiwania

Władze regionalne zapowiadają intensyfikację kontroli i śledztw tam, gdzie pojawiają się podejrzenia systemowych nadużyć. Jednocześnie eksperci i organizacje wskazują, że skuteczne przeciwdziałanie wymaga zarówno zmian legislacyjnych, jak i lepszej współpracy między służbami zajmującymi się migracją, opieką społeczną i prokuraturą.

źródło: apollo-news.net