Nowa debata wokół cen paliw w Niemczech
W obliczu rosnących cen na stacjach benzynowych wraca stary polityczny postulat: wprowadzenie ograniczeń prędkości. Zarówno partia Zielonych, organizacje ekologiczne, jak i część ekonomistów apelują o działania, które miałyby zmniejszyć zużycie paliwa.
W centrum debaty znajduje się niemiecki polityk Zielonych Felix Banaszak, który argumentuje, że ograniczenie prędkości mogłoby natychmiast zmniejszyć zużycie paliwa, a tym samym złagodzić wzrost cen.
„Obecne regulacje nie działają”
Według doniesień, dotychczasowe mechanizmy stabilizacji cen paliw nie przyniosły oczekiwanych efektów. Mimo umiarkowanego wzrostu cen ropy, ceny benzyny i oleju napędowego nadal rosną, a rząd federalny nie planuje wprowadzenia limitów cenowych na wzór Luksemburga.
Propozycja: ograniczenie prędkości na drogach
Zieloni oraz organizacje ekologiczne proponują wprowadzenie ogólnokrajowego ograniczenia prędkości na autostradach i drogach krajowych. Według wyliczeń organizacji Deutsche Umwelthilfe takie rozwiązanie mogłoby pozwolić na oszczędność nawet 4,7 miliarda litrów benzyny i oleju napędowego rocznie.
Celem ma być:
- zmniejszenie zużycia paliwa,
- obniżenie popytu,
- spadek cen.
Banaszak: „To szybkie i skuteczne rozwiązanie”
Felix Banaszak w rozmowie z „Der Spiegel” powiedział:
„Tymczasowe ograniczenie prędkości natychmiast zmniejsza zużycie paliwa, przez co łagodzi ceny i w sposób prosty oraz solidarny pomaga wszystkim, którzy są zależni od samochodu w pracy.”
Szeroka koalicja organizacji ekologicznych
Presję na wprowadzenie zmian zwiększają również organizacje ekologiczne. Wspólne stanowisko podpisały m.in. Deutscher Naturschutzring, BUND, Greenpeace, NABU, WWF, Deutsche Umwelthilfe, Campact oraz Germanwatch.
Organizacje te wskazują, że obecny system energetyczny oparty na paliwach kopalnych jest szczególnie podatny na kryzysy:
„Obecne napięcia geopolityczne i gwałtownie rosnące ceny energii po raz kolejny pokazują, jak wrażliwy jest system oparty na paliwach kopalnych. Każdy, kto nadal trzyma się ropy i gazu, naraża stabilność gospodarczą i społeczną kraju.”
Spór o skalę ograniczeń
Obecnie około 70 procent niemieckich autostrad nie ma ograniczenia prędkości. Na drogach krajowych obowiązuje limit 100 km/h.
Deutsche Umwelthilfe proponuje wprowadzenie limitu:
- 100 km/h na autostradach,
- 80 km/h na drogach krajowych.
Z kolei Felix Banaszak nie podał konkretnej wartości, jaka miałaby obowiązywać.
Ekonomistka: „To może być rozsądny sygnał”
Do debaty włączyła się również ekonomistka Veronika Grimm, która oceniła, że ograniczenie prędkości mogłoby mieć pozytywny efekt symboliczny i praktyczny.
W rozmowie z „Rheinische Post” stwierdziła:
„To nie byłby szkodliwy krok – być może nawet mądry sygnał, aby ludzie potraktowali sytuację poważnie. Wiele krajów już wprowadziło daleko idące ograniczenia, takie jak obowiązek pracy z domu czy ograniczenia w korzystaniu z samochodów. Im więcej konsumujemy, tym bardziej uderza to w te kraje.”
źródło: bild.de

