Prokuratura w Kolonii prowadzi śledztwo
W Niemczech trwa kontynuacja głośnej sprawy 27-letniego sędziego z Kolonii, Pascala Kaisera. Mężczyzna, który zdobył ogólnokrajową rozpoznawalność po tym, jak podczas meczu na stadionie 1. FC Köln oświadczył się swojemu partnerowi Moritzowi, znalazł się w centrum poważnych zarzutów karnych.
Prokuratura w Kolonii prowadzi przeciwko niemu postępowanie w sprawie podejrzenia upozorowania przestępstwa. W związku z tym 13 lutego 2026 roku funkcjonariusze policji przeprowadzili przeszukanie jego mieszkania i zabezpieczyli materiał dowodowy.
Od romantycznych oświadczyn do zarzutów finansowych
Jeszcze niedawno Kaiser był bohaterem pozytywnych doniesień medialnych. Jego oświadczyny na stadionie Bundesligi wzruszyły miliony widzów. Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie, gdy pojawiły się informacje o konflikcie z byłym pracodawcą.
W 2024 roku właściciel jednej z kolońskich restauracji zgłosił sprawę do organów ścigania. Według jego zawiadomienia Kaiser, pracując w lokalu, miał dopuścić się nieprawidłowości finansowych. Zarzuty obejmują:
- przywłaszczenie gotówki z kasy,
- zorganizowanie prywatnych urodzin na koszt firmy,
- zaniżanie lub nieodprowadzanie części utargu.
Łączna kwota roszczeń ma wynosić od 5000 do 6000 euro. Sprawa ta stała się przedmiotem osobnego postępowania.
Doniesienie o brutalnym ataku
Po nagłośnieniu zarzutów Kaiser poinformował opinię publiczną o rzekomym napadzie. Twierdził, że trzech mężczyzn zaatakowało go przed jego domem, powodując obrażenia wymagające hospitalizacji. Policja wszczęła wówczas postępowanie w sprawie uszkodzenia ciała.
Za pośrednictwem swojego ówczesnego adwokata sędzia przekazał również, że dzień wcześniej miał otrzymać groźby. Według tej wersji wydarzeń jego były pracodawca miał opublikować jego adres i wezwać inne osoby do „odwiedzenia” go.
Informacje te wywołały szeroką dyskusję w mediach społecznościowych i w lokalnej opinii publicznej.
Podejrzenie upozorowania przestępstwa
Jak jednak poinformował jako pierwszy „Kölner Stadt-Anzeiger”, śledczy zaczęli podejrzewać, że zarówno atak, jak i groźby mogły zostać sfingowane.
Rzecznik prokuratury w Kolonii, starszy prokurator Ulrich Bremer, przekazał w odpowiedzi na zapytanie mediów, że Kaiser jest podejrzany o upozorowanie przestępstw polegających na uszkodzeniu ciała na swoją szkodę. Zgodnie z ustaleniami śledczych miał on samodzielnie sporządzić i wysłać rzekome wiadomości z pogróżkami, a następnie zgłosić je jako autentyczne.
Właśnie w związku z tym podejrzeniem 13 lutego 2026 roku przeprowadzono przeszukanie jego mieszkania. Podczas czynności zabezpieczono dowody, które mają zostać poddane dalszej analizie.
Stanowisko obrony
Nowy adwokat Kaisera odmówił szczegółowego komentowania sprawy. W rozmowie z „Kölner Stadt-Anzeiger” oświadczył, że na obecnym etapie postępowania nie będą udzielane żadne odpowiedzi na pytania mediów. Podkreślił przy tym, że milczenie nie może być interpretowane jako przyznanie się do winy ani dowód obciążający.
Obrońca zaapelował również do mediów o poszanowanie prywatności swojego klienta oraz powstrzymanie się od spekulacyjnych ocen.
Sprawa w toku
Postępowanie prowadzone przez prokuraturę w Kolonii znajduje się na etapie wyjaśniającym. Śledczy badają zarówno wątek domniemanego przywłaszczenia środków finansowych, jak i podejrzenie upozorowania przestępstwa oraz składania fałszywych zawiadomień.
Na obecnym etapie nie zapadły żadne prawomocne rozstrzygnięcia, a wobec Pascala Kaisera obowiązuje zasada domniemania niewinności. Organy ścigania analizują zabezpieczone materiały dowodowe, które mają pozwolić na ustalenie, czy doszło do popełnienia przestępstw, o których mowa w postępowaniu.
źródło: bild.de

