„Supergrypa” uderza w Niemcy. Nowa odmiana wirusa napędza falę zachorowań i zbiera śmiertelne żniwo

    Szybko rozprzestrzeniająca się odmiana grypy dominuje w sezonie i nie osiągnęła jeszcze szczytu

    W Niemczech gwałtownie nasila się fala zachorowań na grypę wywołaną przez nową odmianę wirusa. Odpowiada za nią influenza – subklada K, należąca do grupy H3N2, potocznie określanej jako „supergrypa”. Z danych Instytutu Roberta Kocha (RKI) wynika, że mimo trwającego sezonu świątecznego i spadku liczby innych infekcji dróg oddechowych, grypa nie zwolniła tempa. Przeciwnie – jej znaczenie epidemiologiczne wyraźnie rośnie.

    Miliony zakażeń tygodniowo – grypa nie robi przerwy świątecznej

    W pierwszym tygodniu kalendarzowym odnotowano w Niemczech około pięciu milionów nowych przypadków ostrych infekcji dróg oddechowych (ARE). Choć liczba ta jest zbliżona do danych z analogicznego okresu ubiegłego roku, struktura zachorowań uległa wyraźnej zmianie. Ponad 40 procent wszystkich zarejestrowanych przypadków ARE przypisywanych jest obecnie wirusom grypy.

    Podczas gdy infekcje takie jak przeziębienia czy COVID-19 wykazywały w okresie świąt spadek, grypa – według ekspertów – „nie zna przerwy”. RKI od kilku tygodni informuje o wyraźnym i systematycznym wzroście liczby zakażeń wirusem influenza.

    Subklada K budzi niepokój epidemiologów

    Szczególne obawy specjalistów budzi nowa subklada K, która według analiz RKI była obecna w dziewięciu z jedenastu przebadanych próbek wirusa grypy. Choć nie powoduje ona z reguły cięższego przebiegu choroby niż inne warianty H3N2, charakteryzuje się większą zdolnością omijania odporności, jaką organizm wytwarza po wcześniejszych infekcjach grypowych.

    To właśnie ta cecha sprawia, że wirus rozprzestrzenia się szybciej i skuteczniej, obejmując kolejne grupy wiekowe. Podobne zjawiska obserwowane są także w innych krajach Europy, a w północnych Włoszech mówi się już o kryzysowym obciążeniu systemu ochrony zdrowia.

    Pierwsze ofiary śmiertelne – najbardziej zagrożeni seniorzy

    Obecna fala zachorowań zbiera już śmiertelne żniwo. W samej tylko Saksonii od początku 2026 roku zmarło sześć osób, u których potwierdzono grypę lub które zmarły w jej przebiegu. Od rozpoczęcia sezonu grypowego we wrześniu 2025 roku liczba ofiar śmiertelnych w tym landzie wzrosła do 22 osób.

    W Turyngii zgłoszono dotąd dwa kolejne zgony. Z danych tamtejszych służb sanitarnych wynika, że wszystkie ofiary miały więcej niż 67 lat. Jednocześnie urzędy zdrowia zwracają uwagę, że obecnie zakażenia występują we wszystkich grupach wiekowych, przy czym szczególnie wysoki odsetek infekcji notuje się wśród dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym.

    Objawy „supergrypy” – nagły i ciężki przebieg choroby

    Choroba wywołana przez subkladą K objawia się typowymi symptomami grypy, jednak ich nagłość i intensywność sprawiają, że wielu pacjentów trafia do łóżka już w ciągu kilku godzin od pierwszych objawów. Chorzy często opisują stan silnego rozbicia, porównywalny do „poczucia bycia pobitym”.

    Do najczęstszych objawów należą:

    • gorączka przekraczająca 38,5°C, często z dreszczami,
    • silne uczucie choroby i skrajne wyczerpanie,
    • bóle mięśni i stawów,
    • suchy, uporczywy kaszel,
    • ból gardła, czasem także katar,
    • u dzieci: nudności, wymioty, sporadycznie biegunka.

    Ostra faza choroby trwa zazwyczaj około tygodnia, jednak u wielu pacjentów kaszel i przewlekłe zmęczenie utrzymują się przez kolejne tygodnie.

    Jak odróżnić grypę od COVID-19 i przeziębienia

    Eksperci podkreślają, że objawy „supergrypy” mogą przypominać inne infekcje dróg oddechowych. W przypadku COVID-19 częściej występuje utrata węchu i smaku, co przy grypie zdarza się rzadko. Z kolei przeziębienie rozwija się stopniowo i zwykle wiąże się z łagodniejszymi dolegliwościami oraz niewysoką gorączką. Grypa natomiast zaczyna się nagle i przebiega znacznie ciężej.

    System ochrony zdrowia pod presją

    Rosnąca liczba ciężkich przypadków powoduje coraz większe obciążenie szpitali. Placówki medyczne, m.in. w Górnych Łużycach, informują o dużej liczbie pacjentów wymagających leczenia stacjonarnego. Podobne sygnały napływają z innych regionów Europy, gdzie służby zdrowia mówią o wyjątkowo silnej fali grypy.

    Eksperci apelują: szczepienia nadal mają sens

    Specjaliści podkreślają, że mimo wczesnego początku sezonu grypowego szczepienia nadal są wskazane. Jak zaznacza Michael Beier, szef Niemieckiego Związku Lekarzy Rodzinnych, szczepionka nie zawsze zapobiega zakażeniu, ale znacząco zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu choroby i hospitalizacji.

    Szczególnie zalecane są one osobom powyżej 60. roku życia, kobietom w ciąży, osobom przewlekle chorym oraz mieszkańcom domów opieki. Eksperci przypominają również o podstawowych środkach ochrony, takich jak higiena rąk, unikanie zatłoczonych miejsc w okresie choroby oraz pozostawanie w izolacji w przypadku wystąpienia objawów.

    źródło: fr.de

    Obserwuj Dojczland.info i bądź na bieżąco:

    196,777FaniLubię
    24,300ObserwującyObserwuj
    315ObserwującyObserwuj
    Aktualne oferty pracy:

    1 KOMENTARZ

    Obserwuj
    Powiadom o

    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    Inline Feedbacks
    View all comments

    A czy brak objawów to główny objaw i podstawa by zostać w domu?
    Może warto na chwilę zapomnieć o wukrainie, kowida wypuścić i grypa zniknie jak w 2020

    1
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x