Atak w pociągu w Badenii-Wirtembergii
W Badenii-Wirtembergii doszło do poważnego incydentu w regionalnym pociągu. 21-letni mężczyzna, obywatel Pakistanu, zaatakował kontrolerkę biletów po tym, jak sprawdziła jego bilet. Według informacji przekazanych przez Bundespolizei w Stuttgarcie, mężczyzna pluł kobiecie na nogę i próbował uderzyć ją butelką w brzuch.
Okoliczności zdarzenia
Do incydentu doszło w niedzielę podczas kontroli biletów w pociągu kursującym ze Stuttgartu w kierunku Crailsheim. 42-letnia kontrolerka zauważyła, że mężczyzna nie posiadał ważnego biletu i wydała tzw. Fahrpreisnacherhebung, czyli dokument do uregulowania opłaty za przejazd bez ważnego biletu. Dodatkowo poprosiła o okazanie dowodu tożsamości.
Eskalacja przemocy
Według relacji świadków, krótko po kolejnym przystanku pociągu mężczyzna podszedł do kontrolerki. Zaatakował ją fizycznie – pluł na jej nogę i próbował uderzyć butelką w brzuch. Po tym incydencie sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.
Śledztwo i apel policji
Federalna policja rozpoczęła śledztwo w kierunku usiłowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i poszukuje świadków zdarzenia. Organy ścigania apelują do podróżnych, którzy mogli być świadkami ataku, o zgłaszanie się z informacjami, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości sprawcy i jego ujęciu.
Kontekst i podobne incydenty
To nie pierwszy przypadek przemocy wobec personelu kolejowego w Niemczech. W minioną środę w Nadrenii-Palatynacie podczas kontroli biletów mężczyzna tak brutalnie zaatakował kontrolera, że ofiara zmarła krótko po zdarzeniu. Sprawca został tymczasowo aresztowany.
Bezpieczeństwo w pociągach – rosnące zagrożenie
Incydent w Badenii-Wirtembergii ponownie wywołał debatę o bezpieczeństwie w pociągach regionalnych i ochronie personelu. Przemoc wobec pracowników kolei staje się poważnym problemem w Niemczech, a władze apelują o wzmocnienie procedur bezpieczeństwa oraz obecności służb ochrony podczas kontroli biletów.
źródło: welt.de



Pluł, próbował uderzyć.Reszta pasażerów nic nie zrobiła,bo się bali!!!!
Nie chcieli być oskarżeni za przemoc na biednym azylancie.
Bo przed sądem byliby rasistami nazwani.