Od teraz rząd federalny Niemiec może pokrywać koszty, gdy kobiety z krajów o surowych przepisach dotyczących aborcji, takich jak Polska, podróżują do Niemiec, aby dokonać tam aborcji.
Tło sprawy
Lobby proaborcyjne długo o to zabiegało – w czwartek stało się to faktem: Komisja Europejska zdecydowała, że „Europejski Fundusz Społeczny Plus” może być również wykorzystywany na finansowanie aborcji. Oznacza to, że kobiety z krajów UE z bardziej restrykcyjnymi przepisami dotyczącymi aborcji, takich jak Polska czy Malta, mogą od teraz podróżować do krajów UE o bardziej liberalnych regulacjach, takich jak Niemcy, dokonać tam aborcji – a Niemcy mogą następnie pokryć z tego funduszu koszty zabiegu, włącznie z kosztami podróży.
Nie jest jednak jasne, czy rząd federalny rzeczywiście zamierza skorzystać z nowej regulacji UE i sięgnąć po środki z funduszu społecznego. Z takim pytaniem redakcja JUNGE FREIHEIT zwróciła się do niemieckiego rządu: czy planuje on wykorzystać nową regulację UE i w przyszłości pobierać środki z funduszu społecznego, aby finansować np. podróż i aborcję Polek w Republice Federalnej Niemiec?
„Na razie” nie ma planów wykorzystania nowych przepisów UE
Odpowiedzialne Federalne Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych podkreśliło w odpowiedzi dla JF, że Niemcy obecnie nie wykorzystują Europejskiego Funduszu Społecznego do finansowania aborcji. Zmiana tego stanu rzeczy „nie jest obecnie planowana”.
Niemcy otrzymują z funduszu społecznego na lata 2021–2027 około 6,56 miliarda euro. Łącznie fundusz UE na ten okres wynosi 142,7 miliarda euro.
Na pytanie, jak rząd federalny ocenia decyzję Komisji Europejskiej o rozszerzeniu funduszu na finansowanie aborcji, ministerstwo nie udzieliło jednoznacznej odpowiedzi. Podkreślono jedynie:
„Jeżeli państwa członkowskie zamierzają wykorzystać środki z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus w celu poprawy dostępu do usług zdrowotnych (takich jak np. aborcja – przyp. red.), celowość i zgodność z prawem w konkretnym przypadku musi zostać sprawdzona przez Komisję Europejską.”
Szefowa organizacji obrońców życia ostrzega
Znacznie ostrzej wypowiedziała się Cornelia Kaminski, szefowa organizacji Aktion Lebensrecht für Alle (ALfA). Krótko po decyzji UE ostrzegła ona przed „prawnie i etycznie bardzo kontrowersyjną turystyką aborcyjną”, która może w ten sposób powstać.
Według niej Komisja wypacza charakter funduszu społecznego, który w założeniu ma służyć ochronie rodzin z dziećmi przed ubóstwem i trudną sytuacją życiową.
„Jeśli ten ‘ochronny’ charakter miałby teraz polegać na tym, że środki funduszu będą wykorzystywane do zabijania tych dzieci jeszcze przed narodzinami i przedstawiane rodzinom w potrzebie jako wyjście z sytuacji, byłby to cynizm nie do przebicia” – podkreśliła.
źródło: JUNGE FREIHEIT



Doświadczenie w mordowaniu polskich dzieci mają i jak widać to dziedziczne jest.
Tylko dziwna ta nazistowska polityka prorodzinna. Niby mało dzieci, nie będzie kto miał na emerytów i pasożytów robić, a z drugiej strony chcą mordować dzieci i dalej sprowadzać nierobów.
Czyli wracają do źródeł 🤬🤬🤬