Urodził się i wychował w Niemczech, ale po odbyciu kary będzie musiał opuścić kraj. Sąd administracyjny potwierdził możliwość wydalenia do Turcji kierowcy skazanego za śmiertelny wypadek w Heilbronnie. Mężczyzna otrzymał również ośmioletni zakaz wjazdu do Niemiec i pozostałych państw Unii Europejskiej.
Około 100 km/h w strefie 40
Do tragedii doszło w lutym 2023 roku w centrum Heilbronnu. Kierowca rozpędził sportowy samochód o mocy około 300 KM do blisko 100 km/h na odcinku, na którym obowiązywało ograniczenie do 40 km/h. Stracił panowanie nad autem i uderzył w samochód, którym jechała czteroosobowa rodzina.
W wyniku zderzenia zginął 42-letni ojciec rodziny. Jego żona została ciężko ranna, obrażenia odniosło również dwoje dzieci.
W kwietniu 2024 roku sąd krajowy w Heilbronnie skazał kierowcę na dziewięć lat kary dla młodocianych za morderstwo i trzy usiłowania morderstwa. Wyrok karny stał się prawomocny po odrzuceniu środka odwoławczego.
Sąd uznał, że interes publiczny jest ważniejszy
Skazany ma obywatelstwo tureckie, choć urodził się w Niemczech i spędził tu całe życie. W kwietniu 2026 roku Sąd Administracyjny w Stuttgarcie uznał, że nadal może stanowić poważne zagrożenie i że interes publiczny przemawiający za jego wydaleniem przeważa nad jego prawem do pozostania w kraju.
Mężczyzna próbował doprowadzić do ponownego rozpatrzenia sprawy. Krajowy Sąd Administracyjny Badenii-Wirtembergii w Mannheim odrzucił jednak jego wniosek o dopuszczenie apelacji. Tym samym utrzymana została decyzja pozwalająca na wydalenie go do Turcji. Ośmioletni zakaz wjazdu obejmuje Niemcy oraz pozostałe państwa Unii Europejskiej.
Decyzja o wydaleniu nie oznacza natychmiastowego wyjazdu z Niemiec. Najpierw mężczyzna odbywa zasądzoną karę pozbawienia wolności, a procedura deportacyjna następuje po spełnieniu wymaganych warunków prawnych.
Źródła: ntv.de, WELT



