Nowo otwarty sklep z muzułmańską modą w Berlinie przyciągnął klientki już dwie godziny przed otwarciem — relacjonuje „Berliner Zeitung”. Chodzi o tymczasowy pop-up marki Merrachi przy Gipsstraße 11 w dzielnicy Mitte, zaplanowany tylko na trzy dni: od 5 do 7 listopada. Nie jest to otwarcie stałego sklepu.
Kolejka od ósmej rano
Według „Berliner Zeitung” w dniu otwarcia klientki zaczęły ustawiać się w kolejce o godz. 8.00, choć drzwi sklepu miały zostać otwarte dopiero o 10.00. Gazeta opisuje duże zainteresowanie również drugiego dnia: do południa nadal przychodziły kolejne osoby.
Jedna z opisanych przez dziennik odwiedzających cieszyła się, że na zakupy nie musi jechać do Holandii. Wyraziła też nadzieję, że tymczasowy sklep z czasem zostanie zastąpiony stałym punktem w Berlinie. Na razie jednak zapowiedziano wyłącznie trzydniową sprzedaż.
Sklep Merrachi w Berlinie działa tylko do 7 listopada
Jak podaje Apollo News, marka z Amsterdamu otworzyła berliński pop-up w czwartek 5 listopada. Przez wszystkie trzy dni sklep ma być czynny od godz. 10.00 do 20.00. Berlin jest kolejnym przystankiem po podobnych wydarzeniach w Antwerpii, Paryżu i Londynie.
W ofercie znalazła się zimowa kolekcja „We Shape the City”, obejmująca m.in. dzianinowe sukienki i płaszcze. Merrachi ma również stałe sklepy w Amsterdamie oraz Antwerpii.
Co sprzedaje marka?
Merrachi działa w segmencie określanym jako modest fashion. To odzież o luźnych krojach, zakrywająca większą część ciała. W asortymencie są chusty oraz abaje, czyli długie, luźne okrycia.
Apollo News przypomina, że firmę założyli w 2020 roku projektantka Nada Merrachi i jej partner Zouhair. Według przytoczonego przez portal opisu ze strony marki projektantka po rozpoczęciu noszenia chusty miała trudność ze znalezieniem ubrań łączących jej gust z przekonaniami religijnymi.
Źródła: Apollo News, Berliner Zeitung


