Zatrzymanie po trzech latach od zuchwałego włamania
Na lotnisku Berlin Brandenburg (BER) doszło do zatrzymania 38-letniego obywatela Iraku, który był poszukiwany na podstawie nakazu aresztowania w związku z jednym z najgłośniejszych włamań ostatnich lat w Niemczech. Mężczyzna przyleciał do Berlina z Ankary. Podczas kontroli wjazdowej został sprawdzony przez funkcjonariuszy niemieckiej policji federalnej. Weryfikacja danych wykazała, że jest on poszukiwany w związku ze sprawą wielomilionowego włamania do skarbca w Berlinie.
Zatrzymanie miało charakter operacyjny i nastąpiło bezpośrednio po potwierdzeniu tożsamości podejrzanego.
Włamanie do skarbca w 2022 roku – skala strat
Do przestępstwa doszło 19 listopada 2022 roku w byłej prywatnej placówce bankowej przy Fasanenstraße w berlińskiej dzielnicy Charlottenburg. Sprawcy włamali się do pomieszczenia skarbcowego, w którym znajdowały się zarówno depozyty luksusowego sprzedawcy zegarków, jak i setki prywatnych skrytek sejfowych wynajmowanych przez osoby fizyczne.
Łup był ogromny. Z depozytu handlarza zegarków skradziono 996 luksusowych czasomierzy o łącznej wartości około 14 milionów euro. Dodatkowo przestępcy opróżnili 295 skrytek sejfowych należących do klientów prywatnych. Znajdowały się w nich między innymi biżuteria, gotówka oraz inne wartościowe przedmioty, których łączną wartość oszacowano na około 31 milionów euro.
Łączna wartość skradzionego mienia wyniosła zatem około 45 milionów euro. Do dziś nie odzyskano żadnej części zrabowanego majątku.
Próba zatarcia śladów
Po dokonaniu włamania sprawcy podpalili pomieszczenia oraz użyli gaśnic proszkowych, aby utrudnić zabezpieczenie śladów kryminalistycznych. Działania te miały na celu zniszczenie dowodów i opóźnienie identyfikacji sprawców. Mimo to śledczym udało się stopniowo ustalić krąg osób podejrzanych o udział w przestępstwie.
Wyroki w 2024 roku
W 2024 roku berliński sąd skazał czterech mężczyzn w wieku od 26 do 53 lat na kary pozbawienia wolności od trzech i pół roku do ośmiu lat. Zostali oni uznani winnymi kradzieży z użyciem broni, a w jednym przypadku – pomocnictwa w tym przestępstwie. Piąty oskarżony został uniewinniony.
Według ustaleń prokuratury część skazanych była powiązana ze strukturami tzw. klanu Miri. Włamanie było możliwe między innymi dzięki współudziałowi ówczesnego dyrektora zarządzającego obiektem skarbcowym, który również został wcześniej skazany. Z ustaleń śledczych wynika, że miał on być zadłużony wobec współsprawców na kwotę 1,3 miliona euro, co stanowiło motyw jego działania.
Podejrzany trafił do aresztu
Zatrzymany na lotnisku 38-letni Irakijczyk został jeszcze tego samego dnia doprowadzony przed sąd w Berlinie. Trafił do aresztu śledczego w zakładzie karnym JVA Moabit.
Śledztwo dotyczące włamania nadal trwa, a organy ścigania nie wykluczają dalszych zatrzymań. Sprawa pozostaje jedną z największych afer kryminalnych ostatnich lat w Niemczech, zarówno pod względem wartości skradzionego mienia, jak i stopnia zorganizowania przestępców.
źródło: bild.de


