Producent obniża cenę jeszcze przed rządowymi dopłatami
Na niemieckim rynku motoryzacyjnym doszło do przełomu cenowego. Dacia Spring stała się najtańszym nowym samochodem oferowanym w Niemczech – i to samochodem elektrycznym. Rumuńska marka należąca do koncernu Renault obniżyła cenę swojego najmniejszego modelu jeszcze przed wprowadzeniem nowego programu dopłat do aut elektrycznych przez rząd federalny.
„Elektromobilność dla wszystkich” – cena spada o 5000 euro
W ramach akcji promocyjnej nazwanej przez producenta „Elektromobilność dla wszystkich”, cena Dacii Spring została obniżona o 5000 euro. W efekcie zamiast 16 900 euro samochód kosztuje teraz 11 900 euro, co czyni go najtańszym nowym autem dostępnym obecnie na niemieckim rynku. Jednocześnie Spring pozostaje najtańszym samochodem elektrycznym w Europie.
Obniżka nie jest związana z państwowym wsparciem – to bezpośredni rabat producenta, obowiązujący niezależnie od formy zakupu.
Modernizacja techniczna i wyższa moc silnika
Decyzja o obniżeniu ceny zapadła krótko po technicznej modernizacji modelu Spring. Samochód otrzymał mocniejszy silnik elektryczny – 71 KM zamiast dotychczasowych 45 KM. Mimo poprawy parametrów technicznych, producent zdecydował się na wyraźne obniżenie ceny, aby pobudzić sprzedaż.
Jak przyznaje rzecznik Dacii Andreas Lübeck, marka wyprzedza działania niemieckiego rządu, który planuje wprowadzenie nowego „Umweltbonus” w 2026 roku. Według zapowiedzi państwowe dopłaty mają wynosić od 3000 do 5000 euro, w zależności od dochodów i wielkości gospodarstwa domowego.
Zasady przyznawania „elektrobonusu” Dacii
Rabat Dacii obowiązuje przy zakupie gotówkowym, finansowaniu oraz leasingu. Można go uzyskać zarówno poprzez stronę internetową producenta, jak i u autoryzowanych dealerów. Promocja skierowana jest do klientów indywidualnych i obowiązuje do 28 lutego 2026 roku.
W cenie 11 900 euro oferowana jest wersja podstawowa Spring „Essential Electric 70” z silnikiem o mocy 71 KM.
Ładowanie: prosto, ale bez pośpiechu
Dacia Spring oferuje ładowanie prądem przemiennym (AC) do 7 kW oraz ładowanie prądem stałym (DC) do 40 kW. Jak jednak przyznaje producent, większość użytkowników korzysta ze zwykłego gniazdka domowego (Schuko). W takim przypadku pełne ładowanie akumulatora trwa około dziesięciu godzin.
Mimo ograniczeń technicznych Spring pozostaje propozycją skierowaną przede wszystkim do kierowców miejskich, dla których kluczowe są niskie koszty zakupu i eksploatacji.
Decyzja Dacii wyraźnie pokazuje, że elektromobilność w Niemczech zaczyna wchodzić w segment naprawdę niskobudżetowy, jeszcze zanim na dobre ruszą nowe programy rządowego wsparcia.
źródło: bild.de


