Frankfurt nad Menem: nietypowa modlitwa i protest na ulicy
W czwartek wieczorem w dzielnicy Rödelheim we Frankfurcie nad Menem (Niemcy) Eschborner Landstraße została częściowo zamknięta — nie z powodu wypadku drogowego ani remontu, lecz dlatego, że kilkadziesiąt osób odbywało na niej modlitwę w „mobilnym meczecie”. Zezwolenie na to wydał Hessischer Verwaltungsgerichtshof, czyli Wyższy Sąd Administracyjny Hesji, powołując się na konstytucyjne prawo do wolności religijnej.
Ulica przemieniona w miejsce kultu religijnego
Od 18:30 do 21:00 dwie z czterech jezdni Eschborner Landstraße — w okolicy numeru 79 — były zamknięte dla ruchu. Członkowie wspólnoty Imam-Ali-Moschee ustawili tam cztery duże pawilony, rozwinęli dywany modlitewne oraz głośniki. Na ścianach zawisły plakaty w barwach czarno-czerwono-żółtych z godłem Niemiec oraz napisem „Art. 4 GG” — odniesienie do artykułu 4 niemieckiej konstytucji, gwarantującego wolność religijną.
Organizatorzy przyjechali na miejsce, przyciągając zarówno młodszych, jak i starszych uczestników, w tym kobiety z dziećmi. Około 19:20 rozpoczęto modlitwę; z głośników rozbrzmiewały recytacje Koranu i pieśni religijne, które było słychać kilkaset metrów dalej.
Dlaczego modlitwa odbywa się na ulicy?
Do wewnątrz zamkniętej wcześniej świątyni wejść nie można. W lipcu 2024 r. niemiecka ówczesna minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser (SPD) zakazała działalności Islamisches Zentrum Hamburg (IZH) – organizacji, w skład której wchodzi także frankfurcka Imam-Ali-Moschee — uznając ją za narzędzie polityki irańskiego rządu powiązane z ekstremizmem.
Od tamtej pory członkowie wspólnoty co tydzień w czwartek wieczorem i w piątek w południe organizowali protesty i modlitwy przed zamkniętą świątynią. Działania te mają charakter zarówno religijny, jak i wyrażają sprzeciw wobec decyzji władz i sądów.
Sąd po stronie demonstrantów
Władze miasta Frankfurt w 2026 r. odmówiły zgody na kolejne zgromadzenie w tej formie, argumentując chęcią zapewnienia porządku publicznego i bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zwolennicy „mobilnego meczetu” odwołali się jednak do sądów administracyjnych — najpierw w pierwszej instancji, a następnie do Wyższego Sądu Administracyjnego Hesji. Ostatecznie sąd przyznał im rację, uznając, że zgromadzenie, mimo blokady jezdni, mieści się w ramach konstytucyjnie chronionych praw.
Podczas modlitwy na ulicy BILD.de rozmawiał z 26-letnim Muhsinem Abboudem, który formalnie zgłosił wydarzenie. Powiedział, że jest „wdzięczny, iż otrzymali prawo od sądzenia się” i że daje im to „zaufanie do niemieckich sądów”. Dodał, że domagają się przywrócenia ich zamkniętej świątyni.
Reakcje władz i sprzeciw mieszkańców
Minister spraw wewnętrznych Hesji, Roman Poseck (CDU), skrytykował decyzję sądu i całą demonstrację. Stwierdził, że nie powinno się pozwalać na obchodzenie procedur zakazu działalności pod pretekstem wolności zgromadzeń. Poseck nazwał to „paradoksem”, gdyż jego zdaniem niektóre grupy powołują się na prawa, które sami naruszają poprzez promowanie wartości sprzecznych z konstytucją.
Po drugiej stronie ulicy zebrała się grupa przeciwników „mobilnych meczetów”, głównie Irańczyków sprzeciwiających się reżimowi religijnemu w Iranie. Wśród nich była 37-letnia Elnaz Yarijoo, która przez megafon krytykowała niemieckie władze za to, że dopuszczają takie zgromadzenia. Mówiła, iż nie uważa tego miejsca za zwykłą świątynię, lecz „islamistyczne centrum” kierowane bezpośrednio przez Iran.
Przeciwnicy skandowali hasła takie jak: „Mullahowie, spieprzajcie, nikt was nie potrzebuje”, oraz oskarżali uczestników modlitwy o ignorowanie krzywd i ofiar reżimu. Niektórzy podnosili kwestie rzekomego tłumienia protestów i zabijania młodych ludzi w Iranie.
źródło: bild.de



😂😂😂😂 Allach jest Wielki 😂😂😂
Padać niemiaszki na glebę.
Żeście sami sobie winni?!!
BERLIN – Czy to powód do Radości – Czyli stopniowo przejmują władzę a na Bundestagu obok Niemieckiej zawiśnie flaga Allacha
No ludzie poważnie? To już jest przesada Niemcy są Katolickim krajem . Gdzie poszanowanie do nas i do naszego postu? Do naszych świąt? Nie chciałam wracać na Polskę, ale jeśli tak będzie dalej, że oni sa lepiej traktowani…..
Rzesza była chrześcijańska ale będzie kalifatem germańskim
Deutchlamabad . Merkel Akbar !
Insh Sngela