Niemcy: Syryjski lekarz oskarżony o milionowe wyłudzenie — 6368 fikcyjnych wizyt domowych

1

Chirurg i ratownik medyczny, 40-letni Hassan O. pochodzący z Syrii, stanął w czwartek przed Landgericht Nürnberg-Fürth w związku z oskarżeniem o oszustwa na ogromną skalę. Prokuratura zarzuca mu, że wykazał 6368 fikcyjnych wizyt domowych, za które wyłudził od niemieckiego systemu opieki zdrowotnej 1,6 mln euro. Mężczyzna został doprowadzony w kajdankach do sądu.

Początek śledztwa — zgłoszenie od KVB

Sprawa wyszła na jaw dzięki zgłoszeniu Kassenärztliche Vereinigung Bayerns (KVB). Podczas kontroli rozliczeń lekarza wykryto liczne nieprawidłowości. Jak wynika z ustaleń śledztwa, Hassan O. fakturował wizyty pacjentów, których w rzeczywistości nie odwiedził.

Przeszukanie domu i zabezpieczenie kosztowności

Wiosną policja przeprowadziła przeszukanie w domu oskarżonego w Waldkirchen (Bawaria). Zabezpieczono wówczas sztabki złota, gotówkę i samochód BMW X5 o łącznej wartości 300 000 euro. Podczas procesu obrońcy lekarza, Nadine i Jürgen Lubojanski, twierdzili, że „wizyty faktycznie się odbyły, ale klient nie został nauczony prawidłowego rozliczania usług”.

Prokuratura podkreśla natomiast, że pacjenci ani nie byli odwiedzani, ani leczeni, a dane zostały użyte wyłącznie do rozliczeń. W 622 przypadkach miały miejsce jedynie porady telefoniczne, lecz lekarz wystawił faktury za pełną wizytę domową.

Obrona i próba wytłumaczenia

Obrońca Lubojanski bronił swojego klienta, argumentując, że Hassan O. „ratuje życie jako ratownik medyczny” i że w niektórych przypadkach mógł popełnić drobne pomyłki co do czasu i miejsca wizyt. Twierdził również, że wysokość domniemanego oszustwa nie jest moralnie naganna, ponieważ lekarz ciężko pracował i legalnie opodatkował wszystkie dochody.

Obrona próbowała także wynegocjować wyrok w zawieszeniu, pod warunkiem, że Hassan O. przyzna się do winy i wpłaci kwotę równą tej, która została zabezpieczona, jako odszkodowanie. Prokuratura jednak odrzuciła tę propozycję, domagając się kary więzienia.

Zarzut napaści seksualnej — kategoryczne zaprzeczenie

Podczas czwartkowej rozprawy Hassan O. odniósł się do zarzutu molestowania pacjentki w 2021 roku, zapewniając, że „nigdy do tego nie doszło”. Obrońca przekazał sądowi oświadczenie klienta: „Tego typu zdarzenie nigdy nie miało miejsca”.

Źródła dochodów oskarżonego

Poza działalnością ratownika medycznego, Hassan O. pracował również w szpitalu i był współwłaścicielem hotelu. Oznacza to, że w razie przyznania się do winy mógłby pokryć odszkodowanie z własnych środków.

Kolejne kroki i wyrok

Sędzia zapowiedział, że wyrok zostanie ogłoszony 31 marca. Prokuratura utrzymuje, że niezależnie od tłumaczeń obrońców, skala wyłudzeń wymaga wymierzenia kary więzienia, aby zapobiec podobnym nadużyciom w przyszłości.

źródło: bild.de

Niemcy: Pierwszy przypadek śmiertelny u kota z powodu ptasiej grypy — właściciele zwierząt muszą być czujni

0

W rejonie Neuruppin w Brandenburgii wykryto pierwszy przypadek zakażenia wirusem ptasiej grypy (H5N1) u kota — zwierzę znaleziono martwe w lesie w pobliżu miasta. W okolicy odnaleziono również padłe dzikie ptaki, u których stwierdzono tę samą chorobę. Służby weterynaryjne i powiat Ostprignitz-Ruppin apelują do właścicieli zwierząt o ostrożność i stosowanie zaleceń zapobiegających zakażeniom.

Skala epidemii i sytuacja lokalna

W Brandenburgii w związku z ptasią grypą w ostatnim czasie uśmiercono około 185 000 zwierząt gospodarstwa rolnego. Teraz potwierdzone przypadki u zwierząt domowych — w tym pierwszy zakażony kot w Neuruppin — wskazują, że wirus krąży też wśród dzikiego ptactwa w regionie. Lokalni urzędnicy i instytut badawczy Friedrich-Loeffler-Institut zalecają szczególną ostrożność tam, gdzie obserwuje się zwiększoną liczbę padłych ptaków.

Jak chronić swojego pupila — zalecenia władz

W rejonach, gdzie dochodzi do gromadnego padania dzikich ptaków, powiat Ostprignitz-Ruppin oraz Friedrich-Loeffler-Institut rekomendują konkretne środki ostrożności:

  • Koty: w najbliższych tygodniach nie wypuszczać ich bez nadzoru na zewnątrz — trzymać w domu lub kontrolować wyjścia.
  • Psy: prowadzić na smyczy i unikać miejsc, gdzie znajdują się padłe lub chore ptaki.
  • Kontakt z padłymi ptakami: bezwzględnie unikać bezpośredniego kontaktu. Jeśli natrafimy na padłego ptaka, należy zgłosić to odpowiednim służbom (lokalny urząd powiatowy / weterynaria).
  • Higiena: buty, które mogły mieć kontakt z wydzielinami zakażonych ptaków, trzymać poza zasięgiem zwierząt i dokładnie czyścić oraz dezynfekować.

Sabrina Karl z fundacji ochrony zwierząt Vier Pfoten (Dyplomowany biolog) radzi, by wszystkie przedmioty, które mogły mieć kontakt z zakażonymi ptakami, wynieść poza zasięg zwierząt i starannie zdezynfekować.

Objawy zakażenia u kotów i psów — na co zwracać uwagę

W przypadku zakażenia H5N1 u kotów mogą wystąpić objawy ogólne, oddechowe i neurologiczne. Do najczęściej opisywanych należą:

  • wydzielina z oczu i nosa, nasilone objawy ze strony dróg oddechowych (kaszel, kichanie, utrudnione oddychanie);
  • objawy neurologiczne: drżenia, drgawki, zaburzenia koordynacji ruchowej;
  • objawy ogólne: gorączka, brak apetytu, apatia i osłabienie.

Jeżeli właściciel zauważy u kota lub psa nietypowe zachowanie lub objawy wskazane powyżej, powinien potraktować je poważnie i niezwłocznie skontaktować się z lekarzem weterynarii. Weterynarz oceni stan zwierzęcia i zadecyduje o konieczności badań diagnostycznych.

Ryzyko zakażenia u ssaków i znaczenie zgłoszeń

Chociaż H5N1 jest przede wszystkim chorobą ptaków, ssaki mogą się zarażać — przypadki zakażeń u kotów i innych ssaków zdarzały się wcześniej, lecz są stosunkowo rzadkie. Dlatego w miejscach o nasilonym padaniu ptaków należy szczególnie unikać kontaktu domowych zwierząt z martwymi ptakami oraz natychmiast zgłaszać zauważone padłe okazy odpowiednim władzom.

Co robić w razie kontaktu zwierzęcia z padłym ptakiem:

  • Natychmiast zgłoś sytuację weterynarzowi.
  • Nie próbuj samodzielnie badać i leczyć zwierzęcia bez porady specjalisty.
  • Zabezpiecz i nie dopuszczaj innych zwierząt do miejsca kontaktu.
  • Postępuj zgodnie z wytycznymi lokalnych służb weterynaryjnych dotyczącymi izolacji, dezynfekcji i ewentualnego testowania zwierzęcia.

źródło: bild.de

Tragedia w ogródku działkowym koło Schwedt — dwoje osób nie żyje, podejrzewane zatrucie tlenkiem węgla

0

W środę wieczorem w jednej z altanek działkowych w rejonie Schwedt koło Odry odkryto ciała dwojga ludzi. Według wstępnych ustaleń policji istnieje podejrzenie, że przyczyną zgonów mogło być zatrucie tlenkiem węgla. Funkcjonariusze prowadzą postępowanie wyjaśniające; prokuratura wszczęła procedurę ustalenia okoliczności śmierci.

Jak doszło do odkrycia?

Z informacji przekazanych przez policję i lokalne media wynika, że około godziny 20:00 znajomy odwiedził altankę i znalazł w niej leżące osoby — kobietę i mężczyznę. Wezwał pomoc, na miejsce przybyły służby ratunkowe, jednak poszkodowani nie dawali już oznak życia. Ofiarami są najprawdopodobniej 40-letnia kobieta i 41-letni mężczyzna.

Co znaleziono na miejscu?

W altance zabezpieczono piecyk na węgiel drzewny, na którym wciąż żarzyły się brykiety do grilla. Policja informuje także, że para prawdopodobnie używała fajki wodnej (shishy), do której jako źródła ciepła wykorzystuje się rozpalone węgle — połączenie to może zwiększać ryzyko powstawania tlenku węgla. Na podstawie dotychczasowych ustaleń policja nie wyklucza przypadku nieszczęśliwego wypadku; rzecznik policji (Polizeidirektion Ost) powiedział dziennikowi BILD, że na chwilę obecną nie ma przesłanek wskazujących na udział osób trzecich.

Czym jest tlenek węgla i dlaczego jest niebezpieczny?

Tlenek węgla (CO) to bezbarwny, bezwonny gaz powstający przy niepełnym spalaniu paliw — drewna, węgla, gazu czy benzyny. W zamkniętych lub słabo wentylowanych pomieszczeniach może osiągać stężenia toksyczne. W wysokich dawkach CO blokuje transport tlenu w organizmie, działając jak silne, toksyczne zagrożenie. Zatrucie może prowadzić do utraty przytomności i śmierci w ciągu kilku minut.

Dalsze kroki śledztwa

Śledczy kontynuują prace na miejscu; w czwartek zaplanowano ich kontynuację. Prokuratura zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok obojga zmarłych, której wyniki będą kluczowe dla potwierdzenia przyczyny zgonu. Dochodzenie ma wyjaśnić m.in., czy w altance doszło do nagromadzenia tlenku węgla z powodu użytkowania piecyka lub shishy, a także ustalić dokładny przebieg zdarzeń.

Ostrzeżenie dla użytkowników piecyków i fajek wodnych

Służby przypominają, że korzystanie z urządzeń grzewczych na otwartym ogniu lub rozżarzonych brykietów w ciasnych, niewietrzonych pomieszczeniach jest niebezpieczne. Również fajki wodne z rozpalonymi węglami mogą wytwarzać tlenek węgla — szczególnie gdy używane są wewnątrz lub w słabo wentylowanych altankach. Eksperci apelują o ostrożność: stosowanie odpowiedniej wentylacji, unikanie pozostawiania paliw żarzących się bez nadzoru i instalowanie czujników tlenku węgla tam, gdzie istnieje ryzyko jego nagromadzenia.

źródło: bild.de

Niemcy: Trybunał Konstytucyjny nakazuje pilne rozpatrzenie wiz dla Afgańczyków — ok. 2 000 osób czeka na decyzję

2

Federalny Trybunał Konstytucyjny (Bundesverfassungsgericht) wydał pilne postanowienie: rząd Niemiec musi niezwłocznie rozpatrzyć wnioski wizowe około 2 000 Afgańczyków, którym wcześniej przyznano miejsce w programach przyjęć. Postanowienie dotyczy m.in. sprawy afgańskiego sędziego, który po orzekaniu przeciwko członkom Talibanu otrzymał od Niemiec obietnicę przyjęcia, a obecnie wraz z rodziną od miesięcy oczekuje na wydanie wizy i realnie grozi mu deportacja z Pakistanu do Afganistanu.

W skrócie

Po przejęciu władzy przez talibów rząd federalny utworzył kilka programów przyjęć dla osób zagrożonych w Afganistanie — m.in. dla byłych lokalnych współpracowników niemieckich organizacji oraz osób szczególnie narażonych z powodów zawodowych lub prawnych. Wielu beneficjentów tych programów otrzymało oficjalne potwierdzenia przyjęcia do Niemiec, lecz część z nich wciąż czeka na wydanie wizy. Rząd w 2025 roku zawiesił procedury przyjęć, aby „zweryfikować” dotychczasowe decyzje. Federalny Trybunał w wydanym w trybie pilnym postanowieniu nakazał jednak, by wnioski te były rozpatrywane niezwłocznie.

Sprawa afgańskiego sędziego — symboliczny przypadek

Wśród oczekujących jest były afgański sędzia, który jako zwierzchnik sądu wielokrotnie skazywał członków talibów i otrzymał groźby śmierci. W 2022 roku państwo niemieckie przyznało jemu i jego rodzinie (żonie i czworgu dzieci) miejsce w jednym z programów przyjęć; rodzina opuściła Afganistan i obecnie przebywa w Pakistanie, czekając na wydanie wizy. Z nimi oczekuje około 2 000 osób, które — zdaniem Trybunału — nie powinny być pozostawione w długotrwałej niepewności.

Zawieszenie programu i dotychczasowe spory prawne

W 2025 roku rząd wstrzymał realizację programów przyjęć dla Afgańczyków, zapowiadając ponowne sprawdzenie wcześniejszych obietnic przyjęcia. Afgański sędzia i jego rodzina skierowali przeciwko tej decyzji skargę — początkowo przegrali przed Wyższym Sądem Administracyjnym Berlina-Brandenburgii (OVG), a następnie zwrócili się do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał w wydanym w trybie pilnym orzeczeniu stwierdził, że rząd nie ma podstaw, by zwlekać z decyzją w ich sprawie i musi natychmiast rozstrzygnąć, czy przyznać wizy. Sędziowie podkreślili przy tym, że pilna decyzja administracyjna jest konieczna m.in. dlatego, iż po 31 grudnia 2025 roku może wzrosnąć ryzyko deportacji oczekujących osób z Pakistanu do Afganistanu — co stawia ich w bezpośrednim niebezpieczeństwie.

Co oznacza postanowienie Trybunału — nie to samo co prawo do wjazdu

Ważne rozróżnienie: Eilbeschluss z Karlsruhe (decyzja w trybie pilnym) nie przyznaje automatycznie prawa wjazdu do Niemiec. Orzeczenie nakazuje jedynie, by rząd bezzwłocznie rozpatrzył złożone wnioski wizowe i nie odwlekał decyzji.

Różne programy przyjęć — istotne konsekwencje prawne

Istotne w tej sprawie są różnice między programami, które rząd uruchomił dla osób z Afganistanu. W Niemczech funkcjonowały (i funkcjonują) różne ścieżki przyjęć:

  • Bundesaufnahmeprogramm Afghanistan (BAP) — program federalny, w którego ramach przyznawane były wiążące, prawnie uargumentowane obietnice przyjęcia. W sprawach dotyczących BAP sądy administracyjne często przyznawały rację beneficjentom, uznając wydane obietnice za prawnie wiążące.
  • Ortskräfte-Programm (program dla lokalnych współpracowników) oraz Menschenrechtsliste i Übergangsliste — inne programy, po których osoby otrzymywały zgody na przyjęcie. Wyższy Sąd Administracyjny Berlina-Brandenburgii ocenił jednak, że obietnice wydane w ramach tych programów mają charakter wewnętrzny i polityczny (są „wyrazem autonomicznego pola działania polityki zagranicznej kraju”) i z tego względu nie muszą być prawnie wiążące. Oznacza to, że prawną efektywność obietnic zależnych od rodzaju programu trudno uogólnić — w przypadku BAP są szanse na skuteczne powołanie się na prawo, w innych przypadkach częściej występują ograniczenia.

Skala problemu i ryzyko deportacji

Około 2 000 osób, które otrzymały uprzednio przyjęcia, wciąż oczekuje na wydanie wizy. Dla wielu z nich, zwłaszcza dla osób zagrożonych prześladowaniami (jak wspomniany sędzia), opóźnienia w procedurze stanowią realne zagrożenie życia i bezpieczeństwa. Trybunał wskazał, że długotrwała niepewność i ryzyko odesłania z kraju pobytu (tutaj: Pakistanu) do Afganistanu wymaga natychmiastowej reakcji administracyjnej.

Co dalej — praktyczne konsekwencje dla rządu i oczekujących

  • Rząd federalny jest zobowiązany do pilnego rozpatrzenia wniosków wizowych i do wydania rozstrzygnięć administracyjnych.
  • Szybka decyzja nie przesądza o przyznaniu prawa wjazdu — to odrębna procedura merytoryczna.
  • Jeśli rząd odmówi wydania wizy mimo wcześniejszej obietnicy przyjęcia w ramach programów o charakterze wiążącym, osoby te mogą w dalszym toku odwołań mieć podstawy do sukcesu przed sądami administracyjnymi (szczególnie w sprawach związanych z BAP).
  • W przypadku programów o „wewnętrznym” charakterze politycznym (Ortskräfte, Menschenrechtsliste, Übergangsliste) prawna ścieżka uzyskania wizy jest trudniejsza do wymuszenia, gdyż obietnice te niekoniecznie są traktowane przez sądy jako wiążące.

Znaczenie orzeczenia dla debaty publicznej

Decyzja Federalnego Trybunału Konstytucyjnego podkreśla napięcie między polityką migracyjną a obowiązkiem ochrony osób zagrożonych. Orzeczenie wzmacnia argument o potrzebie przejrzystości i szybkości działań administracyjnych wobec osób, które otrzymały od państwa obietnicę przyjęcia. Równocześnie pokazuje, że ostateczne rozstrzygnięcia mają wymiar zarówno polityczny, jak i prawny — zależny od charakteru poszczególnych programów.

źródło: tagesschau.de

Niemcy: Harry Potter wkracza do Legolandu – powstaje pierwsza na świecie tematyczna kraina w świecie klocków Lego

0

Legoland Deutschland Resort w Günzburgu wzbogaca się o magiczny świat Harry’ego Pottera

Prawie 30 lat minęło od premiery pierwszej książki o Harrym Potterze, a magia bestsellerowej serii J.K. Rowling wciąż przyciąga miliony fanów na całym świecie. Teraz świat czarodziejów stanie się dostępny również w Niemczech. Legoland Deutschland Resort w Günzburgu ogłosił budowę pierwszego na świecie parku tematycznego poświęconego Harry’emu Potterowi w stylistyce klocków Lego.

Nowa strefa tematyczna połączy znany fanom świat czarodziejów z charakterystyczną zabawkową estetyką Lego, a projekt obejmuje także hotel utrzymany w klimacie serii książek i filmów o młodym czarodzieju.

Legoland w Günzburgu – obecne atrakcje i statystyki odwiedzin

Legoland w Günzburgu, położony w Bawarii, prezentuje tysiące modeli wykonanych z około 55 milionów klocków Lego. Rocznie park odwiedza około 2 milionów gości. Dotychczas w obiekcie funkcjonowało jedenaście stref tematycznych – do tej liczby dołączy magiczny świat Harry’ego Pottera i jego przyjaciół.

Co wiadomo o projekcie

Manuela Stone, dyrektor zarządzająca Legoland Deutschland, poinformowała w oficjalnym komunikacie:
„Obszar Lego-Harry-Potter i pierwszy na świecie hotel tematyczny poświęcony serii stanowią największą indywidualną inwestycję firmy Merlin w istniejący obiekt.”

Szczegóły dotyczące wyglądu parku oraz atrakcji dla dzieci wciąż są objęte tajemnicą. Podobnie jak wysokość całkowitej inwestycji. Firma Merlin Entertainments, zarządzająca Legolandem, oraz korporacja Warner Bros. Discovery planują ujawnić więcej informacji dopiero w ciągu przyszłego roku. Pewne jest jedynie, że odwiedzający będą mogli poczuć się jak uczniowie Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie.

Reakcje lokalnej społeczności

Burmistrz Günzburga, Gerhard Jauernig, w mediach społecznościowych wyraził swoje zadowolenie:
„Günzburg pozostaje miejscem, w którym buduje się przyszłość – kamień po kamieniu!”

Budowa tematycznej krainy Harry’ego Pottera ma szansę stać się jednym z głównych magnesów turystycznych regionu, przyciągając rodziny i fanów serii z całych Niemiec i Europy.

źródło: bild.de

Niemcy: Dramatyczny wzrost przemocy w Bawarii – szczególnie wśród młodych sprawców

3

Statystyka kryminalna pokazuje niepokojący trend

Bawaria zmaga się z coraz większą przemocą, zarówno wśród młodzieży, jak i dorosłych. Najnowsze dane ze statystyki kryminalnej wskazują na alarmujący wzrost przestępstw z użyciem przemocy, a szczególnie niepokojące są liczby dotyczące przestępstw z nienawiści oraz przestępstw seksualnych.

Młodzi sprawcy coraz bardziej agresywni

W 2024 roku 931 osób poniżej 18. roku życia zostało skazanych za przestępstwa z użyciem przemocy – to wzrost o ponad 52 procent w porównaniu z rokiem 2019, czyli okresem sprzed pandemii COVID-19. „Intensywnych młodych przestępców należy zatrzymywać możliwie wcześnie” – podkreśla bawarski minister sprawiedliwości Georg Eisenreich (CSU). Jesienią 2023 roku minister zainicjował powołanie dwóch specjalnych referatów w Prokuraturze Monachium I w celu skuteczniejszego ścigania przestępczości młodzieży.

Statystyki wskazują również na narastającą brutalizację dorosłych sprawców. W zakresie niebezpiecznych uszkodzeń ciała, takich jak ataki nożem, skazanych zostało 655 młodych osób – prawie o jedną trzecią więcej niż w roku poprzednim. Wśród dorosłych liczba skazanych za podobne przestępstwa wzrosła o 11,9 procent, osiągając 2 931 osób.

Łącznie 6 269 skazanych stanowiły osoby w wieku 18–21 lat, co oznacza spadek o 15,2 procent. Liczba skazanych nastolatków poniżej 18 lat spadła nieznacznie o 3,4 procent do 4 298 osób.

Rosnąca przemoc z nienawiści i przestępstwa seksualne

Najwyższe wartości osiągnęły przypadki przestępstw motywowanych nienawiścią i propagowaniem treści antyspołecznych. 402 osoby zostały skazane za podżeganie do nienawiści – wzrost o 34 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Minister Eisenreich wskazuje, że jest to symptom pogłębiających się podziałów społecznych: „Przestępstwa nienawiści osiągnęły przerażające rozmiary. Jednak dzięki liczbie zgłoszeń wzrasta także wykrywalność.”

Jeszcze bardziej niepokojący jest wzrost przestępstw seksualnych. Po wzroście o 16,8 procent w 2023 roku, w 2024 roku odnotowano kolejny wzrost o 9,7 procent. W zakresie rozpowszechniania, nabycia i posiadania materiałów pedofilskich skazano 871 osób – to wzrost o 11,1 procent. Liczba wyroków za seksualne wykorzystywanie dzieci wzrosła o 27 procent, a za ciężkie przestępstwa seksualne wobec dzieci – o 37 procent. Minister Eisenreich podkreśla: „Każdy taki przypadek jest jednym za dużo. Osoby dopuszczające się takich haniebnych czynów nie mogą czuć się bezpieczne w Bawarii.”

Mężczyźni i osoby pochodzenia zagranicznego skazywani najczęściej

W 110 691 prawomocnych wyrokach mężczyźni stanowili ponad 80 procent skazanych, kobiety – 17,3 procent. Najczęściej wydawano wyroki za wykroczenia drogowe (25,3 procent). Poważne przypadki oszustw pozostają na wysokim poziomie – odnotowano 882 skazania, minimalnie mniej niż w roku poprzednim.

Odsetek sprawców pochodzenia zagranicznego jest również bardzo wysoki. Na koniec 2024 roku 54 532 osoby tego pochodzenia stanowiły 49,3% wszystkich skazanych, podczas gdy w ogólnej populacji Niemiec osoby te stanowią jedynie 15,6%. Nawet po wyłączeniu przestępstw związanych z naruszeniem prawa imigracyjnego, ich udział wśród skazanych wynosił 47,4% w 2024 roku, wzrastając z 45,1% w 2023 roku. W zakładach karnych odsetek osób pochodzenia zagranicznego wzrósł z 35,5% w 2015 roku do 51,5% w 2025 roku. Szczególnie wysoki jest ich udział w przestępczości związanej z przemytem ludzi – sięga aż 95,7%.

źródło: merkur.de

Niemcy: Firmy planują redukcję etatów w reakcji na wzrost płacy minimalnej w 2026 roku

3

Ifo-Institut bada skutki podwyżki płacy minimalnej

Od 1 stycznia 2026 roku niemiecka płaca minimalna wzrośnie o 1,08 euro do poziomu 13,90 euro za godzinę. Podwyżka płacy minimalnej wywołuje niepokój wśród niemieckich przedsiębiorców. Według najnowszej ankiety Ifo-Institut ponad jedna piąta firm bezpośrednio dotkniętych zmianą planuje ograniczenie etatów.

Z badania wynika, że 21,7 proc. firm, które obecnie zatrudniają pracowników zarabiających poniżej przyszłej stawki minimalnej, zamierza zredukować etaty. Spośród wszystkich firm jedynie 37 proc. jest bezpośrednio dotkniętych podwyżką. Wśród nich wiele przedsiębiorstw planuje także ograniczenie inwestycji oraz podniesienie cen swoich produktów i usług.

„Nadchodząca podwyżka płacy minimalnej oznacza znaczący wzrost kosztów pracy dla dotkniętych firm” – komentuje Sebastian Link z Ifo-Institut. „Reakcje przedsiębiorstw pokazują, że w obecnej słabej sytuacji gospodarczej podwyżka może mieć szczególnie negatywny wpływ.”

Reakcje przedsiębiorstw są silniejsze niż w 2022 roku

Porównując do poprzedniej dużej podwyżki minimalnej w 2022 roku, kiedy stawka wzrosła o 1,55 euro do 12 euro, reakcje firm w 2026 roku są zdecydowanie bardziej intensywne. Wówczas zaledwie 10,6 proc. przedsiębiorstw planowało redukcję etatów, podczas gdy obecnie odsetek ten sięga 21,7 proc. Ponadto planowane ograniczenie inwestycji wzrosło z 15 proc. do 27,7 proc. W zakresie podwyżek cen reakcje firm są nieco łagodniejsze – obecnie 49,7 proc. planuje podnieść ceny swoich produktów i usług, podczas gdy w 2022 roku było to 54,8 proc.

Firmy przewidują także negatywne skutki dla swojej kondycji finansowej – 51 proc. oczekuje spadku rentowności, a 36,7 proc. spadku konkurencyjności.

Branże najbardziej dotknięte podwyżką

Za bezpośrednio dotknięte podwyżką uznano firmy, które obecnie zatrudniają pracowników ze stawką poniżej 13,90 euro za godzinę. Najczęściej są to przedsiębiorstwa z sektora gastronomicznego (77 proc.), handlu detalicznego (71 proc.), przemysłu tekstylnego (62 proc.) oraz przemysłu spożywczego (59 proc.). W pozostałych branżach odsetek firm dotkniętych podwyżką wynosi poniżej 40 proc., a w budownictwie i przemyśle maszynowym – mniej niż 20 proc., częściowo z powodu wyższych obowiązujących branżowych stawek minimalnych.

Jeśli chodzi o udział dotkniętych podwyżką etatów w firmach, wynosi on średnio 15,5 proc. W skali wszystkich przedsiębiorstw, wliczając te nieobjęte podwyżką, tylko 5,8 proc. etatów jest bezpośrednio dotkniętych zmianą. Najwyższy odsetek znajduje się w sektorze gastronomicznym – tam prawie co czwarte stanowisko pracy (23,9 proc.) jest objęte podwyżką.

Wnioski i perspektywy

Wzrost płacy minimalnej w Niemczech w 2026 roku wywołuje znaczące obawy wśród przedsiębiorców, zwłaszcza w sektorach zatrudniających wielu pracowników o niskich wynagrodzeniach. Planowane redukcje etatów, ograniczenia inwestycji i podwyżki cen mogą wpłynąć na kondycję firm i konkurencyjność rynku. Analiza Ifo-Institut pokazuje, że decyzje dotyczące płacy minimalnej mają istotny wpływ na gospodarkę oraz sytuację pracowników w Niemczech.

źródło: faz.net

Niemcy: Ponad połowa długotrwale pobierających Bürgergeld w ostatnim miesiącu nie szukała pracy

2

Według opublikowanego przez Bertelsmann-Stiftung badania, 57 proc. ankietowanych pobierających Bürgergeld zadeklarowało, że w ciągu ostatnich czterech tygodni nie poszukiwało zatrudnienia. Wnioski badania wywołały gorącą dyskusję o przyczynach bierności na rynku pracy, o roli problemów zdrowotnych i o sensie dotychczasowych instrumentów aktywizacji oferowanych przez Jobcenter.

O badaniu

Badanie zostało przeprowadzone w okresie od kwietnia do czerwca i objęło około 1 000 osób w wieku 25–50 lat, które od co najmniej roku pobierają Bürgergeld i są zarejestrowane jako bezrobotne lub poszukujące pracy. Próba do badań została dobrana przez Institut für Arbeitsmarkt- und Berufsforschung (IAB) — instytucję badawczą Federalnej Agencji Pracy. Celem było zbadanie codziennej sytuacji życiowej oraz barier w podjęciu zatrudnienia.

Zdrowie i brak ofert dominują w odpowiedziach

Najważniejszy, nagłaśniany w mediach wynik: 57 proc. respondentów zadeklarowało, że w ciągu czterech tygodni poprzedzających ankietę nie poszukiwało aktywnie pracy. Badacze poprosili o wskazanie powodów — najczęściej wymieniano:

  • Problemy zdrowotne (psychiczne lub przewlekłe) — wskazane przez 74 proc. spośród tych, którzy nie szukali pracy.
  • Brak odpowiednich ofert49 proc. twierdziło, że na rynku pracy brakuje ofert dopasowanych do ich kwalifikacji lub sytuacji życiowej.

Dodatkowe przyczyny to m.in. obawy, że podjęcie pracy nie poprawi istotnie sytuacji finansowej (25,5 proc.), obowiązki opiekuńcze nad dziećmi lub bliskimi (22 proc.) oraz utrzymywanie się dzięki dorywczym zajęciom (11 proc.).

Słabsze zaangażowanie w aktywne poszukiwanie pracy

Nawet wśród tych, którzy jednak szukają zatrudnienia, zaangażowanie było niskie: zaledwie 6 proc. deklarowało poświęcanie 20 godzin lub więcej tygodniowo na poszukiwanie ofert; 26 proc. informowało, że przeznacza na to do 9 godzin tygodniowo. Autorzy wskazują, że taki czas poświęcony na szukanie pracy często nie wystarcza, by skutecznie znaleźć i podjąć zatrudnienie.

Luki w ofercie Jobcenter — kto zyskuje, kto traci?

Badanie wykazało także luki po stronie usług aktywizacyjnych: 43 proc. respondentów twierdziło, że nie otrzymało jeszcze żadnej propozycji pracy od Jobcenter, a 38 proc. nie skorzystało z żadnych ofert szkoleniowych czy kursów. Z analizy wynika, że oferty skierowane są częściej do osób z niskimi kwalifikacjami (absolwenci Hauptschule), rzadziej — do kobiet, zwłaszcza opiekujących się dziećmi.

Ilu ludzi dotyczy problem? Skala zjawiska

Bertelsmann-Stiftung przytacza statystykę: w Niemczech ok. 1,8 mln osób otrzymuje Bürgergeld i jest zarejestrowanych jako bezrobotni — są to osoby formalnie zdolne do pracy, które jednak z różnych przyczyn nie są aktywnie zatrudnione.

Wnioski ekspertów — propozycje zmian w systemie wsparcia

Eksperci fundacji oceniają, że wyniki wymagają przemyślenia polityki wsparcia. Tobias Ortmann z Bertelsmann-Stiftung sugeruje, że w przypadku osób z ciężkimi, przewlekłymi lub psychicznymi schorzeniami należy rozważyć przeniesienie z systemu Bürgergeld do lepiej dopasowanych świadczeń — np. do świadczeń socjalnych lub renty z tytułu niezdolności do pracy (Erwerbsminderungsrente). Chodzi o to, by nie wymuszać „na siłę”  aktywizacji tam, gdzie realna integracja na rynku pracy jest mało prawdopodobna.

Roman Wink, inny ekspert z fundacji, postuluje natomiast zmianę priorytetów w działaniu Jobcenter: mniej biurokracji i więcej rzeczywistego pośrednictwa, które skupi się na dopasowaniu konkretnych osób do właściwych miejsc pracy. W praktyce oznacza to zwiększenie oferty kursów i szkoleń odpowiadających na potrzeby lokalnych rynków pracy oraz lepsze wsparcie dla osób opiekujących się rodziną.

Krytyka badań i zastrzeżenia wobec interpretacji wyników

Badanie spotkało się także z krytyką: Der Paritätische Gesamtverband zwraca uwagę, że analiza dotyczyła wyłącznie długotrwałych beneficjentów (co najmniej rok pobierających Bürgergeld), a nie wszystkich osób otrzymujących to świadczenie. W ocenie związku, podawanie nagłówka „połowa nie szuka pracy” może wprowadzać w błąd. Spośród tych, którzy nie szukali, 59 proc. miało uzasadnione powody, a spośród pozostałych 41 proc. aż 73 proc. deklarowało aktywne poszukiwanie — co pokazuje, że obraz jest bardziej złożony niż sugeruje to pierwsze wrażenie.

Co to oznacza dla polityki społecznej?

Wyniki sugerują, że odpowiedź na problem nie może ograniczać się wyłącznie do nacisku na „większej mobilizacji” wobec osób bez pracy. Konieczne wydaje się połączenie:

  • lepszego rozpoznania barier zdrowotnych i skoordynowanego przejścia do systemów zdrowotnych / rentowych tam, gdzie aktywizacja jest nierealistyczna;
  • dostosowania oferty szkoleniowej do potrzeb kobiet opiekujących się dziećmi oraz do osób z niższymi kwalifikacjami;
  • usprawnienia pracy Jobcenter — mniej biurokracji, więcej aktywnej pomocy w znalezieniu pracy;
  • większego wsparcia dla łączenia pracy z obowiązkami opiekuńczymi, np. poprzez elastyczne formy zatrudnienia.

źródło: bild.de

Niemcy: Czy szykuje się zakaz fajerwerków na Sylwestra?

1

Już na otwarciu konwencji ministrów spraw wewnętrznych niemieckich krajów związkowych (Innenministerkonferenz, IMK) temat zakazu fajerwerków na Sylwestra wywołał ostry spór. Bremenski senator ds. wewnętrznych Ulrich Mäurer (SPD) zaapelował o wprowadzenie całkowitego zakazu używania petard i rac przez osoby prywatne — argumentując, że prywatne pokazy pirotechniczne są uciążliwe dla zwierząt, stanowią poważne obciążenie dla ratowników i służb porządkowych oraz prowadzą do ogromnych zniszczeń i zanieczyszczeń. Jego wystąpienie stało się jednym z najbardziej kontrowersyjnych punktów pierwszego dnia obrad.

Dlaczego senator domaga się zakazu?

Mäurer podkreślił, że sytuacja w trakcie sylwestra w Bremie jest z roku na rok coraz trudniejsza. W jego ocenie prywatne pokazy pirotechniczne powodują nie tylko liczne obrażenia i obciążenie służb ratunkowych, lecz także znaczne cierpienie zwierząt domowych oraz nasilenie agresji i chaosu podczas sylwestrowych nocy. Senator posunął się do mocnego porównania: jego zdaniem, niekiedy krajobraz po nowym roku przypomina „scenę po walkach”, co ma obrazować skalę zniszczeń i pozostałości po odpalonych materiałach pirotechnicznych.

Kto popiera zakaz, a kto się mu sprzeciwia?

Wniosek Mäurera spotkał się z poparciem organizacji takich jak Deutsche Umwelthilfe oraz Gewerkschaft der Polizei (GdP) — związki zawodowe policji argumentują, że noc sylwestrowa oznacza dla funkcjonariuszy i straży pożarnej „noc koszmaru”: liczne interwencje, zranienia i dodatkowe zagrożenia. Obrońcy środowiska wskazują na hałas, emisję zanieczyszczeń i wzmożone ilości odpadów.

Zwolennicy „wolności” i branże związane z handlem pirotechniką, przestrzegają przed „zbyt daleko idącą” ingerencją państwa w tradycje i obyczaje. W praktyce wprowadzenie zakazu ogólnokrajowego wymagałoby zmiany rozporządzenia do ustawy o materiałach wybuchowych (Sprengstoffgesetz), co jest procesem legislacyjnym i politycznie wrażliwym.

Czy możliwy jest zakaz ogólnokrajowy?

Mäurer podkreślił, że jeśli rząd federalny nie zdecyduje się na wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu fajerwerków, to przynajmniej powinien umożliwić poszczególnym landom i gminom samodzielne podejmowanie decyzji w tej sprawie. W praktyce jednak realizacja tej propozycji jest mało prawdopodobna, ponieważ Konwencja Ministrów Spraw Wewnętrznych może podejmować decyzje wyłącznie wtedy, gdy wszystkie landy są zgodne. Taki wymóg jednomyślności sprawia, że szanse na przyjęcie wspólnego stanowiska w sprawie zakazu fajerwerków są bardzo niewielkie. Już teraz uczestnicy obrad oceniają, że pełne poparcie dla całkowitego zakazu jest niemożliwe.

Jakie są praktyczne przeszkody prawne?

Aby zakazać prywatnego używania fajerwerków na szczeblu federalnym, konieczna byłaby zmiana przepisów wykonawczych do Sprengstoffgesetz — aktu regulującego obrót i stosowanie materiałów pirotechnicznych. Zmiana taka wymaga zarówno politycznej woli w Berlinie, jak i zgody Parlamentu oraz konsultacji z ekspertami ds. bezpieczeństwa i gospodarki. Alternatywą byłoby przekazanie decyzji władzom lokalnym, co jednak prowadziłoby do powstania zróżnicowanych, często niespójnych regulacji w poszczególnych landach i gminach.

Argumenty zwolenników zakazu — bezpieczeństwo, zdrowie i środowisko

Zwolennicy ograniczeń wskazują na kilka kluczowych argumentów:

  • Bezpieczeństwo publiczne: co roku podczas nocy sylwestrowej rośnie liczba urazów (poparzeń, amputacji palców, urazów oczu) oraz interwencji straży pożarnej i policji.
  • Ochrona zwierząt: nagły hałas i błyski wywołują u zwierząt domowych i dzikich silny stres i panikę.
  • Środowisko i porządek publiczny: petardy generują znaczną ilość odpadów i zanieczyszczeń powietrza, a także szkody materialne.
  • Obciążenie służb: policja i straż pożarna muszą reagować na tysiące zgłoszeń, co w skrajnych przypadkach odciąga służby od innych pilnych zadań.

Argumenty przeciwników — tradycja i wolność wyboru

Przeciwnicy podnoszą, że używanie fajerwerków to utrwalona praktyka świętowania nowego roku i element popkultury. Ostrzegają też przed nadmierną deregulacją i możliwością naruszania wolności osobistych. Dodatkowo branża pirotechniczna i detaliści wskazują na straty ekonomiczne, jeśli handel materiałami pirotechnicznymi zostanie ograniczony.

Możliwe kompromisy i rozwiązania alternatywne

W debacie pojawiają się propozycje kompromisowe:

  • Strefy wolne od pirotechniki: wprowadzenie zakazów odpalania fajerwerków w centrach miast, przy szpitalach, domach opieki i terenach rekreacyjnych.
  • Organizowane pokazy publiczne: ograniczenie prywatnego używania na rzecz profesjonalnych pokazów organizowanych przez władze lokalne, co pozwoliłoby na kontrolę i zmniejszenie liczby odpalanych materiałów.
  • Edukacja i ostrzeżenia: kampanie informacyjne dotyczące bezpiecznego użycia pirotechniki i konsekwencji dla zwierząt i środowiska.
  • Selektywne zakazy: zakaz sprzedaży najbardziej niebezpiecznych typów petard, przy jednoczesnym dopuszczeniu bezpieczniejszych produktów.

Co dalej? Przebieg dyskusji na IMK

Na razie temat został oficjalnie wprowadzony do porządku obrad Konwencji Ministrów Spraw Wewnętrznych, jednak ze względu na wymóg jednomyślności trudno oczekiwać szybkiego wprowadzenia ogólnokrajowego zakazu. Dyskusja została jednak wyraźnie zintensyfikowana i nabiera znaczenia — sprawa może powrócić w kolejnych miesiącach, zwłaszcza jeśli presja społeczna oraz wsparcie ze strony policji i organizacji środowiskowych będą rosły.

źródło: bild.de

Bawaria: Trzech młodych mężczyzn ugodzonych nożem podczas napadu — policja oferuje 5 000 euro nagrody za wskazówki

0

W nocy z 7 na 8 października, około godz. 21:20, w przemysłowej części Postbauer-Heng doszło do brutalnego rabunku z użyciem noży. Trzech mężczyzn wyskoczyło z ciemnego vana, napadło na grupę młodych ludzi i zadało im wielokrotne ciosy. Trzy ofiary — wszyscy w wieku około 20 lat — zostały poważnie ranne. Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia i do dziś pozostają nieuchwytni.

Przebieg ataku

Według policyjnych ustaleń napastnicy wyskoczyli z zaparkowanego w rejonie Kago-Platz ciemnego vana, grozili ofiarom i natychmiast okradali ich z wartościowych przedmiotów — telefonów i portfeli. Następnie zranili nożem trzech mężczyzn. Po tych czynnościach sprawcy wsiedli do pojazdu, który szybko odjechał z miejsca zdarzenia.

Mieszkańcy Postbauer-Heng (gmina liczy ok. 7 900 mieszkańców) i świadkowie opisywali scenę jako chaotyczną i dynamiczną: napad przebiegł bardzo szybko, a sprawcy zniknęli zanim przybyły służby.

Reakcja policji — duże siły i śmigłowiec, poszukiwania bez efektu

Na miejsce przyjechały znaczne siły policyjne, w tym jednostki specjalne oraz wsparcie z Komendy Policji Mittelfranken; użyto również śmigłowca policyjnego. Funkcjonariusze pełnili służbę w specjalistycznym wyposażeniu ochronnym, aby zabezpieczyć teren i prowadzić działania pościgowe. Mimo szeroko zakrojonej akcji sprawcy zdołali jednak zbiec i na razie nie ustalono ich tożsamości.

Śledczy z Komisariatu Kryminalnego w Ratyzbonie prowadzą dochodzenie, któremu nadano priorytet — w śledztwie występuje także kwalifikacja dotycząca usiłowania zabójstwa.

Poszkodowani — obrażenia i stan zdrowia

Trzech napadniętych mężczyzn zostało przewiezionych do szpitala; ich obrażenia określono jako ciężkie. Policja nie ujawnia szczegółów medycznych związanych z konkretnymi urazami ze względu na dobro śledztwa i prywatność ofiar, niemniej wiadomo, że obrażenia były na tyle poważne, by prowadzić dochodzenie także pod kątem próby zabójstwa.

Dochodzenie i powołana grupa śledcza

W Ratyzbonie powołano specjalną grupę śledczą, której zadaniem jest zebranie wszystkich informacji i wskazówek, przeanalizowanie dowodów i intensyfikacja poszukiwań. Policja przygotowała też plakat informacyjny z opisem zdarzenia i prośbą o pomoc społeczeństwa.

Do prac kryminalnych angażowane są różne jednostki, w tym technicy kryminalistyki, zespół ds. analizy pojazdów oraz funkcjonariusze zajmujący się wywiadem i śledztwem operacyjnym.

Nagroda i apel do świadków — każda informacja może pomóc

W porozumieniu z Prokuraturą z Norymbergi-Fürth policja w Ratyzbonie ogłosiła nagrodę w wysokości 5 000 euro za informacje, które doprowadzą do zatrzymania sprawców. Śledczy proszą o zgłaszanie wszelkich, nawet pozornie drobnych obserwacji, które mogą mieć znaczenie — na przykład nietypowe zachowanie osób w okolicy, lub zapamiętane numery rejestracyjne.

Jeśli masz informacje, skontaktuj się z policją pod numerem: 0941 506-2888 albo zgłoś się w dowolnej jednostce policji. Także anonimowe wskazówki mogą być pomocne.

Niezidentyfikowany kierowca i możliwi świadkowie

Śledczy wyjaśniają, że przy vanie poza trzema sprawcami był też kierowca-wspólnik, który zawiózł napastników na miejsce i odjechał. On również pozostaje nieustalony i może być kluczową postacią w odtworzeniu przebiegu zdarzenia.

Policja prosi o zgłoszenie przede wszystkim osoby, które nocą widziały w rejonie przemysłowym samochód dostawczy/van o ciemnym kolorze lub pamiętają, że ktoś poruszał się tam w niepokojący sposób.

Znaczenie sprawy dla lokalnej społeczności

Napad w Postbauer-Heng wstrząsnął lokalną społecznością — mieszkańcy są zaniepokojeni skalą przemocy i faktem, że sprawcy pozostają na wolności. W mieście i okolicy wzrosły obawy o bezpieczeństwo, a władze apelują o ostrożność i czujność. Policja zapewnia, że sprawa traktowana jest priorytetowo i że wszystkie dostępne środki są wykorzystywane do ustalenia tożsamości i zatrzymania napastników.

źródło: bild.de