Koszt rozbudowy lotniska przeznaczonego dla niemieckiego rządu przy porcie Berlin Brandenburg (BER) może sięgnąć nawet 2,5 miliarda euro. Pierwotnie projekt miał kosztować 344 miliony euro. Związek Podatników umieścił go w najnowszym „Schwarzbuchu” jako przykład ryzyka marnowania publicznych pieniędzy.
Koszt może wzrosnąć niemal ośmiokrotnie
Pierwsze plany zakładały budowę reprezentacyjnego terminalu dla rządu i zagranicznych gości za 344 miliony euro. W 2022 roku zrezygnowano z osobnego nowego terminalu, ale nie oznaczało to końca wydatków. Tymczasowy budynek otwarty w 2020 roku ma zostać włączony do znacznie większej infrastruktury dla rządowych lotów.
Według przedstawionych obecnie szacunków maksymalny koszt całego przedsięwzięcia może wynieść 2,5 miliarda euro. To ponad siedem razy więcej od pierwotnej kwoty. Ostateczna suma nie jest jeszcze przesądzona, dlatego w dokumentach i relacjach medialnych mowa o możliwej górnej granicy kosztów.
Rządowa część BER ma zająć niemal 60 hektarów
Planowany obszar ma zostać powiększony z około 30 do niemal 60 hektarów. Projekt obejmuje między innymi hangary, budynki sztabowe i techniczne, drogi kołowania, instalację do tankowania samolotów oraz 26 stanowisk postojowych.
Na terenie kompleksu ma pracować około 1170 osób związanych z niemiecką flotą rządową. Zakończenie całej inwestycji planowane jest najpóźniej na 2038 rok.
Związek Podatników żąda ograniczenia projektu
Związek Podatników określił plany jako zbyt rozbudowane przedsięwzięcie prestiżowe. Organizacja uważa, że obsługa lotów rządowych powinna zostać ograniczona do rzeczywistych potrzeb funkcjonalnych i wzywa do zmniejszenia skali inwestycji.
Przypadek BER znalazł się w „Schwarzbuchu 2026/27”, w którym opisano 100 przykładów ryzykownych lub niegospodarnych wydatków publicznych w Niemczech. Publikacja nie oznacza prawnego stwierdzenia nadużycia, lecz przedstawia ocenę i krytykę Związku Podatników.
Źródła: Bund der Steuerzahler Deutschland, BILD, rbb24/Tagesschau

