Podczas zbierania grzybów, jagód lub ziół w niemieckich lasach należy zachować ostrożność: nie wszystko jest dozwolone, a naruszenia mogą być surowo karane. Teoretycznie grozi za to grzywna w wysokości do 50.000 euro lub kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Zbieranie grzybów, jagód, ziół: nie wszystko jest dozwolone
Wielu mieszkańców Niemiec lubi zbierać jagody lub grzyby podczas spacerów po lesie. Ale trzeba mieć na uwadze to, że nie wszystko jest dozwolone, a naruszenia przepisów mogą słono kosztować. Federalna ustawa o ochronie przyrody (niem. Bundesnaturschutzgesetz) zasadniczo zezwala na zrywanie lub zbieranie w niewielkich ilościach dziko rosnących kwiatów, traw, owoców, grzybów, ziół. Dozwolona ilość odpowiada mniej więcej temu, co mieści się między kciukiem a palcem wskazującym. Jednak każdy, kto chce zbierać np. grzyby w celach zarobkowych, potrzebuje oficjalnego zezwolenia.
Ważne jest, aby nie wchodzić na teren prywatny w celu zbierania roślin. Podczas zrywania roślin na łonie natury należy obchodzić się z nimi ostrożnie i zbierać je wyłącznie na własny użytek. Jest to dozwolone tylko w miejscach, do których można wejść. W rezerwatach przyrody i w Parku Narodowym Schwarzwald obowiązują szczególne przepisy dotyczące wstępu i ochrony gatunków. Zasadniczo nie można tam zrywać ani zbierać jagód, kwiatów ani grzybów. Także w lasach, które rozwijają się bez ingerencji człowieka, nie można zbierać grzybów, jagód, itp.
Zbiór ilości przekraczających dozwoloną normę jest zabroniony, podobnie jak zrywanie gatunków ściśle chronionych. Zgodnie z federalną ustawą o ochronie przyrody, niedozwolone jest również wyrywanie dziko rosnących roślin bez uzasadnionej przyczyny lub niszczenie drzew.
Według Federalnego Ministerstwa Wyżywienia i Rolnictwa (niem. Bundesministerium für Ernährung und Landwirtschaft), naruszenia tych zakazów mogą być traktowane jako wykroczenia i podlegać karze grzywny w wysokości do 50.000 euro.
Zakazany owoc z ogrodu sąsiada
Krąży opinia, że zrywanie jabłek przy drodze bez pozwolenia jest drobnym przewinieniem. To mit. Zbieranie owoców znajdujących się na cudzej posesji bez zgody właściciela w świetle obowiązującego w Niemczech prawa karnego jest uważane za zwykłą kradzież – podkreśla kancelaria prawna Kotz z Siegen. Teoretycznie grozi za to kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Istnieją jednak wyjątki dotyczące drzew owocowych. Akcja „Gelbes Band” organizowana w niektórych powiatach umożliwia oznaczanie drzew w czasie zbiorów. Żółto-pomarańczowe wstążki wokół drzew wskazują, że można z nich zbierać owoce. Zarówno prywatni właściciele, jak i gminy mogą w ten sposób oznakowywać swoje drzewa. Celem tej inicjatywy jest zapobieganie marnowaniu się owoców, które niekiedy spadają z drzew i nikt z nich nie korzysta, wskutek czego po pewnym czasie po prostu psują się. Ponadto na stronie internetowej Mundraub.org gminy i prywatni właściciele z całego kraju mogą wskazywać drzewa i krzewy, z których osoby trzecie mogą legalnie zrywać owoce.
Źródło: www.chip.de

