Pięć osób zginęło, a kilkanaście zostało rannych w strzelaninie w centrum Krakowa — wynika z relacji Onetu z 7 listopada. Portal podaje, że policja nieoficjalnie uznaje zdarzenie za najprawdopodobniej akt terrorystyczny. Napastnik został postrzelony i zatrzymany, a następnie trafił do szpitala.
Nieoficjalne informacje o prawdopodobnym ataku terrorystycznym
Informację o takiej ocenie policji Onet zamieścił w relacji o godzinie 16:34. To doniesienie nieoficjalne, a motyw i okoliczności ataku pozostają przedmiotem ustaleń.
O godzinie 16:26 portal, powołując się na źródła w kierownictwie MSWiA, informował o 15 rannych cywilach i dwóch policjantach. Jest to wstępny, nieoficjalny bilans.
Broń w samochodzie, zatrzymanie w rejonie Dietla
Według rzecznika straży pożarnej cytowanego przez RMF FM strzały do przypadkowych osób padały z auta jadącego ulicą Sławkowską w stronę Rynku.
Przedstawicielka małopolskiej policji przekazała TVN24, że napastnik posługiwał się długą bronią typu wojskowego. Jak relacjonuje Onet, w jego samochodzie zabezpieczono również inną broń i amunicję. Zatrzymano go na skrzyżowaniu ulic Dietla i Stradom.
Rynek ewakuowany, apel policji
Onet poinformował o ewakuacji Rynku Głównego. Rzecznik Komendy Głównej Policji Andrzej Fijołek zaapelował o omijanie rejonu działań, stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy i niepowielanie niepotwierdzonych informacji.
Źródła: Onet — relacja na żywo, RMF FM

