Czy w Niemczech wolno samemu pochować zwierzę? Co jest dozwolone, a za co grozi grzywna w wysokości 15 tys. euro?

Śmierć pupila to nie tylko smutne wydarzenie dla domowników, ale także konieczność zastanowienia się nad tym, co zrobić z ciałem. Czy w Niemczech dozwolone jest zakopanie zwłok psa lub kota w ogrodzie?

Oto kiedy można w Niemczech pochować zwierzę w ogrodzie

„Każdy, kto posiada własny ogród lub działkę, może pochować tam swoje zwierzę” – informuje prawnik Andreas Ackenheil. W przypadku małych zwierząt pozwolenie na pochówek nie jest wymagane.

Ale co to właściwie jest „małe zwierzę”? Papużki faliste, chomiki i świnki morskie są małe – to nie ulega wątpliwości, ale jeśli chodzi o psy, sprawa jest bardziej skomplikowana. Oto punkt odniesienia: „W prawie najmu wszystko, co jest wielkości psa rasy west highland terrier, jest uważane za małe” – wyjaśnia Ackenheil.

Tak więc nie powinno być problemu z pochowaniem kota domowego, za to dog jest znacznie większy i dlatego na jego pogrzebanie potrzebne będzie zezwolenie wydane przez lokalne służby weterynaryjne (Veterinäramt) lub niekiedy, na obszarach wiejskich, przez zarząd gminy. Jeśli zwierzę nie zmarło na chorobę podlegającą obowiązkowi zgłoszenia, właściciele mają duże szanse na uzyskanie zezwolenia.

O czym należy pamiętać chcąc pochować zwierzę w ogrodzie

Co do zasady, grób nie może znajdować się na terenie nieruchomości położonej na obszarze ochrony wód lub na terenie rezerwatu przyrody. Nie można też pochować zwierzęcia w ogrodzie, jeśli otrzymywało ono w ostatnim czasie leki, które są szkodliwe dla środowiska. Weterynarz, który leczył zwierzę, może udzielić informacji na ten temat.

W każdym przypadku zwłoki muszą być zakopane na głębokości co najmniej pół metra i przykryte ziemią, aby nie mogły zostać ponownie wykopane przez inne zwierzęta. Ponadto grób musi znajdować się w odległości od jednego do dwóch metrów od dróg publicznych lub sąsiedniej posesji.

Można ułożyć ciało psa na przykład na wełnianym kocu, gazetach lub ręczniku.

Za pochowanie zwierzęcia w lesie lub parku grozi grzywna w wysokości do 15 tys. euro

Wiele osób nie ma ani ogrodu, ani działki. Czy w Niemczech dozwolone jest pochowanie zwierzęcia w lesie lub w parku? Nie. „Jest to wykroczenie, za które można zostać ukaranym grzywną w wysokości do 15 tys. euro” – mówi Ackenheil.

Alternatywą może być cmentarz dla zwierząt. Jednak oprócz kosztów pochówku (cena takiej usługi to liczba trzycyfrowa), trzeba również regularnie ponosić koszty wynajmu miejsca na cmentarzu.

Nie macie własnego ogrodu? Oto inne możliwości

Zwłoki kotów, psów, a nawet koni można obecnie poddać kremacji. W przypadku kotów i psów cena takiej usługi to liczba trzycyfrowa, a w przypadku koni – czterocyfrowa. Zazwyczaj właściciele muszą zdecydować, czy kremacja ma być przeprowadzona oddzielnie dla ich pupila. W przypadku poddania kremacji zwłok większej liczby zwierząt jednocześnie, koszty są nieco niższe.

Właściciele zwierząt mogą następnie zabrać urnę do domu, ale prochy można również rozsypać – na przykład nad morzem.

Choć dla wielu właścicieli nie wchodzi to w rachubę, teoretycznie dozwolone jest wyrzucenie zwłok małych zwierząt do kosza na śmieci. Ale i w tym przypadku obowiązuje następująca zasada: jeśli w ostatnim czasie podawano im leki szkodliwe dla środowiska, nie jest to dopuszczalne.

Jeśli chodzi o większe zwierzęta, zajmują się tym zakłady utylizacyjne. Weterynarz zleci zabranie tam zwierzęcia w przypadku, gdy jego właściciel zdecyduje się pozostawić swojego czworonożnego przyjaciela w gabinecie po jego uśpieniu. W zależności od kraju związkowego i wielkości zwierzęcia, cena takiej usługi to liczba dwucyfrowa (pies, kot), a w przypadku większych zwierząt, takich jak konie – trzycyfrowa.

Źródło: www.chip.de

Odcięte kończyny, oparzenia… Rośnie liczba poważnych wypadków przy pracy w fabryce Tesli w Niemczech!

2

Oparzenia, oparzenia chemiczne, odcięte kończyny: Według magazynu „Stern”, w fabryce Tesli w Grünheide w Brandenburgii dochodzi do niezwykle dużej liczby wypadków.

Poważne wypadki przy pracy stają się coraz częstsze w fabryce Tesli w Brandenburgii

Liczba wypadków przy pracy w niemieckiej fabryce amerykańskiego producenta samochodów elektrycznych Tesla najwyraźniej rośnie. Magazyn „Stern” informuje, że tylko w okresie od czerwca do listopada ubiegłego roku w fabryce w Grünheide pod Berlinem doszło do 190 wypadków podlegających zgłoszeniu – czyli prawie jednego dziennie. Redakcja powołuj się na dokumenty władz i służb ratunkowych. Wypadki w miejscu pracy podlegają zgłoszeniu w Niemczech, jeśli lekarz wypisze pracownikowi (pracownikom) zwolnienie lekarskie na co najmniej trzy dni.

Związkowiec: „Obawiam się, że ktoś umrze”

Według badań, dokumenty służb ratunkowych pokazują również, że w pierwszym roku po otwarciu w marcu 2022 r. karetka pogotowia lub helikopter ratunkowy zostały wezwane do zakładu w 247 przypadkach. Dla porównania, fabryka Audi w Ingolstadt odnotowała tylko jedną trzecią wypadków podlegających zgłoszeniu w tym samym okresie, obliczonych na podstawie liczby pracowników.

Wypadki obejmują oparzenia, oparzenia chemiczne i odcięte kończyny. „Bardzo się martwię, że w pewnym momencie ktoś zginie” – powiedział Dirk Schulze, szef okręgu IG Metall w Berlinie, Brandenburgii i Saksonii.

Pożar na nielegalnym składowisku odpadów

W porównaniu z tym, wiadomość o 26 incydentach środowiskowych zgłoszonych przez zakład w ciągu ostatniego półtora roku wydaje się niemal nieszkodliwa. Wynika to z informacji Brandenburskiego Urzędu Ochrony Środowiska, podanych przez „Stern” i dostępnych również dla Deutsche Presse-Agentur (dpa). Dotyczy to wycieków substancji takich jak farba czy olej napędowy, a także pożarów.

Na przykład we wrześniu 2022 r. pożar na nielegalnym składowisku odpadów został spowodowany przez rozdrobniony akumulator w drewnianej skrzyni transportowej, według Państwowej Agencji Ochrony Środowiska. Do ugaszenia pożaru użyto wody, a dotknięty nim nieutwardzony teren został wykopany. Kilka dni później zapaliła się tektura i drewno. Woda gaśnicza przedostała się do gruntu, ale próbki gleby nie wykazały żadnych zmian.

Zakład leży na obszarze ochrony wód

Znany jest przypadek wycieku 15 000 litrów mieszanki farb w lakierni w kwietniu 2022 r. W tym czasie niższy urząd gospodarki wodnej powiatu Odra-Szprewa sklasyfikował ciecz jako lekko niebezpieczną dla wody. Nie przedostała się ona do wód gruntowych.

Tesla przyznaje się do incydentów, ale podkreśla, że żaden z nich nie był incydentem zgodnie z federalną ustawą o kontroli imisji i że w żadnym z incydentów nie doszło do szkód w środowisku. Część fabryki znajduje się na obszarze ochrony wód, na co wielokrotnie skarżyli się ekolodzy. Tesla jednak odrzuca te obawy.

źródło: web.de

Ogromny korek na A100 w Berlinie: Aktywiści „Ostatniego Pokolenia” zablokowali dwie karetki pogotowia

9

Po czwartkowych akcjach blokadowych „Ostatniego Pokolenia” berlińska policja wszczęła łącznie 35 postępowań wyjaśniających. Aktywiści klimatyczni spowodowali między innymi kilometrowy korek na autostradzie miejskiej.

W blokadzie wzięła udział osoba na wózku inwalidzkim

Oprócz czterech innych blokad w całym mieście, dziesięć osób zablokowało południowy pas autostrady między węzłami Messedamm i Kaiserdamm między 7:30 a 11:15. Siedem z nich przykleiło się do jezdni, a dwie do wypożyczonych samochodów. Aktywiści sami zasiedli za ich kółkami i zatrzymali je na autostradzie. Ponadto, autostradę blokowała osoba na wózku inwalidzkim, która została tam celowo przewieziona furgonetką.

Opóźniony przyjazd do szpitala z powodu blokady

Z powodu blokady na autostradzie miejskiej, zostały zablokowane karetki pogotowia i pojazd kapelana, które były w drodze do nagłych wypadków – poinformowała straż pożarna. W jednym przypadku w wyniku blokady opóźniony został przyjazd do szpitala, powiedziała policja. Pracownicy pogotowia powiedzieli, że z powodu nagłej blokady kierowcy nie mieli możliwości utworzenia pasa awaryjnego.

W sumie zidentyfikowano 35 osób

Spośród 35 zidentyfikowanych blokujących, 22 przykleiło się do pasów ruchu, dwóch przykleiło się do pojazdu, czterech do systemu sterowania ruchem. Dwie osoby przykleiły się do siebie nawzajem.

Większość dochodzeń karnych wszczętych przez policję dotyczy przymusu w ruchu drogowym i oporu wobec funkcjonariuszy organów ścigania, a także naruszenia ustawy o wolności zgromadzeń. Policja wszczęła również 23 postępowania administracyjne.

źródło: berliner-zeitung.de

Początek ferii jesiennych w NRW: ADAC ostrzega przed korkami!

0

Początek ferii to tradycyjnie również czas korków. Według ADAC, największy ruch spodziewany jest w piątek po południu między godziną 14:00 a 19:00, kiedy spotkają się osoby dojeżdżające do pracy, urlopowicze i osoby podróżujące w ciągu dnia. Istnieje również zwiększone ryzyko korków w sobotę rano, ale nie w niedzielę. Również lotniska w Nadrenii Północnej-Westfalii mogą być bardzo zatłoczone.

Dzień Zjednoczenia Niemiec w przyszły wtorek jednym z powodów zwiększonego ruchu

Ze względu na Dzień Zjednoczenia Niemiec w przyszły wtorek, długi weekend jest również dobrym czasem na krótką wycieczkę. Większość urlopowiczów uda się do miejsc docelowych w Niemczech lub krajach sąsiednich i będzie podróżować samochodem, przewiduje Roman Suthold, ekspert ADAC ds. ruchu drogowego.

Te autostrady NRW są szczególnie narażone na korki

W Nadrenii Północnej-Westfalii korki są szczególnie prawdopodobne w rejonie Kolonii (A1, A3, A4, A61) i wokół skrzyżowania autostrad Duisburg-Kaiserberg (A3, A40).

Również autostrady A1 (Kolonia-Osnabrück), A2 (Oberhausen-Hanower), A3 (Oberhausen-Frankfurt), A40 (Dortmund-Venlo), A42 (Dortmund-Kamp-Lintfort), A43 (Wuppertal-Münster), A45 (Dortmund-Lüdenscheid) i A57 (Kolonia-Kleve) mogą być zatłoczone.

Poza NRW, szczególnie narażone na korki są w Niemczech trasy do niskich pasm górskich, do regionów turystycznych w Alpach i na wybrzeża. Eksperci ADAC radzą, aby unikać godzin szczytu. Jeśli koniecznie musicie wyjechać w piątek, powinniście wyjechać wcześnie rano lub późnym wieczorem.

Zamknięcie autostrad w NRW

W pierwszy weekend ferii w NRW zamknięte zostaną dwa odcinki autostrad. Od piątku wieczorem (godz. 20:00) do środy rano (4 października, godz. 5:00) zamknięta będzie A4 między węzłem Kolonia-Gremberg a węzłem Heumar w kierunku Olpe. Zostało to ogłoszone przez firmę Deges zajmującą się budową dróg publicznych. Ruch zostanie przekierowany.

W Zagłębiu Ruhry spółka autostradowa odnawia w ten weekend jezdnię A448 w Bochum. Od piątku wieczorem (godz. 20:00) do poniedziałku rano (2 października, godz. 5:00) jezdnia będzie zamknięta w kierunku Witten między Bochum-Eppendorf i Bochum-Wiemelhausen. Według rzecznika ADAC, zamknięcia prawdopodobnie będą miały dodatkowy wpływ na podróżowanie. Zamknięcia rozpoczną się dopiero w piątek wieczorem, więc nie wpłynie to na szczególnie zatłoczone piątkowe popołudnie.

Zatłoczone lotniska w Düsseldorfie i Kolonii-Bonn

Lotniska w Düsseldorfie i Kolonii-Bonn również spodziewają się wielu podróżnych. Lotnisko Kolonia-Bonn spodziewa się podczas jesiennych ferii około 635 000 pasażerów, czyli o około siedem procent więcej niż w ubiegłym roku. W pierwszy weekend ferii spodziewanych jest łącznie 200 000 osób. Rzecznik lotniska w Düsseldorfie powiedział: „Spodziewamy się około 80 000 pasażerów w piątek, który będzie najbardziej ruchliwym dniem dla pasażerów w tym roku”. W całym okresie trwania ferii odbędzie się około 8 400 lotów z ponad 1,1 mln pasażerów.

Problemy w przypadku podróży koleją

Pasażerom pilnie zaleca się zaplanowanie podróży na lotnisko w Düsseldorfie z dużym wyprzedzeniem. Powodem są prace budowlane prowadzone przez Deutsche Bahn, które powodują zakłócenia w ruchu lokalnym i dalekobieżnym. Od piątkowego wieczoru (godz. 21:00) kilka ważnych połączeń między zachodnim Zagłębiem Ruhry a Nadrenią zostanie zamkniętych. Przez dwa tygodnie w okolicach Duisburga nie będą kursować prawie żadne pociągi. Wiele osób dojeżdżających do pracy będzie musiało skorzystać z autobusów zastępczych, a pociągi dalekobieżne zostaną przekierowane na dużym obszarze. Podczas jesiennych ferii ani jeden pociąg dalekobieżny nie zatrzyma się w Duisburgu, Oberhausen, Mülheim an der Ruhr i na lotnisku w Düsseldorfie. Na dworcu głównym w Düsseldorfie oraz w Essen i Bochum ma się zatrzymywać przynajmniej kilka pociągów ICE i IC.

źródło: stern.de

Federalny minister finansów porównuje aktywistów klimatycznych z AfD: realizacja ich programów doprowadziłaby Niemcy do ruiny gospodarczej

7

Federalny minister finansów Christian Lindner (FDP) widzi podobieństwa między aktywistami klimatycznymi z grupy „Letzte Generation” („Ostatnie Pokolenie”) a prawicową AfD – i ostrzega przed zagrożeniami dla kraju płynącymi ze strony obu tych ugrupowań. „Aktywiści klimatyczni i AfD – ich programy doprowadziłyby Niemcy do ruiny gospodarczej” – powiedział Lindner podczas konferencji portalu informacyjnego „The Pioneer”.

„Oni też chcą innego kraju, AfD – dokładnie tak samo jak aktywiści klimatyczni”

W jego opinii, tak jak realizacja programu aktywistów klimatycznych miałaby „ogromne konsekwencje dla stabilności gospodarczej” Niemiec, podobnie cel AfD, jakim jest wyprowadzenie Niemiec z Unii Europejskiej, największego rynku zbytu, również byłby brzemienny w skutki. „Oni też chcą innego kraju, AfD – dokładnie tak samo jak aktywiści klimatyczni” – powiedział lider FDP.

W ostatnim czasie członkowie grupy „Ostatnie Pokolenie” pomalowali farbą w sprayu wszystkie kolumny Bramy Brandenburskiej. Policja aresztowała 14 aktywistów. Obecnie trwa dochodzenie w sprawie uszkodzenia mienia.

W czwartek aktywiści blokowali Berliner Stadtring

W czwartek aktywiści z grupy „Ostatnie Pokolenie” zablokowali w wielu miejscach ruch na A100 – autostradzie prowadzącej w całości po terenie Berlina. Nie tylko przykleili się do drogi – jak to mają w zwyczaju, ale dodatkowo wzmocnili blokadę w pobliżu terenu targów w zachodniej części Berlina przy użyciu kilku wynajętych samochodów.

Działacze „Ostatniego Pokolenia” zablokowali również niektóre wjazdy na Berliner Stadtautobahn. Utworzyły się korki. Według informacji podanych przez policję, ostatnia blokada została usunięta około godziny 11:13. W akcji wzięło udział około 300 funkcjonariuszy.

Źródło: www.spiegel.de

Jest wyrok sądu w Hesji w sprawie zabitej 14-latki: kara dożywotniego pozbawienia wolności dla mordercy Ayleen

4

W sądzie krajowym w Gießen, mieście położonym w kraju związkowym Hesja, zapadł wyrok w procesie przeciwko zabójcy 14-letniej Ayleen. Oskarżony został skazany na maksymalny wymiar kary. 30-letni Jan Heiko P. usłyszał w czwartek wyrok dożywocia za popełnienie morderstwa. Ponadto sędziowie wskazali na szczególny ciężar winy i zarządzili późniejsze zastosowanie środka zabezpieczającego (niem. Sicherungsverwahrung – izolowanie sprawcy stwarzającego zagrożenie społeczne).

Sąd uznał również oskarżonego za winnego usiłowania gwałtu, uprowadzenia nieletniej, prowadzenia pojazdu bez prawa jazdy, „pozyskiwania” pornografii dziecięcej oraz zmuszania do określonego zachowania (niem. Nötigung – występek polegający na stosowaniu przemocy wobec osoby lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia innej osoby do działania, zaniechania lub znoszenia).

Zwłoki dziewczyny zostały znalezione w jeziorze

W lipcu ubiegłego roku dziewczyna została uprowadzona ze swojego rodzinnego miasta Gottenheim, położonego niedaleko Fryburga, i wywieziona do lasu w pobliżu miejscowości Langgöns w powiecie Gießen. Ponad tydzień później znaleziono ją martwą około 300 kilometrów dalej w jeziorze w powiecie Wetterau w Hesji. Z ustaleń wynika, że tam 30-latek próbował ją zgwałcić, po czym udusił dziewczynę i wrzucił ciało do jeziora. Jeszcze tego samego dnia P. został aresztowany.

Analizując dane z telefonu komórkowego 30-latka, śledczy odkryli, że Ayleen i mężczyzna najwyraźniej poznali się w kwietniu za pośrednictwem komunikatora Messenger i wymienili tysiące wiadomości. Śledczy byli w stanie odtworzyć trasę, jaką przemieszczał się P. i uzyskać obraz domniemanego przebiegu przestępstwa. Ponadto w mieszkaniu mężczyzny znaleziono rzeczy osobiste 14-latki.

Sprawca już jako nastolatek został skazany za przestępstwo seksualne i przez lata przebywał w zakładzie psychiatrycznym

Wydając wyrok, sąd przychylił się do wniosku prokuratury. Obrona opowiadała się przeciwko stwierdzeniu szczególnego ciężaru winy.

Sprawca już jako nastolatek został skazany za przestępstwo seksualne i przez lata przebywał w zakładzie psychiatrycznym. Ten izolacyjny środek zabezpieczający nie pomógł – stwierdził Thomas Hauburger, prokurator naczelny przy sądzie krajowym, i dodał, że w takich sytuacjach sprawca musi być izolowany, gdyż trzeba chronić społeczeństwo przed takimi przestępcami.

Sam 30-latek stwierdził wcześniej w oświadczeniu odczytanym przez jego obrońcę, że uczennica sprowokowała go i obraziła, dlatego wpadł w złość i ją zabił. W czternastym dniu procesu po raz pierwszy zabrał głos sam oskarżony, który w zwięzły sposób wyraził swój żal.

Źródło: www.zdf.de

Hinterbliebenenrente – najważniejsze informacje na temat renty rodzinnej w Niemczech

Gdy umiera współmałżonek, rodzina zmarłego staje niekiedy w obliczu trudnej sytuacji finansowej. Wtedy właśnie wkracza państwo. Według Niemieckiego Ubezpieczenia Emerytalno-Rentowego (niem. Deutsche Rentenversicherung Bund, DRV), w 2021 r. wypłacono 4,5 mln rent dla wdów i 722 tys. rent dla wdowców. Zasadniczo osoby owdowiałe są uprawnione do renty rodzinnej (po zmarłym członku rodziny), czyli tzw. Hinterbliebenenrente, jeśli związek małżeński trwał przez co najmniej rok poprzedzający śmierć współmałżonka – wyjaśnia Samuel Beuttler-Bohn, urzędnik ds. zabezpieczenia emerytalnego w stowarzyszeniu społecznym VDK. To samo dotyczy zarejestrowanych związków partnerskich.

„Jeśli jednak współmałżonek zginął na przykład w wypadku, prawo do renty przysługuje nawet wtedy, gdy czas trwania małżeństwa był krótszy”. Ponadto, w odniesieniu do współmałżonka musi być spełniony wymóg co najmniej pięcioletniego stażu ubezpieczeniowego, a osoba owdowiała nie może ponownie wstąpić w związek małżeński.

W wyjątkowych przypadkach również osoby rozwiedzione mogą być uprawnione do renty rodzinnej: „W przypadku rozwodów mających miejsce przed lipcem 1977 r. można ubiegać się o rentę rodzinną” – mówi Katja Braubach z DRV. Aby tak się stało, musi być spełniony warunek co najmniej jednego roszczenia alimentacyjnego w ostatnim roku przed śmiercią byłego partnera. Jeśli do rozwodu doszło po lipcu 1977 r., może być wypłacana renta wychowawcza (niem. Erziehungsrente) z własnego ubezpieczenia, pod warunkiem, że osoba, która się o nią ubiega, spełnia wymóg minimalnego stażu ubezpieczeniowego wynoszącego 60 miesięcy i wychowuje dziecko w wieku poniżej 18 lat.

Renty mogą się znacznie różnić

Pod względem finansowym renty wdowie mogą się znacznie różnić: „W zależności od wieku, wdowa/wdowiec mogą być uprawnieni do małej lub dużej renty wdowiej” – wyjaśnia Beuttler-Bohn. Osoby, które mają mniej niż 47 lat, nie są niezdolne do pracy i nie wychowują dziecka, otrzymują tzw. małą rentę. „Zasadniczo wynosi ona 25 procent renty, którą współmałżonek otrzymałby w chwili śmierci”. Według Beuttlera-Bohn jest ona wypłacana przez maksymalnie dwa lata po śmierci partnera. „Jeśli wdowy zawarły związek małżeński przed 2002 r., a współmałżonek urodził się przed 2 stycznia 1962 r., zastosowanie ma tzw. stare prawo i wdowy otrzymują tzw. małą rentę wdowią bezterminowo.”

Według Beuttlera-Bohn, aby ubiegać się o tzw. dużą rentę wdowią, osoby owdowiałe muszą spełniać jedno z poniższych kryteriów: muszą mieć co najmniej 46 lat i 11 miesięcy, posiadać zmniejszoną zdolność do pracy zarobkowej lub wychowywać małoletnie dziecko. „Albo opiekują się niepełnosprawnym dzieckiem” – dodaje Beuttler-Bohn.

Wówczas wdowa/wdowiec otrzymuje tzw. dużą rentę wdowią do końca życia. Wynosi ona 55 procent renty osoby zmarłej. „Jeśli wdowy zawarły związek małżeński przed 2002 r., a współmałżonek urodził się przed 2 stycznia 1962 r., zastosowanie ma „stare prawo” i renta wynosi 60 procent” – wyjaśnia Beuttler-Bohn.

Brak uprawnień w przypadku ponownego małżeństwa

Jeśli wdowa/wdowiec ponownie wstąpią w związek małżeński, wówczas renta wdowia im nie przysługuje. „Na podstawie nowego aktu ślubu można złożyć wniosek o jednorazowe świadczenie w wysokości 24 miesięcznych rent” – wyjaśnia Braubach. Jeśli nowe małżeństwo zakończy się, na przykład rozwodem, można ponownie ubiegać się o pierwotnie wypłacaną rentę rodzinną.

Według Beuttlera-Bohn, renta wdowia przysługuje od dnia śmierci, pod warunkiem, że zmarły nie pobierał jeszcze świadczenia emerytalno-rentowego. Jeśli już je otrzymywał, Niemieckie Ubezpieczenie Emerytalno-Rentowe może przez pierwsze trzy miesiące wypłacać świadczenie osoby zmarłej w pełnej wysokości jego partnerowi. Można złożyć wniosek o wypłatę trzech świadczeń emerytalnych w formie zaliczki, tj. w jednej kwocie. Wniosek ten należy złożyć w Renten-Service Deutsche Post w ciągu miesiąca od śmierci.

„W okresie od czwartego miesiąca po śmierci lub jeśli zmarły nie pobierał jeszcze świadczenia emerytalno-rentowego, wniosek o rentę należy złożyć w Niemieckim Ubezpieczeniu Emerytalno-Rentowym”. Osoby, które potrzebują pomocy przy wypełnianiu wniosku, mogą skontaktować się z ogólnokrajowymi centrami informacyjno-doradczymi DRV, ich doradcami ds. osób ubezpieczonych lub zadzwonić pod bezpłatny numer 0800 10 00 48 00.

„Okres składania wniosków o rentę wdowią trwa dwanaście miesięcy od daty śmierci” – mówi Beuttler-Bohn. Renty rodzinne, o które złożono wniosek w tym okresie, są wypłacane również z mocą wsteczną. „Jeśli wniosek zostanie złożony później, renta zacznie być wypłacana dopiero od miesiąca złożenia wniosku i nie może zostać wypłacona z mocą wsteczną”.

Pod uwagę jest brany dochód własny

Wdowy i wdowcy mogą kontynuować pracę. Jeśli jednak ich własny dochód netto przekroczy określony limit, począwszy od czwartego miesiąca świadczenie zostanie obniżone. Obecnie miesięczny dochód netto nie może przekroczyć 951 euro, jeśli wdowa lub wdowiec mieszka w jednym ze starych krajów związkowych – wówczas renta nie ulega zmniejszeniu. W nowych krajach związkowych limit wynosi około 938 euro.

Ponadto dopuszczalny limit zwiększa się obecnie o 202 euro (stare kraje związkowe) lub 199 euro (nowe kraje związkowe) na każde dziecko uprawnione do renty sierocej (niem. Waisenrente). Od renty odlicza się 40 procent dochodów przekraczających ten limit.

Konkretnie oznacza to, że jeśli dochód netto bezdzietnego wdowca mieszkającego w Monachium wynosi 1.200 euro miesięcznie, dopuszczalny limit jest przekroczony o około 249 euro. 40 procent tej kwoty, czyli 99,60 euro, jest wówczas potrącane z wypłacanej mu renty. Jeśli na przykład w pierwszych trzech miesiącach wypłacana kwota wynosiła 1.000 euro, to od czwartego miesiąca będzie to już tylko 900,40 euro. Od 1 lipca kwota wolna od podatku wzrasta dla wszystkich krajów związkowych do 993 euro. Na każde dziecko jej wysokość zwiększa się o 211 euro.

Sama renta rodzinna często nie wystarcza na życie

„Obecnie wiele młodych wdów i wdowców wychowujących dzieci musi iść do pracy, ponieważ ich renty rodzinne nie wystarczają na utrzymanie” – mówi Beuttler-Bohn. Jak podaje, na koniec 2021 r. w przypadku wdów tzw. mała renta wynosiła średnio 250 euro brutto miesięcznie, a w przypadku wdowców – 228 euro brutto. Duża renta wypłacana wdowom wynosiła średnio 777 euro brutto, a wdowcom – 419 euro brutto.

„Różnice wynikają z tego, że przeciętne świadczenia emerytalno-rentowe kobiet lub uprawnienia do nich są niższe” – mówi Beuttler-Bohn. Ponadto, w przypadku około 85 procent wszystkich wdowców przekroczona jest kwota wolna od podatku i renta ulega zmniejszeniu.

Źródło: www.n-tv.de

Berlin: pracownik „Ordnungsamtu” przez dwa lata prowadził samochód bez prawa jazdy

1

W Berlinie pracownik urzędu ds. porządku i bezpieczeństwa publicznego, czyli tzw. „Ordnungsamtu”, przez dwa lata prowadził samochód bez prawa jazdy. Władze okręgowe nie wiedziały o zawieszeniu jego prawa jazdy.

Mężczyzna jeździł przez dwa lata bez prawa jazdy

Pracownik berlińskiego urzędu ds. porządku i bezpieczeństwa publicznego rzekomo prowadził samochód przez ponad dwa lata bez prawa jazdy. Według prokuratury zarzuty zostały już postawione.

Od 10 listopada 2020 r. do 6 grudnia 2022 r. mężczyzna miał odbyć łącznie 234 służbowe podróże samochodem, zgodnie z oceną ewidencji przebiegu pojazdu. Początkowo władze nie zauważyły, że prawo jazdy mężczyzny zostało cofnięte.

Władze okręgowe nie wiedziały o cofnięciu prawa jazdy

Według prokuratury, zanim mężczyzna został zatrudniony przez urząd okręgowy, był już wcześniej skazany na dwie drobne grzywny za jazdę bez prawa jazdy. Według raportu, prowadził on samochód pomimo wcześniejszych zakazów prowadzenia pojazdów. Następnie jego prawo jazdy zostało podobno cofnięte w listopadzie 2020 roku. Jednak najwyraźniej nie wspomniał o tym, kiedy rozpoczął pracę u nowego pracodawcy.

Podczas wewnętrznej kontroli w grudniu 2022 r. ostatecznie wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiadał prawa jazdy. Teraz musi odpowiedzieć za jazdę bez prawa jazdy w łącznie 234 sprawach przed sądem rejonowym Tiergarten.

Źródło: www.t-online.de

Legalizacja marihuany w Niemczech – specjalni kontrolerzy w Bawarii

8

Można pić jedno piwo za drugim, ale nie można palić trawki. Tak przynajmniej uważa rząd Bawarii, który chce przyjąć specjalne podejście do ogólnokrajowej legalizacji marihuany. Ma tym zarządzać centralna jednostka kontrolna. Najlepiej jakby Bawaria pozostała wolna od palenia marihuany.

Centralna jednostka kontrolna w Bawarii

W przypadku ogólnokrajowej legalizacji marihuany, Bawaria chce ograniczyć konsumpcję za pomocą własnych metod. „Centralna jednostka kontrolna” ma „ograniczyć używanie tego niebezpiecznego narkotyku i zapobiegać mu w miarę możliwości” poprzez ścisłe egzekwowanie prawa rządu federalnego dotyczącego konopi indyjskich w Bawarii, ogłosił minister zdrowia, Klaus Holetschek, w Monachium.

Należy również podjąć wszelkie możliwe kroki prawne, aby sprzeciwić się ustawie, jeśli wejdzie ona w życie. „Plan berlińskiego rządu zagraża w szczególności zdrowiu młodych ludzi”, powiedział Holetschek. W piątek Bundesrat będzie miał okazję wypowiedzieć się na temat planów rządu w zakresie legalizacji konopi indyjskich. Bawaria chce „złożyć wniosek plenarny w izbie krajowej odrzucający projekt ustawy w całości”.

Punkt zwrotny w polityce narkotykowej

W połowie sierpnia rząd Niemiec wprowadził projekt częściowej legalizacji marihuany. Federalny minister zdrowia Karl Lauterbach mówił o „punkcie zwrotnym w polityce narkotykowej” i wyraził przekonanie, że ograniczy to czarny rynek, zwalczy przestępczość związaną z narkotykami i zwiększy ochronę zdrowia.

Ustawa musi jeszcze przejść przez Bundestag i Bundesrat. Według Lauterbacha, nie wymaga ona jednak zatwierdzenia przez Bundesrat i dlatego nie może zostać tam wstrzymana.

Źródło: www.n-tv.de

Nieletni uchodźcy: miasta Badenii-Wirtembergii apelują o pomoc

3

Karlsruhe, Mannheim i Freiburg, ale także inne gminy na południowym zachodzie Niemiec biją na alarm: od końca lipca liczba małoletnich cudzoziemców bez opieki znacznie wzrosła. Możliwości ich przyjmowania wyczerpały się – piszą gminy w pilnym liście do premiera rządu kraju związkowego Badenia-Wirtembergia Winfrieda Kretschmanna z Partii Zielonych.

„Pilnie potrzebujemy skutecznego wsparcia ze Stuttgartu”

„Pilnie potrzebujemy skutecznego wsparcia ze Stuttgartu” – oświadczył Martin Horn, burmistrz miasta Freiburg. Ostrzegł, że bez tej pomocy nie da się na dłuższą metę zapewnić młodym ludziom czasowego zakwaterowania, zgodnego z obowiązującymi w Niemczech przepisami.

Liczba przybywających do Freiburga oraz innych miast na prawach powiatu i powiatów ziemskich gwałtownie wzrosła od końca lipca, a w szczególności od początku sierpnia – poinformowały władze miasta. Zarówno sam Freiburg, jak i inne gminy w południowych Niemczech już dawno przekroczyły granice swoich możliwości. Niektóre gminy musiały już wykorzystać na te potrzeby szkolne sale gimnastyczne, a niekiedy także namioty.

List jest apelem o pomoc skierowanym do rządu kraju związkowego Badenia-Wirtembergia

„Nie tylko urząd ds. młodzieży miasta Freiburg, ale wszystkie miasta i powiaty, które podpisały się pod listem, znów znalazły się pod ogromną presją, zwłaszcza od końca lipca, i osiągnęły granice swoich możliwości” – poinformował burmistrz Freiburga. List jest apelem o pomoc skierowanym do rządu kraju związkowego Badenia-Wirtembergia.

Obecnie w Niemczech coraz częściej poruszany jest temat migracji. W związku z rosnącą liczbą migrantów docierających przez Polskę i Czechy, federalna minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser zarządziła wzmożone kontrole graniczne.

Źródło: www.n-tv.de