Niemcy: Setki ofiar przemocy seksualnej w chrześcijańskim ruchu harcerskim. Raport ujawnia skalę nadużyć

    Wieloletnie nadużycia ujawnione po dekadach

    Nowa, obszerna analiza naukowa ujawnia dramatyczną skalę przemocy seksualnej, do jakiej dochodziło przez dziesięciolecia w środowisku chrześcijańskiego harcerstwa w Niemczech. Zgodnie z wynikami badania, co najmniej 344 osoby padły ofiarą przemocy seksualnej w strukturach Związku Chrześcijańskich Harcerek i Harcerzy (Verband Christlicher Pfadfinderinnen und Pfadfinder – VCP) od początku lat 70. XX wieku.

    Badanie zostało zaprezentowane przez Instytut Badań Praktycznych i Doradztwa Projektowego (IPP) z Monachium we współpracy z Dissens – Instytutem Edukacji i Badań Społecznych z Kassel. Obejmuje ono okres od 1973 do 2024 roku, czyli ponad pięćdziesiąt lat działalności organizacji.

    Kim były ofiary i kiedy dochodziło do przestępstw

    Z raportu wynika, że około 60 procent poszkodowanych stanowiły dziewczęta, natomiast niemal 40 procent – chłopcy. W dwóch trzecich przypadków ofiary miały od 13 do 17 lat w momencie rozpoczęcia przemocy.

    Do nadużyć dochodziło najczęściej podczas obozów harcerskich oraz wyjazdów rekreacyjnych, które – jak wskazują autorzy raportu – stwarzały warunki sprzyjające nadużyciom ze względu na hierarchiczną strukturę, izolację oraz relacje zależności między dorosłymi opiekunami a młodzieżą.

    Ponad 160 sprawców lub podejrzanych

    Według ustaleń badaczy, co najmniej 161 osób dopuściło się przemocy seksualnej lub zostało o nią oskarżonych. Zdecydowaną większość stanowili mężczyźni. Blisko połowa ujawnionych czynów miała miejsce po 2000 roku, co obala tezę, że problem dotyczył wyłącznie odległej przeszłości.

    Szczególnie alarmujący jest fakt, że w ponad jednej trzeciej przypadków doszło do gwałtów, co wskazuje na skrajnie ciężki charakter części przestępstw.

    Metodologia badania i głos ofiar

    Podstawą raportu było 79 pogłębionych wywiadów jakościowych z obecnymi i byłymi członkami VCP oraz analiza około 1300 stron dokumentów archiwalnych. Podczas prezentacji wyników badania głos zabrały także osoby poszkodowane.

    Jedna z kobiet opisała długotrwałe konsekwencje psychiczne, wskazując na mechanizmy przerzucania winy na ofiary oraz autooskarżanie, z którymi zmagała się przez lata. Jednocześnie zaapelowała do innych poszkodowanych, by nie bali się ujawniać swoich doświadczeń.

    „Jedno z najciemniejszych rozdziałów” w historii organizacji

    Peter Caspari z IPP określił skalę ujawnionych nadużyć jako „poważną i systemową”. Z kolei Marlene Kowalski, członkini rady ds. rozliczenia przemocy seksualnej w VCP, nazwała ujawnione przypadki „jednym z najciemniejszych rozdziałów w historii związku”.

    Reakcja władz VCP i zapowiedź zmian

    Do raportu odniosły się również władze organizacji. Członek federalnego zarządu VCP, Peter Keil, podkreślił, że związek bierze odpowiedzialność za ujawnione zaniedbania i zamierza szczegółowo przeanalizować rekomendacje ekspertów.

    Zapowiedziano m.in. wzmocnienie działań prewencyjnych, dalszy rozwój systemów ochrony dzieci i młodzieży oraz wyznaczenie łatwo dostępnych, niezależnych osób zaufania, do których ofiary mogłyby zgłaszać niepokojące sygnały.

    Szerszy problem w niemieckim harcerstwie

    Nie jest to pierwszy tego typu raport dotyczący niemieckiego harcerstwa. Już w 2024 roku podobne badanie – również przygotowane przez IPP – opublikował Związek Harcerek i Harcerzy (Bund der Pfadfinderinnen und Pfadfinder – BdP). W tamtym przypadku ustalono istnienie co najmniej 50 podejrzanych sprawców oraz 123 ofiar.

    BdP liczy w Niemczech około 30 tysięcy członków, natomiast VCP – silnie związany z Kościołem ewangelickim – skupia około 47 tysięcy osób.

    źródło: dw.com

    Obserwuj Dojczland.info i bądź na bieżąco:

    196,777FaniLubię
    24,300ObserwującyObserwuj
    315ObserwującyObserwuj
    Aktualne oferty pracy:

    1 KOMENTARZ

    Obserwuj
    Powiadom o

    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    Inline Feedbacks
    View all comments

    Kościół katolicki chyba właśnie po to powstał, żeby sobie grupa niewyżytych zboczeńców mogła poużywać do woli, bez jakichkolwiek konsekwencji. Biblia nie wspomina o Jezusie gwałcącym dzieci, więc ci w sutannach na pewno nie są jego naśladowcami.

    1
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x