Niemcy: Szefowa berlińskiej policji ostrzega przed narastającą przemocą młodych cudzoziemców

    Alarmujący sygnał z berlińskiej policji przed końcem roku

    Tuż przed końcem roku szefowa berlińskiej policji Barbara Slowik Meisel przedstawiła wstępne dane z policyjnej statystyki kryminalnej za 2025 rok. Pełna analiza ma zostać zaprezentowana dopiero wiosną, jednak już teraz – jak podkreśliła – liczby są na tyle niepokojące, że wymagają publicznej reakcji.

    Szefowa berlińskiej policji połączyła prezentację danych z wyraźnym ostrzeżeniem skierowanym do polityków i wymiaru sprawiedliwości. Jak zaznacza autor komentarza, Gunnar Schupelius, odpowiedzi jednak nie było.

    Trzy kluczowe wnioski z danych kryminalnych

    Barbara Slowik Meisel wskazała trzy szczególnie alarmujące tendencje, które wynikają z dotychczasowych analiz.

    Po pierwsze, w co trzecim przestępstwie z użyciem noża sprawcą była osoba poniżej 21. roku życia. Oznacza to wyraźną nadreprezentację bardzo młodych sprawców w tej kategorii brutalnych czynów.

    Po drugie, ogólna liczba przestępstw z użyciem przemocy w Berlinie nieznacznie spadła, jednak ten spadek nie dotyczy dzieci i młodzieży. W ich przypadku liczba aktów przemocy nie tylko się nie zmniejszyła, lecz wręcz wzrosła.

    Po trzecie, w statystykach widoczny jest wyraźnie wyższy udział młodych osób nieposiadających niemieckiego obywatelstwa w porównaniu z niemieckimi dziećmi i nastolatkami.

    Ostrzeżenie bez stygmatyzacji

    Prezydent policji jednoznacznie zaznaczyła, że jej wypowiedzi nie mają na celu stygmatyzowania cudzoziemców ani dostarczania argumentów dla populistycznych narracji. Jak podkreśliła, jej celem jest stworzenie podstaw do skuteczniejszej prewencji oraz wzmocnienia pracy socjalnej i działań skierowanych do młodzieży.

    Jej zdaniem problem narastającej przemocy wśród młodych cudzoziemców wymaga uczciwej diagnozy, ponieważ bez niej nie da się zaprojektować skutecznych rozwiązań.

    Postulat szybszych wyroków dla młodocianych sprawców

    Jednym z kluczowych postulatów Barbary Slowik Meisel jest przyspieszenie postępowań wobec nieletnich i młodocianych sprawców przemocy. Według niej kara powinna następować możliwie szybko po popełnieniu czynu, aby pełniła funkcję jasnego sygnału ostrzegawczego i zapobiegała utrwalaniu się przestępczych zachowań.

    Aby było to możliwe, konieczne są – jej zdaniem – zmiany w kodeksie postępowania karnego oraz w ustawie o sądach dla nieletnich, które umożliwiłyby stosowanie procedur przyspieszonych.

    Brak reakcji ze strony polityków i wymiaru sprawiedliwości

    Jak zauważa Gunnar Schupelius, po wystąpieniu szefowej berlińskiej policji nie pojawiła się żadna wyraźna reakcja ze strony partii reprezentowanych w berlińskim parlamencie. Autor komentarza zwraca uwagę, że można było oczekiwać publicznego stanowiska polityków lub natychmiastowej odpowiedzi ze strony senator ds. sprawiedliwości.

    Tymczasem – jak podkreśla – zapanowała cisza. Nawet burmistrz Berlina Kai Wegner (CDU) w swojej noworocznej przemowie nie odniósł się ani słowem do problemu rosnącej przemocy wśród młodych cudzoziemców. Przemówienie to było już znane dziennikarzom, choć w chwili pisania komentarza nie mogło jeszcze zostać oficjalnie opublikowane.

    Powtarzające się ostrzeżenia bez konsekwencji

    Nie jest to pierwszy raz, gdy Barbara Slowik Meisel publicznie alarmuje w tej sprawie. Już w czerwcu 2024 roku mówiła wprost, że – cytując jej słowa – „Przemoc w Berlinie jest zjawiskiem charakterystycznym głównie dla młodych mężczyzn, często mających pochodzenie inne niż niemieckie.”

    Także wtedy ostrzeżenie to nie spotkało się z realną reakcją polityczną, z wyjątkiem głosów ze strony AfD. Pozostałe ugrupowania – jak zauważa autor – unikają tematu z obawy przed zarzutami stygmatyzowania cudzoziemców lub rasizmu.

    Krytyka politycznej bierności i ostrzeżenie przed konsekwencjami

    Autor komentarza ocenia, że właśnie ta obawa i polityczna bierność pogłębiają problem, zamiast go rozwiązywać. W jego opinii stawką jest postępująca brutalizacja życia społecznego, niespotykana w Niemczech od zakończenia II wojny światowej.

    Schupelius pisze o narastającym poczuciu braku bezpieczeństwa wśród obywateli i o wymiarze sprawiedliwości, który – jego zdaniem – coraz częściej nie jest w stanie skutecznie egzekwować prawa i chronić ludzi przed przemocą.

    Apel o przebudzenie instytucji państwa

    Komentarz kończy się ostrym apelem do klasy politycznej, sędziów i prokuratorów, aby w nowym roku podjęli zdecydowane działania na rzecz bezpieczeństwa publicznego i utrzymania pokoju społecznego w Niemczech.

    Autor podkreśla, że ignorowanie problemu nie prowadzi do jego zniknięcia, a brak reakcji instytucji państwowych może mieć długofalowe, destrukcyjne skutki dla społeczeństwa.

    źródło: bild.de

    Obserwuj Dojczland.info i bądź na bieżąco:

    196,777FaniLubię
    24,300ObserwującyObserwuj
    315ObserwującyObserwuj
    Aktualne oferty pracy:

    1 KOMENTARZ

    Obserwuj
    Powiadom o

    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    Inline Feedbacks
    View all comments

    Skuteczna prewencja to zamknięte granice, deportacje i zero socjalu, ale nie wiadomo w jakim języku to tłumaczyć by ktokolwiek to w tym kraju zrozumiał.

    1
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x