Poważne zarzuty wstrząsnęły archidiecezją Paderborn: według badań uniwersyteckich członkowie Kościoła mieli dostarczać sobie wzajemnie nieletnich chłopców w ramach skandalu związanego z molestowaniem seksualnym. Teraz wyszło na jaw, że nawet były arcybiskup, Johannes Joachim Degenhardt († 76) miał być zamieszany w wykorzystywanie seksualne podczas swojej kadencji.
Pierwsza informacja na ten temat pojawiła się w stacji telewizyjnej WDR. Degenhardt stał na czele archidiecezji Paderborn od 1974 r. do swojej śmierci w 2002 r. Rok przed śmiercią papież Jan Paweł II niespodziewanie mianował go kardynałem. Teraz nowe zarzuty dotyczące wykorzystywania dzieci mają poważne konsekwencje. Chodzi o możliwe przestępstwa popełnione przez Degenhardta podczas jego długiej kadencji.
Sieć miała pośredniczyć w dostarczaniu chłopców
Szczególnie kontrowersyjne są kolejne zarzuty ze środowiska kościelnego. Członkowie sieci pedofilskiej mieli wzajemnie dostarczać sobie nieletnich chłopców, twierdzi organizacja reprezentująca ofiary z Paderborn. Według niej dzieci były przewożone samochodem do domów duchownych.
Badanie ma przynieść jasność
Już jesienią ubiegłego roku pojawiły się zarzuty wobec kardynała Degenhardta. Jednak według archidiecezji Paderborn nie znaleziono wówczas żadnych konkretnych dowodów.
źródło: bild.de

