Tragiczna śmierć seniorki w trakcie masowej awarii prądu
W Berlinie mogło dojść do pierwszego zgonu powiązanego z rozległą awarią prądu, która sparaliżowała południowo-zachodnią część miasta. 83-letnia kobieta, wymagająca stałej opieki, zmarła w karetce pogotowia w drodze do szpitala po tym, jak została znaleziona leżąca na podłodze swojego mieszkania.
Do zdarzenia doszło w dzielnicy Zehlendorf, na ulicy Poßweg. Okoliczności śmierci seniorki są obecnie przedmiotem szczegółowego postępowania.
Niejasne okoliczności upadku lub zasłabnięcia
Jak poinformował w rozmowie z mediami Marco Langner, wiceprezydent berlińskiej policji, do tej pory nie udało się jednoznacznie ustalić, czy kobieta upadła w ciemności spowodowanej brakiem prądu, czy też znalazła się na podłodze w wyniku gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia.
– Nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy doszło do upadku w ciemności, czy kobieta leżała tam z powodu bardzo złego stanu zdrowia. Dlatego wystąpiliśmy o przeprowadzenie sekcji zwłok – wyjaśnił Langner.
Dodał również, że nie można wykluczyć, iż w kolejnych dniach pojawią się dodatkowe przypadki zgonów, które mogą mieć związek z blackoutem.
Seniorka chorowała na demencję
Z ustaleń policji wynika, że kobieta została odnaleziona we wtorek około godziny 14:30 w swoim mieszkaniu. Jej funkcje życiowe były już bardzo słabe. Straż pożarna została zaalarmowana o godzinie 14:51.
Ratownicy natychmiast rozpoczęli czynności medyczne, które przerodziły się w reanimację, jednak mimo podjętych działań nie udało się uratować życia seniorki. Policja wszczęła formalne postępowanie w sprawie ustalenia przyczyny zgonu.
Kobieta cierpiała na demencję i wcześniej przebywała na leczeniu w pobliskim szpitalu Waldfrieden. Została jednak wypisana do domu jeszcze przed wystąpieniem awarii prądu.
W mieszkaniu panowało zaledwie 11 stopni
Sąsiedzi zwracają uwagę na bardzo trudne warunki panujące w budynkach objętych blackoutem. Jedna z mieszkanek powiedziała, że w jej lokalu temperatura spadła do 11 stopni Celsjusza.
Podkreśliła również, że syn zmarłej codziennie doglądał matki i regularnie się nią opiekował. Jej zdaniem kobieta nie powinna była zostać wypisana ze szpitala, biorąc pod uwagę stan zdrowia i warunki panujące w mieszkaniach podczas awarii.
Policja i służby działają w trybie kryzysowym
Po awarii prądu, która rozpoczęła się wczesnym rankiem w sobotę, policja przeprowadziła na dotkniętym obszarze około 600 komunikatów megafonowych, aby dotrzeć do jak największej liczby mieszkańców.
W regionie odnotowano również kolejne włamania do domów jednorodzinnych, w tym jedno do zakładu jubilerskiego, gdzie straty oszacowano na około 60 tysięcy euro. Obecność policji wciąż pozostaje podwyższona.
Władze Berlina: sytuacja nadal napięta
Choć prąd wrócił już do ostatnich około 20 tysięcy gospodarstw domowych, władze Berlina podkreślają, że sytuacja wciąż jest niestabilna.
– Dziś jest najlepszy dzień od 3 stycznia – powiedział na konferencji prasowej burmistrz Berlina Kai Wegner (CDU), zaznaczając jednak, że kryzys jeszcze się nie zakończył.
Naprawy mają charakter tymczasowy
Od momentu sabotażu infrastruktury energetycznej, którego dopuścili się lewicowi ekstremiści, ponad 180 pracowników spółki Stromnetz Berlin oraz firm partnerskich pracowało bez przerwy nad przywróceniem zasilania.
Najtrudniejsze prace prowadzono przy elektrowni Lichterfelde, gdzie trzy stare kable zostały połączone z 300-metrowym odcinkiem nowego okablowania. Jak zaznaczył szef spółki Bernhard Büllmann, obecne rozwiązania są jednak wyłącznie prowizoryczne.
Dodatkowe zabezpieczenia i dalsze prace
Kolejne zabezpieczenie systemu energetycznego ma zapewnić druga inwestycja przy Argentinische Allee w dzielnicy Dahlem, gdzie do niedzieli lub poniedziałku mają zostać połączone nowe linie wysokiego napięcia.
Jak poinformowała senator ds. energii Franziska Giffey (SPD), agregaty prądotwórcze pozostaną w użyciu, dopóki infrastruktura nie zostanie w pełni zabezpieczona. Priorytetem jest obecnie przywrócenie ogrzewania w budynkach mieszkalnych.
Planowane jest także wzmocnienie ochrony newralgicznych odcinków sieci energetycznej, w tym monitoring wizyjny oraz systemy oparte na sztucznej inteligencji, wykorzystujące czujniki ruchu i temperatury.
Stan klęski nadal obowiązuje
Berlin pozostaje w stanie rozszerzonej sytuacji kryzysowej. Jak podkreśliła senator ds. wewnętrznych Iris Spranger (SPD), sztaby kryzysowe nadal pracują, a decyzja o zakończeniu tego stanu zostanie podjęta dopiero po pełnej stabilizacji sytuacji.
źródło: bild.de



Ale miejmy nadzieję, że wszystkich pasożytów – zwanych uchodźcami, natychmiast przetransportowano w bezpieczne miejsca z dostępem do energii elektrycznej. Ci co ten syf utrzymują ze swoich podatków, niech zacisną zęby i czekają na naprawę sieci, srając w worki foliowe.