Ponad 70 osób zgłosiło dolegliwości żołądkowo-jelitowe po wizycie w lokalu z kebabem w Oelde w Nadrenii Północnej-Westfalii. Jak podał Kölner Stadt-Anzeiger, urząd zdrowia powiatu Warendorf wskazuje na norowirusa: wykryto go w kilku próbkach kału chorych. Badane potrawy wykluczono jako źródło zakażenia.
Klienci jedli różne potrawy
Pierwsze zgłoszenia wpłynęły 5 października. Według WDR osoby, które zachorowały, odwiedziły lokal w pierwszy październikowy weekend i jadły różne dania. Nie stwierdzono jednoznacznego związku ze spożyciem kebaba.
Liczba zgłoszeń wzrosła z początkowych 15 do ponad 70. To liczba osób zgłaszających objawy, a nie potwierdzonych laboratoryjnie zakażeń u każdego z nich.
Lokal mógł pozostać otwarty
Urząd nadzoru nad żywnością wiąże zachorowania z bezpośrednim lub pośrednim kontaktem między ludźmi, a nie z higieną żywności w lokalu. Po gruntownym czyszczeniu i dezynfekcji zakład mógł nadal działać.
Nowe wyniki badań opisano 12 października. Sam fakt wystąpienia dolegliwości po wizycie nie oznacza więc potwierdzonego zatrucia sprzedawanym tam jedzeniem.
Źródła: Kölner Stadt-Anzeiger (dpa/red), WDR


