Pierwsza w historii sprawa o „tworzenie zorganizowanej grupy przestępczej” wśród aktywistów klimatycznych
Dla pięciu aktywistów z grupy „Letzte Generation” nadchodzi poważny moment. Prokuratura w Neuruppin postawiła im zarzuty związane z tzw. „tworzeniem zorganizowanej grupy przestępczej”. To pierwszy przypadek w Niemczech, w którym sąd dopuszcza tego rodzaju oskarżenie wobec działaczy klimatycznych. Według śledczych, oskarżeni brali udział w wielu medialnie nagłośnionych akcjach, w tym na lotnisku Berlin-Brandenburg, a także w atakach na Muzeum Barberini w Poczdamie oraz rafinerię PCK w Schwedt.
Reakcja „Letzte Generation”: „Jesteśmy głosem demokracji”
Na oficjalnym profilu grupy „Letzte Generation” pojawiło się oświadczenie, w którym aktywiści wyrażają „ulgę, że sprawa rusza z miejsca”, a następnie podkreślają: „Nasza piątka siedzi tam w imieniu wszystkich, którzy są oddani żywej demokracji”. Zdaniem grupy, ich działania mają charakter obrony demokratycznych wartości i ekologicznej przyszłości. Prokuratura i władze w Neuruppin mają jednak diametralnie odmienne zdanie.
Lista zarzutów i szczegóły sprawy
Prokuratura oskarża czterech mężczyzn w wieku 26, 27, 32 i 62 lat oraz 28-letnią kobietę o przestępstwa obejmujące:
- zakłócanie funkcjonowania instytucji publicznych,
- wymuszenia i naciski wobec osób trzecich,
- niszczenie mienia publicznego,
- przynależność do zorganizowanej grupy przestępczej.
Według prokuratury, aktywiści byli odpowiedzialni m.in. za blokady dróg, wtargnięcia na lotniska i zakłócanie wystaw muzealnych, co miało przyciągnąć uwagę opinii publicznej na problem zmian klimatycznych.
Historia działań „Letzte Generation” w Niemczech
Między 2022 a 2024 rokiem grupa „Letzte Generation” wielokrotnie prowokowała w różnych niemieckich miastach. Ich działania obejmowały:
- przyklejanie się do ulic w miejscach o dużym natężeniu ruchu,
- wtargnięcia na teren lotnisk,
- zakłócanie pracy muzeów i innych instytucji publicznych.
Członkowie grupy tłumaczyli swoje działania koniecznością zwrócenia uwagi społeczeństwa na kryzys klimatyczny. Nazwa „Letzte Generation” ma symbolizować, że jeśli nie zostaną wdrożone radykalne rozwiązania klimatyczne, życie na Ziemi wkrótce będzie niemożliwe.
Możliwe kolejne zarzuty w innych miastach
Oskarżeni ostrzegają, że sprawa może się skomplikować. W trzech kolejnych miastach – Flensburgu, Monachium i Neuruppin – planowane są nowe akty oskarżenia, które jak dotąd nie zostały dopuszczone do rozpatrzenia przez sąd. Termin głównego procesu w Landgericht Potsdam nie jest jeszcze znany.
Skutki finansowe i medialne
Grupa „Letzte Generation” obecnie prowadzi zbiórki pieniędzy na pokrycie kosztów procesu. Ich medialne akcje i proces są szeroko komentowane w niemieckiej prasie i na platformach społecznościowych, a sprawa budzi kontrowersje nie tylko w kontekście ochrony środowiska, lecz także granic wolności zgromadzeń i protestu społecznego.
źródło: bild.de



Z terrorystami się nie negocjuje tylko wlczy. Swoją drogą może by tak prześledzić ich finansowanie i dotrzeć do sponsorów/mocodawców?