Proces przed sądem krajowym w Monachium
W Niemczech rozpoczął się proces dotyczący planowanego zamachu terrorystycznego, który mógł doprowadzić do śmierci wielu osób. W poniedziałek przed Sądem Krajowym w Monachium (Landgericht München) stanął 28-letni Syryjczyk Mohammad S. Prokuratura generalna zarzuca mu przygotowywanie zamachu bombowego na dyskotekę lub inne miejsce o dużym natężeniu ruchu. Oskarżony przyznał się do winy.
Tło sprawy i droga do radykalizacji
Mohammad S. przybył do Niemiec w 2015 roku jako uchodźca. Z zawodu był kucharzem. Jak sam zeznał przed sądem, w wyniku problemów w życiu prywatnym, w tym trudnej sytuacji małżeńskiej, coraz więcej czasu spędzał w internecie oraz w zamkniętych grupach komunikatorów. To właśnie tam miał styczność z propagandą terrorystycznej organizacji „Państwo Islamskie” (IS).
Z ustaleń śledczych wynika, że oskarżony sympatyzował z ideologią islamistyczną i utożsamiał się z przekazem IS. Według prokuratury uważał przemoc wobec osób niewyznających islamu za religijny obowiązek. Ten światopogląd miał odegrać kluczową rolę w jego dalszych działaniach.
Przygotowania do zamachu i materiały wybuchowe
Jak podkreślono w akcie oskarżenia, Mohammad S. intensywnie interesował się konstruowaniem ładunków wybuchowych i zapalających. Na jego telefonie zabezpieczono liczne instrukcje terrorystyczne pobrane z internetu, dotyczące produkcji oraz użycia materiałów wybuchowych.
Prokuratura wymienia kilka substancji, którymi oskarżony się interesował lub które analizował pod kątem użycia:
- ANFO – materiał wybuchowy na bazie azotanu amonu, znany z wyjątkowo dużej siły rażenia i stosowany m.in. w zamachach terrorystycznych,
- RDX (heksogen) – wojskowy materiał wybuchowy o bardzo wysokiej mocy,
- ładunki wybuchowe typu C4 – cenione przez terrorystów ze względu na precyzyjną i silną eksplozję,
- TATP (nadtlenek acetonu) – skrajnie niestabilny materiał wybuchowy, który może eksplodować nawet pod wpływem niewielkich wstrząsów i był wielokrotnie wykorzystywany w zamachach w Europie.
Niebezpieczne substancje zabezpieczone przez policję
Podczas przeszukania mieszkania partnerki oskarżonego w okolicach Schweinfurtu w Bawarii funkcjonariusze zabezpieczyli niebezpieczne chemikalia. Wśród nich znalazł się chloran potasu, pozyskiwany z główek zapałek, a także kilka litrów pasty palnej.
Zdaniem śledczych chloran potasu miał pełnić funkcję silnego inicjatora zapłonu oraz wzmacniacza reakcji chemicznych. Substancja ta znacząco przyspiesza i intensyfikuje reakcje innych materiałów, co czyni ją kluczowym elementem przy konstruowaniu urządzeń zapalających lub wybuchowych.
Możliwe cele i zatrzymanie
Prokuratura wskazuje, że potencjalnym celem ataku miała być dyskoteka lub inne miejsce publiczne, w którym jednocześnie przebywa wiele osób. Choć oskarżony nie określił jeszcze konkretnej lokalizacji ani dokładnego terminu zamachu, śledczy uznali, że znajdował się już na etapie realnych przygotowań.
Sam Mohammad S. przyznał przed sądem, że jego radykalizacja postępowała. Stwierdził również:
„Nie wiem, jak daleko bym się posunął, gdyby policja mnie nie zatrzymała. Czułem się jak mafioso, z którym lepiej nie zadzierać.”
Możliwy wymiar kary
Druga Wielka Izba Karna Sądu Krajowego w Monachium dała do zrozumienia, że w przypadku skazania oskarżonemu grozi kara od 34 do 40 miesięcy pozbawienia wolności. Proces będzie kontynuowany w kolejnych dniach, a sąd ma jeszcze przesłuchać świadków oraz zapoznać się z dodatkowymi opiniami biegłych.
źródło: bild.de


