W czwartek, 5 listopada, część firm prowadzonych przez osoby z migracyjnymi korzeniami w Halle zamknęła się na kilka godzin. Organizatorzy akcji „Halle ohne uns?” wzywali do protestu przeciw AfD, rasizmowi i wykluczeniu. Według MDR zamknięcia objęły 30 przedsiębiorstw z branży gastronomicznej, rzemieślniczej i usługowej.
Wezwanie do zamknięcia sklepów
Inicjatywa MigraStark apelowała do właścicieli sklepów w Saksonii-Anhalt o wstrzymanie działalności 5 listopada między godziną 10 a 16. Jak relacjonuje Junge Freiheit, wezwanie było wymierzone w AfD. Nie chodziło o zamknięcie wszystkich sklepów w Niemczech, lecz o dobrowolny udział przedsiębiorców w regionalnej akcji.
Flüchtlingsrat Sachsen-Anhalt, wspierający protest, wiązał go z niepewnością osób z doświadczeniem migracji po wrześniowym zwycięstwie wyborczym AfD w landzie. Organizacja wskazywała na obawy o przyszłość rodzin i ich przynależność do społeczeństwa.
Około 200 osób na manifestacji
Akcji towarzyszyła manifestacja przy Am Steintor w Halle, zaplanowana od 14 do 16. Według wieczornej relacji MDR uczestniczyło w niej około 200 osób. Organizatorzy wcześniej przenieśli zgromadzenie z Marktplatz ze względów organizacyjnych.
Przedstawicielka MigraStark Dalal Mirzo tłumaczyła MDR, że protest miał pokazać wkład osób z migracyjnymi korzeniami w codzienne życie miasta i zwiększyć ich widoczność. Według jej relacji część przedsiębiorców nie przyłączyła się do zamknięć z obawy przed prześladowaniem lub zniszczeniem lokalu. To obawy przytaczane przez organizatorkę, a nie informacja o potwierdzonych atakach na te firmy.
Źródła: Junge Freiheit, MDR, ogłoszenie organizatorów.


