Niemcy: Irakijczyk odgryzł rodakowi fragment ucha

    Krwawy finał kłótni w centrum Monachium

    Przed Sądem Krajowym w Monachium (Landgericht München) toczy się sprawa dotycząca brutalnej bójki, do której doszło 18 września 2022 roku w stolicy Bawarii. 27-letni fryzjer Namat Bilasini, obywatel Iraku, domaga się od swojego rodaka, 34-letniego Arkana R. kwoty 7500 euro tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

    Spór dotyczy zdarzenia, podczas którego oskarżony odgryzł powodowi fragment lewego ucha. Do incydentu doszło po wcześniejszej wymianie ciosów, w wyniku której drugi z mężczyzn doznał złamania nosa.

    Od słownej sprzeczki do przemocy

    Według relacji Namata Bilasiniego, około północy przebywał on w lokalu gastronomicznym przy Lautensackstraße w Monachium. Przy sąsiednim stoliku siedział mężczyzna grający w karty. Jak twierdzi powód, został przez niego bez powodu obrażony. Początkowo konflikt ograniczał się do wymiany zdań.

    Po pewnym czasie Arkan R. opuścił lokal i udał się w kierunku przystanku tramwajowego. Niedługo później fryzjer wraz ze znajomym również wyszedł z lokalu. Na przystanku doszło do ponownego spotkania mężczyzn i kolejnej prowokacji słownej.

    Tym razem sytuacja przerodziła się w fizyczną konfrontację. Z ustaleń wynika, że to Namat Bilasini jako pierwszy użył przemocy, uderzając Arkana R. i powodując u niego złamanie kości nosowej. W odpowiedzi 34-latek ugryzł przeciwnika w lewe ucho, odgryzając jego fragment, i oddalił się z miejsca zdarzenia.

    Interwencja policji i dramatyczne skutki

    Na miejsce została wezwana policja przez znajomego poszkodowanego. Fryzjer doznał silnie krwawiącej rany i został przewieziony do szpitala. Jedna z funkcjonariuszek odnalazła fragment ucha na chodniku w pobliżu miejsca zdarzenia.

    Jak przekazał adwokat powoda, dr Adam Ahmed, odgryzioną część ucha dostarczono do szpitalnego oddziału ratunkowego. Ze względu na stan tkanek nie było jednak możliwości jej chirurgicznego przyszycia. W ocenie pełnomocnika skutkiem zdarzenia jest trwałe oszpecenie jego klienta.

    Postępowanie karne i decyzja prokuratury

    Prokuratura w Monachium nie zakwalifikowała zdarzenia jako ciężkiego uszkodzenia ciała. Postępowania wobec obu mężczyzn zostały umorzone pod warunkiem przeprowadzenia tzw. mediacji między sprawcą a ofiarą (Täter-Opfer-Ausgleich).

    Według adwokata fryzjera do takiego porozumienia jednak nie doszło.

    Sprawa o zadośćuczynienie przed sądem cywilnym

    W związku z brakiem ugody Namat Bilasini wystąpił na drogę cywilną. Przed Sądem Krajowym w Monachium (sygnatura akt: 33 O 810/25) domaga się 7500 euro zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Dodatkowo żąda pokrycia kosztów ewentualnych przyszłych operacji rekonstrukcyjnych.

    Pełnomocnik Arkana R., adwokat Andreas Schwarzer, podkreśla, że jego klient nie był inicjatorem konfliktu. Wskazuje, że to powód rozpoczął bójkę, jednak sam doznał poważniejszych obrażeń. Strona pozwana deklaruje gotowość zapłaty 5000 euro, co – jak twierdzi obrona – sąd miał uznać za kwotę odpowiednią.

    Sprawa pozostaje w toku, a sąd będzie musiał rozstrzygnąć, w jakim zakresie odpowiedzialność cywilna spoczywa na uczestnikach zdarzenia oraz jaka kwota zadośćuczynienia jest adekwatna do skutków incydentu.

    źródło: bild.de

    Obserwuj Dojczland.info i bądź na bieżąco:

    196,777FaniLubię
    24,300ObserwującyObserwuj
    315ObserwującyObserwuj
    Aktualne oferty pracy:
    Obserwuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x