Sąd Okręgowy w Stuttgarcie skazał kierowcę na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo podczas nielegalnego wyścigu samochodowego, do którego doszło w Ludwigsburgu.
Nielegalny wyścig i śmiertelne zderzenie
Według ustaleń sądu, mężczyzna brał udział w nielegalnym wyścigu ulicznym wraz ze swoim bratem. Podczas zdarzenia jego pojazd uderzył w samochód dwóch młodych kobiet, które w wyniku zderzenia zginęły na miejscu.
Wyrok: dożywocie i 13 lat więzienia dla współoskarżonego
Sąd uznał głównego sprawcę za winnego zabójstwa i skazał go na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Jego brat, który według ustaleń prowadził drugi pojazd, został skazany za usiłowanie zabójstwa na 13 lat więzienia.
Dodatkowo w sprawę był zaangażowany również kuzyn oskarżonych.
Długotrwały proces i analiza dowodów
Proces przed sądem w Stuttgarcie trwał wiele miesięcy. W jego trakcie analizowano nagrania wideo, zlecane były opinie biegłych, przesłuchiwano świadków oraz odczytywano wyjaśnienia oskarżonych.
Kluczową kwestią było ustalenie, czy zachowanie kierowcy spełniało przesłanki zabójstwa, czy też należało je zakwalifikować jako nieumyślne spowodowanie śmierci.
Przebieg zdarzenia: prędkość ponad 130 km/h
Zgodnie z ustaleniami sądu, trzej mężczyźni – dwóch braci w wieku 33 i 35 lat oraz ich 26-letni kuzyn – umówili się wieczorem 20 marca 2025 roku na nielegalny wyścig w centrum Ludwigsburga.
Poruszali się m.in. przez tunel przy dworcu kolejowym, przyspieszali i zwalniali, porozumiewali się między sobą i filmowali swoją jazdę, jednocześnie wzajemnie się nakręcając.
Do tragedii doszło, gdy młodszy z braci z prędkością przekraczającą 130 km/h uderzył w samochód dwóch kobiet, które wyjeżdżały ze stacji paliw.
Stanowisko sądu i prokuratury
Sąd przychylił się do stanowiska prokuratury, która argumentowała, że kierowca przed uderzeniem przyspieszył, mimo że zdawał sobie sprawę z ryzyka śmiertelnego wypadku.
Linia obrony oskarżonych
Obrona odrzucała zarzut zabójstwa, twierdząc, że oskarżeni nie godzili się na śmierć innych osób. Wnoszono o kwalifikację czynu jako nieumyślne spowodowanie śmierci.
Sami oskarżeni częściowo przyznali się do odpowiedzialności, jednak zaprzeczali, jakoby świadomie narażali kogokolwiek na śmierć.
Prawo i tło sprawy
Nielegalne wyścigi samochodowe w Niemczech są od 2017 roku odrębnym przestępstwem. W przypadku ofiar śmiertelnych grożą wieloletnie kary więzienia, a w szczególnie ciężkich przypadkach możliwe jest nawet skazanie za zabójstwo.
Warunkiem takiej kwalifikacji jest stwierdzenie, że sprawca nie tylko przewidywał możliwość śmierci innych osób, ale także godził się na taki skutek.
W przeszłości sądy w podobnych sprawach wydawały różne wyroki – od nieumyślnego spowodowania śmierci po zabójstwo.
Rosnący problem nielegalnych wyścigów
Sprawa wpisuje się w szerszy problem rosnącej liczby nielegalnych wyścigów w Niemczech. Pomimo zaostrzenia przepisów policja odnotowuje ich coraz więcej.
W Badenii-Wirtembergii w 2024 roku zarejestrowano 433 takie przypadki, a w pierwszej połowie 2025 roku już 293 – co wskazuje na dalszy wzrost, także w związku z intensyfikacją kontroli.
źródło: tagesspiegel.de

