Gelsenkirchen: policjant, który zastrzelił 37-letniego Turka oskarżony o zabójstwo?

0
1631

Niedawno donosiliśmy o tragicznym wydarzeniu, które miało miejsce w Gelsenkirchen. Jeden z tamtejszych  policjantów zastrzelił 37-letniego Turka, który był uzbrojony w nóż (czytaj tutaj). Teraz trwa dochodzenie w sprawie zabójstwa wobec 23-letniego kandydata na policjanta.

Nie jest jasne, czy strzały, które padły 5. stycznia rzeczywiście oddano „w obronie własnej”. Nie wiadomo też na pewno, czy zabity wołał wcześniej „Allahu Akbar” – jak doniesiono na początku.

Co się wydarzyło 5. stycznia w Gelsenkirchen?

Jak wynika z dotychczasowego śledztwa, 37-latek na początku uderzał kijem w radiowóz zaparkowany przed komendą policji w Gelsenkirchen. Młody kandydat na policjanta oraz jego 41-letni kolega próbowali powstrzymać mężczyznę. Według nieznanych świadków sprawca incydentu zareagował na to agresją i rzucił się na policjantów z gałęzią i nożem. Jak wynika z oględzin zdjęć z miejsca zdarzenia, odległość między mężczyznami wynosiła zaledwie kilka metrów. 23-latek oddał w kierunku napastnika cztery strzały. Obywatel Turcji, który mieszkał w Gelsenkirchen zmarł na miejscu w karetce.

Brak związku z ugrupowaniami terrorystycznymi

Śledczy, którzy pierwotnie oceniali sytuację jako próbę zamachu, teraz dochodzą do wniosku, że mężczyzna był chory psychicznie. 37-latek został oceniony jak osoba o „postawie islamistycznej”. Nie wykazywał jednak żadnych oznak radykalizacji czy związku z różnego rodzaju zgrupowaniami islamskimi. Wszystko wskazuje na to, że sprawca działał sam.

Źródło: www.web.de

  • Wszelkie treści publikowane na stronie są chronione zgodnie z przepisami niemieckiego prawa autorskiego, Urheberrechtsgesetz (§ 52 ff UrhG).

    Praca w Niemczech

    Dodaj komentarz

    avatar
      Obserwuj  
    Powiadom o