Zamieszki podczas protestów w Niemczech! Płoną barykady, policja używa armatek wodnych

Podpalone barykady w Hamburgu i armatki wodne użyte przeciw agresywnym demonstrantom w Kolonii — sobotnie protesty „Gen Z regelt” w części niemieckich miast zakończyły się zamieszkami. Jak relacjonują RTL i WELT, wcześniej demonstracje przez wiele godzin przebiegały w dużej mierze spokojnie. Do incydentów doszło 31 października.

W Hamburgu podpalono bariery z placu budowy

Na Steindamm, niedaleko dworca głównego, część ubranych na czarno i zamaskowanych osób wyrwała plastikowe bariery budowlane i rzuciła je na ulicę. Następnie w rejonie stacji metra Lohmühlenstraße bariery podpalono.

Według relacji powołujących się na policję funkcjonariuszy obrzucano pirotechniką i elementami zabezpieczeń budowy. Policjanci rozpraszali tłum, używali też gazu pieprzowego. Pożar ugaszono strumieniem wody z armatki.

W Kolonii armatka wodna po atakach na policję

W Kolonii policja najpierw odwołała planowany przemarsz z powodu pirotechniki i zasłaniania twarzy przez część uczestników. Zgromadzenie miało być kontynuowane na miejscu, nad Renem.

Później również tam użyto armatki wodnej. Według ministerstwa spraw wewnętrznych Nadrenii Północnej-Westfalii interwencja była skierowana przeciw osobom gotowym do przemocy, które chciały opuścić miejsce zgromadzenia. Policja informowała o wcześniejszych atakach pirotechniką na funkcjonariuszy.

Organizatorzy odrzucają przemoc

Inicjatywa „Gen Z regelt” wzywała do pokojowych protestów m.in. o lepszą edukację i niższe koszty życia. Odrzuca przemoc oraz udział ugrupowań ekstremistycznych. Incydentów nie należy utożsamiać z zachowaniem wszystkich uczestników sobotnich demonstracji.

Źródła: RTL/dpa, WELT

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

214,605FaniLubię
75,700ObserwującyObserwuj
347ObserwującyObserwuj
Obserwuj
Powiadom o

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy najpopularniejszy