Friedrich Merz uważa, że wielu Niemców nie docenia zagrożenia ze strony Rosji. W wywiadzie dla Bloomberga, opisanym przez FOCUS i dpa 20 października 2026 roku, kanclerz mówił o celach Moskwy wykraczających poza Ukrainę.
Merz: chodzi o europejski porządek
Według kanclerza wojna w Ukrainie jest częścią szerszej próby destabilizacji porządku politycznego Europy. Merz ocenił, że rosyjskim władzom nie chodzi wyłącznie o zdobywanie terytorium.
Jego zdaniem władze w Moskwie obawiają się demokracji, otwartych społeczeństw i sukcesu integracji europejskiej. Chcą ten sukces podważyć. Kanclerz przekonywał, że zagrożenie jest codzienne, a mimo to pozostaje niedoceniane także w Niemczech.
Stabilna Europa również w interesie USA
Merz mówił też, że podczas spotkań z Donaldem Trumpem stara się przekonywać go do wartości stabilnej Europy jako partnera Stanów Zjednoczonych.
Źródła: FOCUS online, dpa

