Niemcy: Brutalny atak nożyczkami w Witten. Kobieta walczy o życie

1

Dramatyczne sceny o świcie

We wtorkowy poranek, zanim na dobre zrobiło się jasno, w jednym z mieszkań w centrum Witten (Nadrenia Północna-Westfalia) doszło do brutalnego ataku. W wyniku gwałtownej kłótni na tle relacji osobistej, 44-letni mężczyzna zaatakował kobietę nożyczkami, zadając jej poważne obrażenia.

Kobieta nie miała szans na ucieczkę

Do zdarzenia doszło w mieszkaniu sprawcy przy Bahnhofstraße. Ofiara, 36-letnia mieszkanka Herne, została zaatakowana nagle, bez możliwości ucieczki. Napastnik zadał jej co najmniej jeden cios narzędziem przypominającym nożyczki. Jak poinformował Marco Bischoff, rzecznik policji w Bochum, kobieta została ciężko ranna i natychmiast przewieziona do szpitala, gdzie poddano ją pilnej operacji ratującej życie. Jej stan jest krytyczny.

Zatrzymanie sprawcy na miejscu

Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie około godziny 5:00 rano. Na miejsce szybko przybyła policja i pogotowie ratunkowe. Sprawca został zatrzymany jeszcze w mieszkaniu, a świadkowie relacjonowali, że funkcjonariusze wyprowadzili go w kajdankach. Mężczyzna miał zakrwawione ręce, dlatego również został przetransportowany do szpitala w celu udzielenia pomocy medycznej.

Zakłócenia w ruchu miejskim i śledztwo

W związku z prowadzoną akcją ratunkową i policyjną, czasowo wstrzymano ruch tramwajowy w rejonie miejsca zdarzenia. Dochodzenie w sprawie prowadzi obecnie policja kryminalna. Wstępna kwalifikacja prawna to usiłowanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, możliwe z motywacją związku osobistego – co może wskazywać na próbę femicydu.

Trwa walka o życie ofiary

Na ten moment życie 36-letniej kobiety wciąż jest zagrożone. Lekarze walczą o jej uratowanie, a śledczy gromadzą materiał dowodowy, który pozwoli ustalić szczegółowy przebieg zdarzeń oraz motywy sprawcy.

źródło: bild.de

Niemcy: Druga próba wyboru kanclerza jeszcze dziś – Friedrich Merz ponownie kandyduje

1

Po porażce Merza w pierwszym głosowaniu Bundestag szykuje się do drugiego podejścia

Po historycznym niepowodzeniu Friedricha Merza w pierwszym głosowaniu na kanclerza Niemiec, Bundestag przeprowadzi dziś jeszcze jedno głosowanie. Koalicja CDU/CSU i SPD porozumiała się z frakcjami Zielonych oraz Lewicy w sprawie wprowadzenia drugiego wyboru kanclerza do porządku obrad tego samego dnia. Głosowanie ma się odbyć o godzinie 15:15.

Porozumienie ponad podziałami – Zieloni i Lewica umożliwiają powtórkę głosowania

Aby możliwe było przeprowadzenie drugiego głosowania tego samego dnia, niezbędna jest większość dwóch trzecich w Bundestagu. Czarna-czerwona koalicja (CDU/CSU i SPD), która dysponuje 328 mandatami, nie posiada samodzielnie wymaganej liczby głosów. Dlatego konieczne było porozumienie z co najmniej jedną frakcją opozycyjną. Udało się je osiągnąć z Zielonymi i Lewicą, bez udziału uznawanej za skrajnie prawicową AfD.

Oficjalne potwierdzenie: Merz ponownie kandyduje

Szef frakcji CDU/CSU Jens Spahn potwierdził, że Friedrich Merz ponownie stanie do walki o urząd kanclerza.
„Cała Europa, a być może i cały świat, patrzy teraz na to głosowanie” – podkreślił Spahn. – „Apeluję do wszystkich o świadomość tej wyjątkowej odpowiedzialności.”

Także przewodniczący SPD Lars Klingbeil wyraził przekonanie, że tym razem Merzowi uda się zdobyć wymaganą większość. W obliczu trudnej sytuacji międzynarodowej, gospodarczych wyzwań oraz rosnącej polaryzacji wewnętrznej uznał powołanie stabilnego rządu za absolutnie konieczne.

Pierwsze głosowanie zakończone porażką – niepokój w obozie rządzącym

W głosowaniu przeprowadzonym przed południem Merz uzyskał 310 głosów – o sześć za mało, by objąć urząd kanclerza. Tajność głosowania uniemożliwia wskazanie, którzy posłowie wyłamali się z koalicyjnej dyscypliny. Biorąc pod uwagę, że koalicja CDU/CSU i SPD posiada 328 mandatów, oznacza to, że przynajmniej 18 jej członków musiało odmówić poparcia lub wstrzymać się od głosu. Niewykluczone również, że niektórzy posłowie opozycji oddali głos za kandydaturą Merza.

Cień na ewentualnej kadencji – debata o wiarygodności i jedności koalicji

Już sam fakt niepowodzenia w pierwszym głosowaniu stanowi poważny cios dla 69-letniego Merza i może rzucić długi cień na jego ewentualną kadencję jako kanclerza. Pomimo zapewnień o pełnej frekwencji i jedności w obozie rządzącym, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Rodzi to pytania o wewnętrzne napięcia w koalicji oraz o przyszłą zdolność do sprawowania efektywnych rządów.

Co dalej, jeśli ponownie się nie uda?

Zgodnie z niemiecką konstytucją, jeżeli i drugi głos nie zakończy się sukcesem, Bundestag może w ciągu 14 dni ponownie próbować wybrać kanclerza bez konieczności zgody prezydenta. W trzecim głosowaniu wystarczy już zwykła większość głosów obecnych posłów. Jeżeli nawet wówczas nie uda się wyłonić szefa rządu, prezydent federalny ma prawo rozwiązać parlament i zarządzić przedterminowe wybory.

źródło: n-tv.de

Niemcy: 15-latek podejrzany o brutalne zabójstwo 19-latka w Norymberdze

0

W mieszkaniu znaleziono też ciężko ranną 14-latkę – jej życie wciąż jest zagrożone

Do tragicznych wydarzeń doszło w środę rano, 30 kwietnia, w jednym z mieszkań przy Wiesenstraße w Norymberdze (Bawaria). Około godziny 6:15 zaniepokojeni mieszkańcy wielorodzinnego budynku zaalarmowali policję, słysząc przerażające krzyki dochodzące z jednego z lokali.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze policji z Norymbergi dokonali wstrząsającego odkrycia. W mieszkaniu znajdowały się dwie osoby – martwy 19-letni chłopak oraz 14-letnia dziewczyna, która odniosła ciężkie obrażenia. Według informacji przekazanych przez policję, obrażenia obu nastolatków wskazują na wyjątkowo brutalne użycie przemocy.

15-latek z otoczenia ofiar zatrzymany przez policję

W wyniku intensywnego śledztwa szybko pojawiły się poszlaki wskazujące na możliwego sprawcę. Podejrzenia padły na 15-letniego chłopca z otoczenia ofiar. Został on zatrzymany przez funkcjonariuszy kryminalnych w sobotę wieczorem w pobliskim Fürth.

W niedzielę, 4 maja, nastolatek został doprowadzony do sądu i postawiony przed sędzią śledczym. Sąd orzekł wobec niego tymczasowy areszt pod zarzutem morderstwa. Podejrzany nie ustosunkował się dotąd do przedstawionych mu zarzutów.

14-latka wciąż w stanie krytycznym

14-letnia dziewczyna, która przeżyła atak, przebywa nadal w szpitalu. Jej stan zdrowia określany jest jako stabilny, lecz nadal zagrażający życiu. Policja poinformowała, że nastolatka nie odzyskała jeszcze przytomności i nie jest w stanie rozmawiać ze śledczymi.

Śledztwo trwa – nie wykluczono udziału innych osób

Sprawę prowadzi norymberska komisja do spraw zabójstw w ścisłej współpracy z prokuraturą w Norymberdze-Fürth. Dochodzenie ma na celu szczegółowe wyjaśnienie okoliczności tej brutalnej zbrodni. Wciąż badane jest, czy w zdarzeniu mogły brać udział inne osoby.

źródło: rosenheim24.de

Historyczna porażka w Niemczech: Friedrich Merz nie uzyskał wymaganej większości w pierwszym głosowaniu na kanclerza

3

Niemcy po raz pierwszy w historii bez wyłonionego kanclerza w pierwszym głosowaniu

W niemieckim Bundestagu doszło do bezprecedensowej sytuacji: przewodniczący CDU Friedrich Merz nie uzyskał wymaganej większości głosów w pierwszym głosowaniu na urząd kanclerza. To pierwszy taki przypadek w historii Federalnej Republiki Niemiec, mimo wcześniejszych sukcesów koalicyjnych rozmów i deklarowanej jednomyślności w obozie rządzącym.

Tylko 310 głosów „za” – Merz nie został wybrany kanclerzem

W przeprowadzonym we wtorek tajnym głosowaniu Friedrich Merz uzyskał jedynie 310 głosów poparcia. To o sześć mniej, niż wymagała bezwzględna większość wynosząca 316 głosów. Koalicja CDU/CSU i SPD dysponuje łącznie 328 mandatami, co teoretycznie powinno gwarantować sukces Merza już w pierwszym podejściu.

Przewodnicząca Bundestagu Julia Klöckner ogłosiła oficjalnie wynik głosowania:
„Poseł Friedrich Merz nie uzyskał wymaganej większości co najmniej 316 głosów. Zgodnie z artykułem 63 ustęp 2 Ustawy Zasadniczej nie został wybrany na kanclerza Republiki Federalnej Niemiec.”

Bezprecedensowy przypadek w historii RFN

To pierwsza taka sytuacja od momentu powstania Republiki Federalnej Niemiec. Jeszcze nigdy wcześniej kandydat na kanclerza, będący liderem koalicji większościowej, nie poniósł porażki w głosowaniu po zakończonych sukcesem negocjacjach koalicyjnych i utworzeniu nowego rządu.

Zarówno Merz, jak i współprzewodniczący SPD Lars Klingbeil, wyrażali wcześniej przekonanie o pewnym zwycięstwie w pierwszym głosowaniu. We wtorkowy poranek, podczas nadzwyczajnych posiedzeń frakcji CDU/CSU oraz SPD, potwierdzono obecność wszystkich deputowanych.

Co dalej? Konstytucja przewiduje trzy etapy głosowania

Zgodnie z artykułem 63 niemieckiej Ustawy Zasadniczej, Bundestag ma teraz 14 dni na przeprowadzenie kolejnego głosowania, w którym kandydata na kanclerza można wybrać zwykłą większością głosów – czyli więcej niż połową ogólnej liczby członków parlamentu.

Jeśli i to się nie powiedzie, dopuszczalne jest trzecie głosowanie, w którym wystarczy zwykła większość głosów obecnych posłów. W przypadku dalszego braku rozstrzygnięcia prezydent federalny może rozwiązać parlament i zarządzić przedterminowe wybory.

Niepewność polityczna i pytania o jedność koalicji

Porażka Merza wywołała szereg spekulacji na temat lojalności w obrębie frakcji rządzących. Mimo teoretycznej przewagi, aż kilku posłów musiało zagłosować przeciwko kandydatowi własnej koalicji lub wstrzymać się od głosu. Ta niespodziewana porażka może osłabić pozycję CDU oraz wywołać kryzys zaufania wobec liderów koalicji.

W najbliższych dniach frakcje parlamentarne mają ustalić dalszy plan działania oraz ewentualne zmiany w strategii przed kolejnym głosowaniem. Nie wiadomo jeszcze, czy Merz ponownie zostanie wystawiony jako kandydat, czy też koalicja zdecyduje się na nowe rozdanie.

źródło: tagesschau.de

Niemcy w oczach prezydenta Andrzeja Dudy: „Migranci wierzą, że pieniądze leżą tam na ulicy” — oczekiwania wobec nowego kanclerza

4

Wizyta Merza w Warszawie i wyzwania stojące przed Niemcami

Nowy kanclerz Niemiec, Friedrich Merz (69, CDU), już na samym początku swojej kadencji zmierzy się z ogromnymi oczekiwaniami — nie tylko we własnym kraju, lecz także za granicą. We wtorek udaje się z pierwszą oficjalną wizytą do Warszawy. Prezydent Polski Andrzej Duda jasno deklaruje, czego oczekuje od niemieckiego przywódcy, szczególnie w kontekście migracji, pomocy Ukrainie oraz roli Niemiec w Unii Europejskiej.

Europa bez lidera? Krytyka dominacji jednego państwa

Prezydent Duda wyraził sceptycyzm wobec koncepcji niemieckiego przywództwa w Europie. — „Nie sądzę, by Europa potrzebowała przywódczego państwa. Żaden kraj nie powinien narzucać swojego głosu innym, tylko dlatego, że uważa się za lidera” — podkreślił. W jego opinii Unia Europejska powinna funkcjonować na zasadzie równorzędności, bez dominacji jednego państwa.

Polsko-niemiecka współpraca na granicy

W rozmowie z dziennikiem BILD prezydent Duda odniósł się także do kwestii związanych z kontrolą granic. Zaznaczył, że potencjalne wzmożenie kontroli nie stanowi dla Polski istotnego problemu, traktując je raczej jako gest symboliczny. — „Być może więcej samochodów będzie kontrolowanych, być może okaże się to kłopotliwe, ale nie postrzegam tego jako poważny problem” — powiedział.

Jednocześnie wyraził otwartość na pomoc niemieckich służb granicznych przy granicy Polski z Białorusią i Rosją. — „Dlaczego nie? Jeśli niemieccy policjanci mogliby przyjechać i wspierać ochronę granicy, nie miałbym nic przeciwko”.

„Większość migrantów chce trafić do Niemiec”

Duda wskazał, że Niemcy pozostają głównym celem większości migrantów. — „Ludzie wierzą, że Niemcy są krajem bogatym, w którym pieniądze leżą na ulicy. Utrzymuje się mit, że Niemcy chcą ich przyjąć” — mówi prezydent. Jak dodał, to właśnie z tego powodu wielu migrantów chce sprowadzić tam swoje rodziny.

Prezydent Duda przypomniał również, że to była kanclerz Angela Merkel otworzyła granice i zadeklarowała gotowość przyjęcia migrantów — nie tylko uchodźców. — „Wówczas chodziło o migrantów, a nie o uchodźców” — zaznaczył.

Wsparcie dla Ukrainy: Taurusy i nowoczesne uzbrojenie

Prezydent Polski jasno zadeklarował, że dostawy nowoczesnej broni z Niemiec, w tym rakiet Taurus, są kluczowe dla dalszej obrony Ukrainy. — „Taurusy są ważne, podobnie jak inne nowoczesne wyposażenie, którym Niemcy dysponują” — stwierdził.

Zapytany o gotowość Władimira Putina do zakończenia wojny, Duda odpowiedział: — „Nie wiem, czy Putin jest gotów. Może byłby gotowy, gdyby cała Ukraina znajdowała się już w jego rękach. Wtedy uznałby, że to odpowiedni moment na zakończenie wojny”.

Czasy zimnej wojny wracają — potrzeba większych nakładów na obronność

Prezydent Duda wskazał, że obecna sytuacja geopolityczna przypomina czasy zimnej wojny. W jego ocenie państwa NATO powinny zwiększyć swoje wydatki na obronność do minimum 3% PKB. — „Tak było w okresie zimnej wojny, a teraz te czasy wracają” — zaznaczył.

Zaufanie do USA i nadzieje wobec Donalda Trumpa

Duda wyraził przekonanie, że prezydent Stanów Zjednoczonych dysponuje środkami pozwalającymi na skuteczne oddziaływanie na Rosję. Zaznaczył, że niektóre z nich mogą być bardzo radykalne, zwłaszcza te o charakterze gospodarczym. — „Wierzę, że Donald Trump byłby w stanie to zrealizować” — ocenił.

Podsumowanie: rola Niemiec pod lupą sąsiadów

Wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy ukazują wyraźnie, jak istotną rolę przypisuje się Niemcom w kontekście przyszłości Europy i bezpieczeństwa regionu. Warszawa oczekuje od nowego kanclerza Merza większego zaangażowania, ale też bardziej partnerskiego podejścia. Przed Berlinem stoją poważne wyzwania — zarówno w wymiarze politycznym, jak i symbolicznym.

źródło: bild.de

 

Niemcy: Uzbrojony mężczyzna zatrzymany przed szkołą podstawową w Marl — podejrzenie usiłowania zabójstwa

0

Groźna sytuacja w pobliżu szkoły podstawowej

W poniedziałek przed południem doszło do groźnego incydentu w miejscowości Marl w Nadrenii Północnej-Westfalii. Około godziny 11:00 policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie uzbrojonym w nóż, który przemieszczał się po ulicy Gaußstraße, nieopodal jednej z lokalnych szkół podstawowych. Sytuacja wymagała natychmiastowej i zdecydowanej reakcji funkcjonariuszy.

Policjanci z bronią w ręku – stanowcza interwencja

Na wysokości numeru 22 na ulicy Gaußstraße funkcjonariusze odnaleźli podejrzanego, 22-letniego mężczyznę, który wciąż miał przy sobie niebezpieczne narzędzie. Dwóch policjantów natychmiast sięgnęło po broń służbową i wycelowało w uzbrojonego mężczyznę. Świadkowie zdarzenia relacjonują, że funkcjonariusze wielokrotnie i zdecydowanie krzyczeli w jego kierunku: „Messer weg! Auf den Boden!” – co oznacza: „Odłóż nóż! Na ziemię!”

Podejrzany podporządkował się poleceniom

Zgodnie z relacjami policji, podejrzany zastosował się do wydanych poleceń. Położył się na ziemi, po czym został obezwładniony, zakuty w kajdanki i odprowadzony przez funkcjonariuszy. Dzięki szybkiej i profesjonalnej reakcji mundurowych nikt nie odniósł obrażeń.

Możliwy motyw rodzinny — śledztwo w toku

Według nieoficjalnych informacji, tłem agresywnego zachowania 22-latka mogła być rodzinna kłótnia, która miała miejsce w jednym z okolicznych mieszkań. Sprawą zajmuje się obecnie Prokuratura w Essen. Na tym etapie śledztwa prowadzone są czynności w kierunku usiłowania zabójstwa.

Stanowcza reakcja służb zapobiegła tragedii

Zdarzenie wywołało duże poruszenie wśród mieszkańców Marl, zwłaszcza ze względu na bliskość szkoły podstawowej. Dzięki szybkiej interwencji służb porządkowych nie doszło do tragedii. Policja zapowiedziała dalsze działania wyjaśniające oraz możliwe postawienie zarzutów po zakończeniu wstępnego dochodzenia.

źródło: bild.de

Niemcy: Coraz więcej agresji w codziennym życiu – społeczeństwo obawia się rozpadu więzi społecznych

2

Nowe badanie DAK ujawnia niepokojące tendencje – Niemcy dostrzegają narastającą wrogość w przestrzeni publicznej

Agresja na drodze, nieuprzejmość podczas zakupów, niechęć w kontaktach międzyludzkich – wielu Niemców ma wrażenie, że codzienne życie staje się coraz bardziej napięte i nieprzyjazne. Z najnowszego, reprezentatywnego badania DAK-Gesundheit wynika, że aż 61% obywateli ocenia obecne relacje społeczne jako „raczej złe” lub „bardzo złe”. Wyniki sondażu są alarmujące i pokazują wyraźny trend pogarszającego się klimatu społecznego.

Pogłębiający się kryzys społecznej spójności

Według danych przedstawionych przez DAK, 30% respondentów zauważa wyraźne pogorszenie więzi społecznych w ciągu ostatnich trzech lat. Zjawisko to ma charakter postępujący i utrzymuje się od kilku lat.

Badanie pokazuje również, że:

  • 84% osób, które dostrzegają pogorszenie atmosfery społecznej, wskazuje na doświadczenia w przestrzeni publicznej, takie jak konflikty w sklepach czy agresywne zachowania na drogach.
  • 77% z nich zauważa wzrost wrogości, większą liczbę obelg, wzmożoną agresję i rosnący egoizm.
  • 78% respondentów postrzega zaostrzenie tonu i wzrost negatywnych emocji w mediach społecznościowych oraz komentarzach internetowych.

Jest też pozytywny akcent – wielu Niemców chce działać na rzecz wspólnoty

Pomimo przygnębiających wyników, badanie ujawnia również pozytywne zjawiska. Aż 54% ankietowanych deklaruje aktywne zaangażowanie w działania na rzecz lepszych relacji społecznych, a kolejne 26% wykazuje gotowość do zaangażowania w przyszłości.

Jak podkreślił przewodniczący zarządu DAK, Andreas Storm:
– „Aktualne wyniki badań skłaniają do refleksji. Potwierdzają one to, czego wielu ludzi doświadcza na co dzień. Ale widzimy także ogromną chęć do wspólnego działania. To właśnie w tej gotowości do zaangażowania tkwi prawdziwa szansa. Takie postawy zasługują na szczególne uznanie”.

DAK uruchamia konkurs promujący pozytywne postawy społeczne

W odpowiedzi na rosnące napięcia społeczne, DAK-Gesundheit ogłasza kolejną edycję konkursu „Twarze dla zdrowych relacji społecznych 2025”. Celem inicjatywy jest wyróżnienie wzorowych projektów z zakresu zdrowia, profilaktyki i opieki, które przyczyniają się do budowania pozytywnych więzi w społeczeństwie.

Konkurs odbywa się we wszystkich 16 krajach związkowych Niemiec i jest wspierany przez premierów oraz czołowych polityków. Zgłoszenia można przesyłać do 15 września 2025 roku za pośrednictwem strony internetowej: www.dak.de/gesichter.

Szczegóły badania

Reprezentatywne badanie „Gesundes Miteinander” zostało przeprowadzone przez instytut Forsa na zlecenie DAK-Gesundheit. W ankiecie udział wzięło około 1000 osób powyżej 18. roku życia z całych Niemiec.

źródło: bild.de

Niemcy: Coraz więcej mężczyzn szuka pomocy z powodu przemocy domowej

1

Rośnie liczba zgłoszeń do ogólnokrajowej linii wsparcia dla mężczyzn

Choć przemoc domowa najczęściej dotyka kobiety, coraz więcej mężczyzn w Niemczech zgłasza, że również stają się ofiarami agresji ze strony partnerek. Osoby w kryzysie mogą uzyskać pomoc poprzez anonimowe konsultacje telefoniczne. Z roku na rok rośnie liczba mężczyzn korzystających z tej formy wsparcia – wielu z nich po raz pierwszy decyduje się sięgnąć po telefon.

Co trzecia ofiara przemocy domowej to mężczyzna

Jak poinformowało Ministerstwo Sprawiedliwości Meklemburgii-Pomorza Przedniego, aż jedna trzecia ofiar przemocy domowej w tym regionie to mężczyźni. W minionym roku blisko 40 osób z północno-wschodnich Niemiec skontaktowało się z ogólnoniemieckim telefonem wsparcia dla mężczyzn.

Minister sprawiedliwości Jacqueline Bernhardt (Die Linke) podkreśliła, że dane te pokazują potrzebę dalszego rozwoju tego typu usług pomocowych. – „Fakt, że mężczyźni coraz częściej sięgają po pomoc, świadczy o przełamywaniu tabu i rosnącym zaufaniu do instytucji wsparcia” – powiedziała.

Mężczyźni mogą korzystać z pomocy od pięciu lat

Telefoniczne centrum wsparcia dla mężczyzn działa od pięciu lat. Jak poinformowała Deutsche Presse-Agentur (dpa), w 2020 roku z infolinii skorzystano 1480 razy. Do roku 2024 liczba ta wzrosła do 4037 zgłoszeń, co oznacza niemal trzykrotny wzrost zainteresowania.

Początkowo linie pomocowe funkcjonowały jedynie w Bawarii i Nadrenii Północnej-Westfalii. Z czasem do projektu dołączyły także inne landy: Badenia-Wirtembergia, Nadrenia-Palatynat oraz Meklemburgia-Pomorze Przednie.

Dostępna także pomoc online – anonimowo i bezpłatnie

Osoby potrzebujące wsparcia nie muszą dzwonić – istnieje również możliwość skorzystania z anonimowej pomocy online. Z konsultacji internetowych można korzystać bezpłatnie, a dane kontaktowe pozostają całkowicie poufne.

Rząd Meklemburgii-Pomorza Przedniego przeznacza na wsparcie tej inicjatywy 5000 euro rocznie. Środki te pomagają utrzymać dostępność usługi dla wszystkich, niezależnie od miejsca zamieszkania czy statusu społecznego.

Skala problemu w Niemczech rośnie

Według najnowszego raportu „Lagebild Häusliche Gewalt” opublikowanego przez Federalny Urząd Kryminalny (BKA), w samym tylko 2023 roku ponad 250 000 osób padło ofiarą przemocy domowej w Niemczech. W porównaniu z rokiem wcześniejszym stanowi to wzrost o 6,5%.

Raport nie pozostawia złudzeń – przemoc domowa jest zjawiskiem narastającym i wymagającym szerokiego wsparcia ze strony państwa, organizacji pomocowych i społeczeństwa.

Gdzie szukać pomocy

Mężczyźni doświadczający przemocy w związku mogą skorzystać z anonimowej pomocy, dzwoniąc pod numer:

📞 0800 123 99 00
🌐 lub odwiedzając stronę internetową: www.maennerhilfetelefon.de

Konsultanci oferują wsparcie psychologiczne, porady prawne i wskazówki dotyczące dalszych kroków, m.in. dotyczących bezpieczeństwa oraz możliwości opuszczenia przemocowej relacji.

źródło: bild.de

Brutalna bójka rodzinna w Lüneburgu – starcie z użyciem metalowych prętów i pałek

1

Eskalacja przemocy w dzielnicy Kaltenmoor. Policja musiała interweniować z dużymi siłami

Lüneburg (Dolna Saksonia) – W sobotni wieczór spokojna ulica w dzielnicy Kaltenmoor zamieniła się w pole bitwy. W wyniku eskalacji konfliktu rodzinnego doszło do brutalnej bójki z użyciem metalowych prętów i drewnianych pałek. W sumie w starciu uczestniczyło dziesięć osób, które zaatakowały się nawzajem z zaskakującą agresją. Dopiero szybka i zdecydowana interwencja policji pozwoliła opanować sytuację.

Rodziny rzuciły się na siebie z niebezpiecznymi narzędziami

Według informacji przekazanych przez policję oraz dziennik BILD, w bójce wzięli udział członkowie trzech rodzin mieszkających w dzielnicy Kaltenmoor, położonej w południowo-wschodniej części Lüneburga. Dzielnica ta, będąca najludniejszym obszarem miasta, od lat postrzegana jest jako rejon problemowy pod względem społecznym.

W sobotę około godziny 18:00 doszło tam do poważnej awantury, która bardzo szybko przerodziła się w fizyczne starcie. Uczestnicy konfliktu użyli nie tylko pięści, ale także niebezpiecznych narzędzi – w tym metalowych prętów i drewnianych pałek.

Wszyscy uczestnicy milczą – motywy konfliktu pozostają nieznane

Do niedzielnego popołudnia policji nie udało się ustalić, co było przyczyną tej konfrontacji. Jak poinformowali funkcjonariusze, wszyscy uczestnicy bójki odmówili składania zeznań, a także nie ujawnili żadnych szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia. Ze względów formalnych nie podano również informacji na temat obywatelstwa zaangażowanych osób.

Siedem osób rannych – żadna nie wymagała hospitalizacji

Świadkowie bójki natychmiast zaalarmowali służby, dzwoniąc pod numer alarmowy. Na miejsce skierowano znaczne siły policyjne, które zdołały rozdzielić zwaśnione strony i zapobiec dalszej eskalacji.

W wyniku zajścia siedem osób w wieku od 18 do 68 lat doznało lekkich obrażeń. Na szczęście żadna z nich nie wymagała hospitalizacji – wszystkim udzielono pomocy na miejscu lub później w warunkach ambulatoryjnych.

Postępowanie karne za niebezpieczne uszkodzenie ciała

Z uwagi na stopień brutalności starcia oraz użycie niebezpiecznych narzędzi, policja wszczęła postępowanie karne z artykułu dotyczącego niebezpiecznego uszkodzenia ciała.

Śledczy będą teraz badać, jak doszło do eskalacji konfliktu i czy istnieją wcześniejsze zatargi między rodzinami. Sprawa budzi szczególne zaniepokojenie lokalnej społeczności, gdyż jest to kolejny incydent przemocy w rejonie znanym z problemów społecznych.

źródło: bild.de

Niemcy: Nowy minister zapowiada zaostrzenie kontroli granicznych. Dobrindt obiecuje twarde działania wobec nielegalnej migracji

3

Zapowiedzi nowej koalicji pod przywództwem CDU wywołują sprzeciw ekspertów i obawy w Europie

Mimo licznych ostrzeżeń ze strony ekspertów, nowa koalicja rządząca w Niemczech – kierowana przez kanclerza-elekta Friedricha Merza (CDU) – zamierza zdecydowanie zaostrzyć politykę migracyjną. Alexander Dobrindt (CSU), desygnowany na stanowisko ministra spraw wewnętrznych, zapowiedział natychmiastowe działania po objęciu urzędu. Już od środy mają rozpocząć się wzmocnione kontrole graniczne oraz zwiększona liczba przypadków odmowy wjazdu do kraju.

„Kontrola, jasność, konsekwencja” – nowa doktryna CDU i CSU

Dobrindt, cytowany przez „Bild am Sonntag”, podkreślił, że pierwsze decyzje w tej sprawie zostaną podjęte natychmiast po objęciu urzędu, a działania obejmą znaczące zwiększenie liczby kontroli granicznych oraz intensyfikację procedur zawracania osób nieuprawnionych do wjazdu. Choć nie planuje się pełnego zamknięcia granic, polityka nowego rządu oparta będzie na zasadach: „kontrola, jasność i konsekwencja”.

W opinii Dobrindta, skuteczna polityka migracyjna musi łączyć humanitaryzm z porządkiem, a do tego konieczne są zarówno narodowe, jak i europejskie decyzje. Nowe podejście stanowi realizację kluczowego postulatu wyborczego CDU i CSU, który miał zneutralizować rosnące poparcie dla skrajnie prawicowej AfD.

Pięciopunktowy plan Merza – „od pierwszego dnia”

Nowy rząd przygotował szczegółowy plan działania w obszarze migracji, przedstawiony przez Friedricha Merza podczas kampanii wyborczej. Po zakończeniu negocjacji koalicyjnych z SPD, odpowiedzialność za jego wdrożenie przejmie Alexander Dobrindt. Już we wtorek Bundestag ma oficjalnie wybrać Merza na kanclerza Niemiec – po raz dziesiąty w historii Republiki Federalnej.

Co zakłada koalicyjna umowa? Nowe zasady przyjmowania uchodźców

Koalicyjna umowa CDU, CSU i SPD przewiduje możliwość zawracania osób ubiegających się o azyl już na granicy, nawet jeśli nie posiadają one dokumentów uprawniających do wjazdu. Dotychczasowe przepisy pozwalały na odmowę wjazdu tylko osobom bez ważnej wizy lub ze sfałszowanymi dokumentami. Nowe regulacje mają obowiązywać w porozumieniu z państwami sąsiednimi, jednak ich zgodność z prawem europejskim budzi kontrowersje.

Plany intensyfikacji kontroli granicznych – brak kadr i logistyki

Według doniesień „Bild am Sonntag”, oprócz obecnych 11 tysięcy funkcjonariuszy Federalnej Policji, rząd planuje skierować kilka tysięcy dodatkowych policjantów do działań przygranicznych. Również władze krajów związkowych deklarują gotowość do wsparcia. Minister spraw wewnętrznych Badenii-Wirtembergii Thomas Strobl (CDU) zapowiedział znaczne nasilenie kontroli w regionie przygranicznym przez policję krajową.

Jednak Związek Zawodowy Policji (GdP) wyraził sceptycyzm. Przewodniczący GdP, Jochen Kopelke, w rozmowie z Süddeutsche Zeitung ocenił, że skuteczne wprowadzenie takich działań wymagałoby co najmniej 20 tysięcy dodatkowych etatów policyjnych, których obecnie brakuje.

Wątpliwości prawne i sprzeciw sąsiadów

Plan Dobrindta stoi również w sprzeczności z unijnymi przepisami. Rozporządzenie Dublin III stanowi, że każda osoba ubiegająca się o azyl musi zostać przyjęta, a państwo UE ma obowiązek ustalić, które państwo członkowskie odpowiada za jej wniosek. Automatyczne zawracanie migrantów jest niedopuszczalne i może zostać uznane za naruszenie prawa UE.

Obawy wyrażają również państwa sąsiednie. Ambasada Polski w Berlinie ostrzega przed negatywnymi skutkami dla handlu i swobody przepływu osób w ramach strefy Schengen. Dyplomata Jan Tombinski ocenił, że już obecne kontrole na granicy niemiecko-polskiej powodują znaczne utrudnienia. Także Austria zapowiedziała, że nie będzie przyjmować zawróconych migrantów.

Statystyki: Mniej nielegalnych wjazdów, ale kosztem przepustowości granic

Według danych Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA), liczba nielegalnych przekroczeń granicy w 2024 roku spadła o około jedną trzecią, osiągając poziom 83 tysięcy, w porównaniu do 127 549 przypadków w 2023 roku. Spadek ten przypisuje się już wprowadzonym wcześniej działaniom zaostrzającym kontrole przez rząd koalicji SPD-Zieloni-FDP.

Jednak sukces ten wiązał się z poważnymi konsekwencjami – pojawiły się długie korki na granicach, straty gospodarcze oraz napięcia dyplomatyczne z sąsiadami.

CDU broni planu: „Będzie działać natychmiast”

Mimo licznych zastrzeżeń, przyszły szef Kancelarii Kanclerza Thorsten Frei (CDU) nie pozostawia złudzeń: kontrole będą intensyfikowane, a osoby nieposiadające prawa wjazdu do Niemiec będą zdecydowanie zawracane. Jak podkreślił w rozmowie ze Spiegelem, wzmocnienie obecności policji federalnej na granicach jest kluczowym elementem planu i ma przynieść szybkie rezultaty.

źródło: merkur.de