Wielomilionowe wydatki od 2012 roku
Rząd federalny Niemiec przeznaczył od 2012 roku ponad 35,7 mln euro środków publicznych na funkcjonowanie portalu dla zagranicznych specjalistów. Chodzi o stronę Make it in Germany, skierowaną do osób spoza Niemiec, które chcą pracować lub studiować w tym kraju.
Z informacji przekazanych przez rząd wynika, że aż 16,5 mln euro wydano na działania promocyjne. Dane te pochodzą z odpowiedzi na zapytanie poselskie złożone przez Robert Teske oraz frakcję AfD.
Funkcjonowanie portalu „Make it in Germany”
Portal oferuje użytkownikom możliwość sprawdzenia swoich szans na pracę i życie w Niemczech poprzez tzw. „Quick-Check”. Po wybraniu celu – pracy, studiów, nauki zawodu, założenia działalności gospodarczej lub prowadzenia badań – użytkownik otrzymuje informacje dotyczące m.in. wiz i pozwoleń na pracę, dostosowane do kraju pochodzenia.
Serwis dostępny jest w czterech językach i stanowi część oferty informacyjnej rządu dla cudzoziemców zainteresowanych podjęciem pracy w Niemczech.
Wzrost kosztów i wydatki na promocję
Największy wzrost wydatków odnotowano od 2022 roku. Od tego czasu roczne koszty utrzymania portalu przekraczają 4 mln euro, z czego ponad 2 mln euro rocznie przeznaczane jest na kampanie reklamowe.
Krytyka ze strony opozycji
Robert Teske skrytykował projekt, wskazując, że rząd nie jest w stanie jednoznacznie wykazać skuteczności portalu. Zwrócił uwagę, że zapytania użytkowników trafiają do infolinii „Praca i życie w Niemczech”, obsługiwanej przez Bundesamt für Migration und Flüchtlinge oraz Bundesagentur für Arbeit.
Dane o liczbie zapytań
Rząd podaje, że od 2014 roku infolinia odnotowała około 1,05 mln zapytań. Według Teske nie można jednak jednoznacznie stwierdzić, które z nich pochodzą bezpośrednio z portalu, ponieważ nie są one wyraźnie oddzielone od innych zgłoszeń.
Stanowisko rządu
Rząd federalny utrzymuje, że projekt jest monitorowany na bieżąco i cechuje się pozytywnym bilansem kosztów i korzyści w kontekście realizacji założonych celów.
Teske zarzuca jednak, że władze traktują migrację jako rozwiązanie problemów społecznych i rynku pracy, wskazując m.in. na rolę migrantów w stabilizowaniu systemu emerytalnego i uzupełnianiu braków kadrowych. W jego ocenie trudno uzasadnić tak wysokie wydatki na portal, którego główną funkcją jest kierowanie użytkowników do infolinii.
źródło: nius.de

