Szybki wzrost cen paliw w czasie świąt
W Niemczech w okresie wielkanocnym ceny benzyny i oleju napędowego osiągnęły kolejne rekordowe poziomy. Według doniesień medialnych, koszty paliw rosną z dnia na dzień, a sytuacja staje się coraz bardziej odczuwalna dla konsumentów.
Zmiany te są następstwem napiętej sytuacji międzynarodowej – od około pięciu tygodni, od początku konfliktu w Iranie, skutki kryzysu energetycznego zaczynają być coraz wyraźniejsze również w Niemczech.
Rząd bez konkretnych decyzji. Trwa analiza w grupie roboczej
Mimo rosnących cen paliw, rząd federalny nie zdecydował jeszcze o żadnych działaniach odciążających obywateli. Zamiast tego rozważane są możliwe rozwiązania w ramach specjalnej grupy roboczej.
Opozycja zarzuca koalicji rządzącej zbyt wolne działanie i brak realnych decyzji.
Ostra krytyka ze strony Lewicy: „Rząd działa dla koncernów naftowych”
Przewodnicząca partii Die Linke, Ines Schwerdtner, ostro skrytykowała działania rządu federalnego.
Według niej, dynamicznie rosnące ceny paliw sprawiają wrażenie, jakby rząd działał nie w interesie obywateli, lecz koncernów naftowych.
Schwerdtner stwierdziła również, że minister gospodarki Katherina Reiche (CDU) nie rozumie sytuacji osób pracujących, które na co dzień odczuwają skutki wzrostu cen.
Polityczka zwróciła uwagę, że konsumenci obserwują codzienne podwyżki cen paliw, które pojawiają się nawet w ciągu dnia.
Propozycje Lewicy: podatek od nadzwyczajnych zysków i limit cen paliw
Liderka Lewicy opowiedziała się za wprowadzeniem podatku od nadzwyczajnych zysków oraz za ustaleniem limitu cen paliw.
Odwołała się również do przykładów innych państw, wskazując Hiszpanię, gdzie – jak podkreśliła – wprowadzono około 70 różnych działań osłonowych.
Jej zdaniem Niemcy pozostają w tyle, podczas gdy inne kraje dodatkowo obniżają koszty transportu publicznego.
Krytyka również ze strony Zielonych
Również przedstawiciele partii Zielonych skrytykowali brak działań rządu. Ekspert ds. polityki energetycznej Michael Kellner zarzucił rządowi bierną postawę wobec kryzysu energetycznego.
Jego zdaniem osoby sprawujące władzę powinny aktywnie reagować, zamiast jedynie obserwować rozwój sytuacji.
Apel o oszczędzanie energii i możliwe ograniczenia
Kellner zasugerował również szereg działań oszczędnościowych. W jego ocenie rząd powinien apelować do społeczeństwa o ograniczenie zużycia energii oraz zachęcać pracodawców do ułatwiania pracy zdalnej.
Wspomniał także o możliwości wprowadzenia tymczasowego ograniczenia prędkości na autostradach, które – jego zdaniem – mogłoby znacząco zmniejszyć zużycie paliwa.
Dodatkowo zaproponował działania osłonowe, takie jak obniżenie podatku od energii elektrycznej oraz tańszy bilet Deutschlandticket. Jednocześnie sprzeciwił się bezpośrednim interwencjom w ceny, takim jak rabaty paliwowe czy zmiany w podatku CO₂.
Napięcia także w koalicji rządzącej
Krytyka wobec rządu nie pochodzi wyłącznie z opozycji. Coraz większa presja pojawia się również wewnątrz partii tworzących koalicję.
Dennis Radtke, przewodniczący skrzydła pracowniczego CDU, skrytykował propozycję minister gospodarki dotyczącą czasowego podniesienia ulgi na dojazdy do pracy. Jego zdaniem takie rozwiązanie nie pomaga osobom o najniższych dochodach.
Zaproponował on zamiast tego wprowadzenie rocznego „mobilnościowego dodatku” w wysokości 600 euro dla osób o niskich dochodach, a także rozważenie obniżenia VAT na żywność do zera.
Rosnąca presja na rząd federalny
Wobec utrzymujących się wysokich cen paliw i braku konkretnych decyzji, presja polityczna na rząd Niemiec stale rośnie. Opozycja i część polityków koalicji domagają się szybkich i konkretnych działań, które odczują zwykli obywatele.
źródło: tagesspiegel.de


