Skandaliczne zachowanie na A6 koło Norymbergi
W Niemczech coraz częściej media i policja zwracają uwagę na problem tzw. „gafferów” – osób, które zamiast udzielić pomocy w wypadku drogowym, wyciągają telefony i nagrywają dramatyczne sceny. Jednym z ostatnich przykładów jest tragiczny wypadek na autostradzie A6 koło Norymbergi, do którego doszło 12 stycznia 2026 roku.
W zimowych warunkach drogowych ciężarówka wpadła w poślizg, przygniatając dwa samochody do barierek. W wyniku zdarzenia jedno z aut stanęło w płomieniach. W pożarze zginęła 54-letnia kobieta, a 64-letni mężczyzna został ciężko ranny. Podczas gdy służby ratunkowe walczyły o życie mężczyzny, jeden z kierowców stojących w korku postanowił nagrywać dramatyczne zdarzenie zamiast udzielić pomocy.
Nagranie trafiło do sieci
Film, który trafił do internetu, wywołał oburzenie policji i opinii publicznej. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że nagrywanie ofiar wypadków jest nie tylko moralnie naganne, ale stanowi naruszenie prawa, w tym przepisów o ochronie wizerunku (§ 201a Kodeksu karnego). Policja podkreśliła, że publikowanie nagrań w sieci potęguje dramat i jest całkowicie niedopuszczalne.
„Nagrywanie takich scen jest wyrazem wyjątkowej bezduszności. A opublikowanie ich w internecie jest szczytem braku wyczucia i empatii” – komentuje rzeczniczka lokalnej policji.
Możliwe konsekwencje prawne
Gaffer oprócz naruszenia praw osobistych ofiary może zostać oskarżony o nieudzielenie pomocy, gdyż w momencie nagrywania mógłby próbować ratować poszkodowanego. W Niemczech za tego typu przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności nawet do dwóch lat.
Policja prowadzi intensywne dochodzenie w celu identyfikacji sprawcy. Eksperci podkreślają, że przypadki takie jak ten pokazują potrzebę zwiększenia świadomości społecznej oraz egzekwowania prawa wobec osób, które zamiast pomagać, filmują dramatyczne sytuacje.
źródło: derwesten.de


