Zakaz ruchu dla pojazdów z silnikami spalinowymi w całym Berlinie od 2035 roku? Odważne plany senator ds. ruchu drogowego!

0
1052

Berlińska senator ds. ruchu drogowego Regine Günther (Zieloni) chce zakazać w centrum miasta ruchu samochodów z silnikami diesla i benzynowymi od 2030 roku, a nawet w całym mieście od 2035 roku.

Tak wynika z projektu ustawy dla Senatu, który został przedłożony redakcji Tagesspiegel. Projekt ustawy jest wynikiem tak zwanego kryzysu klimatycznego, który Senat przyjął na początku grudnia. Günther została poproszona o przedstawienie do połowy stycznia czasu i planu działania w tej sprawie.

Propozycja zostanie omówiona w przyszłym tygodniu

Propozycja zostanie omówiona podczas sesji Senatu w przyszły wtorek. Partnerzy koalicyjni woleli przesunąć dyskusję na ten temat. Po pierwsze, nadal istniała potrzeba konsultacji w sprawie projektu. Po drugie, członkowie Senatu spotykają się dziś z przedstawicielami kościołów protestanckich w Berlinie. Ten kontrowersyjny temat nie pasowałby do agendy.

Günther już wcześniej domagała się zrezygnowania z samochodów w mieście

Günther już w lutym 2019 roku wzywała Berlińczyków do pozbycia się swoich samochodów. Teraz swoje słowa przekuła w czyny, formułując projekt ustawy. Polityk nigdy nie ukrywała faktu, że samochody odgrywają jedynie podrzędną rolę w jej wizji transformacji w transporcie. Alternatywy takie jak jazda na rowerze lub korzystanie z lokalnego transportu publicznego powinny zostać wzmocnione, jak często podkreśla Günther. Akurat w tej dziedzinie, czyli odbudowie infrastruktury rowerowej i rozbudowie możliwości transportu publicznego, są największe trudności.

SPD popiera propozycję Zielonych

Propozycja Günther spotkała się z aprobatą jej partnerów koalicyjnych, SPD, aczkolwiek z zastrzeżeniami. „Bardzo ambitny, ale naprawdę realistyczny” – tak Tino Schopf, rzecznik ds. polityki transportowej grupy parlamentarnej SPD, opisał propozycję Günther. Chciałby on jednak poprawić atrakcyjność alternatyw dla samochodów, przede wszystkim transportu publicznego. „Musimy inwestować na dużą skalę”, wyjaśnił Schopf, mając na uwadze przedsiębiorstwa transportu publicznego i S-Bahn, które w niektórych przypadkach osiągają już swoje limity wydajności.

CDU i FDP przeciwne

Krytyczni wobec propozycji Günther są parlamentarzyści z partii CDU. Oliver Friederici (CDU) skomentował to w ten sposób: „Tylko ci, którzy znają rzeczywistość Berlina wyłącznie z samochodu firmowego, mogą żądać zakazów jazdy już w 2030 roku” – wyjaśnił rzecznik polityki transportowej swojej grupy. Podkreśla on iż „autobusy i pociągi są przeciążone, parkingi dla osób dojeżdżających do pracy nie są rozbudowywane, a rozbudowa infrastruktury służącej do pobierania opłat nie przynosi żadnych postępów”. Plany Günther są jego zdaniem „ani dobrze przemyślane, ani przekonujące”.

Lider frakcji FDP Sebastian Czaja oskarżył Günther i berlińskich Zielonych o „nie zajmowanie się już optymalnym, nowoczesnym ruchem w mieście, ale tylko jednostronną walką z samochodami”. Berlin potrzebuje „sprawiedliwej i zrównoważonej polityki transportowej, uwzględniającej wszystkie potrzeby transportowe ludzi i ochronę klimatu” – wyjaśnił Czaja. Przewidywał, że karanie kierowców „tylko wygeneruje więcej gniewu między wszystkimi”.

źródło: tagesspiegel.de

  • Wszelkie treści publikowane na stronie są chronione zgodnie z przepisami niemieckiego prawa autorskiego, Urheberrechtsgesetz (§ 52 ff UrhG).

    Praca w Niemczech

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here