Niemieckie Federalne Ministerstwo Finansów przygotowało projekt podatku od słodzonych napojów. Gdyby producenci i sklepy przerzucili całe obciążenie na klientów, litr klasycznej Coca-Coli mógłby zdrożeć o około 45 centów. Projekt jest jednak dopiero na etapie uzgodnień międzyresortowych i nie został jeszcze uchwalony.
Podatek ma zależeć od zawartości cukru
Projekt przewiduje trzy stawki. Napoje zawierające od 5 do mniej niż 7 gramów cukru na 100 mililitrów miałyby zostać obciążone podatkiem w wysokości 26 centów za litr. Przy zawartości od 7 do mniej niż 10 gramów stawka wyniosłaby 32 centy, a od 10 gramów wzwyż – 38 centów za litr.
Klasyczna Coca-Cola zawiera około 10,6 grama cukru na 100 mililitrów, dlatego trafiłaby do najwyższej kategorii. Po doliczeniu 19-procentowego podatku VAT i przy pełnym przeniesieniu kosztu na konsumentów cena jednego litra wzrosłaby o około 45 centów. W przypadku butelki o pojemności 1,5 litra podwyżka wyniosłaby około 68 centów.
Zero i napoje bez dodatku cukru mają być wyłączone
Podatek miałby objąć między innymi lemoniady, słodzone napoje owocowe i warzywne, aromatyzowane wody, wybrane napoje mleczne i kawowe, a także koncentraty oraz syropy. Z projektu wyłączono napoje słodzone wyłącznie substancjami słodzącymi, takie jak Coca-Cola Zero.
Nieobjęte podatkiem mają być również czyste soki owocowe i warzywne bez dodatku cukru, suplementy diety, produkty podlegające przepisom o lekach oraz bezalkoholowe piwo, wino i wino musujące.
Projekt zakłada start w lipcu 2027 roku
Według projektu podatek miałby zacząć obowiązywać 1 lipca 2027 roku. Ministerstwo Finansów zakłada, że wpłynie on na ceny detaliczne. Ostateczna podwyżka będzie jednak zależała od decyzji producentów i handlu, a sam projekt może jeszcze zostać zmieniony w dalszym toku prac.
Rząd szacuje, że w 2028 roku nowa danina mogłaby przynieść około 1,2 mld euro wpływów. Celem jest zarówno zwiększenie dochodów budżetu, jak i zachęcenie producentów do zmniejszania zawartości cukru. Rzecznik ministra finansów wskazał również, że wpływy mają pomóc ograniczyć dalszy wzrost składek na ustawowe ubezpieczenie zdrowotne.
Źródła: BILD, Handelsblatt, Berliner Zeitung, Deutscher Bundestag


