Alarm w Norymberdze po przesyłce z białym proszkiem
W lutym br. w siedzibie niemieckiego związku zawodowego Verdi w Norymberdze wywołano alarm po otrzymaniu listu zawierającego biały proszek. Na miejsce przybyły służby ratunkowe i straż pożarna, a pracownicy spędzili kilka godzin w kwarantannie. Badania laboratoryjne wykazały jednak, że przesyłka nie stanowiła zagrożenia.
Możliwy motyw: strajki ostrzegawcze w transporcie publicznym
Według śledczych, przesyłka mogła być wynikiem frustracji sprawcy spowodowanej strajkami ostrzegawczymi Verdi w publicznym transporcie. List trafił do siedziby związku przy Kornmarkt. Analiza zawartości potwierdziła brak realnego zagrożenia dla zdrowia.
Jak ustalono sprawcę
Śledztwo doprowadziło funkcjonariuszy do podejrzanego – mężczyzny pochodzącego z okolic Norymbergi. Szczegóły dotyczące sposobu ustalenia sprawcy nie zostały ujawnione ze względu na taktykę śledczą. Również dane personalne podejrzanego nie zostały podane do publicznej wiadomości.
Treść i konsekwencje prawne
Zawartość listu była szokująca – jego autor groził, że wszyscy pracownicy związku „mogą umrzeć na wąglika”. Nie jest jednak pewne, czy faktycznym motywem były strajki ostrzegawcze, choć śledztwo w tej sprawie nadal trwa.
Mężczyzna odpowie przed sądem za zakłócanie spokoju publicznego poprzez groźby popełnienia przestępstwa. W przypadku skazania grozi mu grzywna lub kara pozbawienia wolności do trzech lat.
źródło: bild.de

