Kontrowersyjne propozycje zmian
W Niemczech trwają prace nad reformą systemu publicznego ubezpieczenia zdrowotnego (GKV). Celem jest załatanie luki finansowej sięgającej ok. 15 mld euro. W tym celu ekspercka „FinanzKommission Gesundheit” zaproponowała 66 działań.
Najwięcej emocji budzą dwa z nich:
- pełne finansowanie świadczeń dla osób pobierających Bürgergeld z budżetu państwa (ok. 12 mld euro),
- likwidacja bezpłatnego współubezpieczenia małżonków, którzy nie wychowują małych dzieci (ok. 3,5 mld euro oszczędności).
Przykład pokazujący możliwe skutki
Zgodnie z przedstawianymi scenariuszami, kobieta – matka dwójki dzieci w wieku szkolnym i żona wykwalifikowanego pracownika – mogłaby zostać zobowiązana do opłacania składki w wysokości ok. 2880 euro rocznie, aby zachować ubezpieczenie zdrowotne.
Jednocześnie osoba, która niedawno nielegalnie przekroczyła granicę, złożyła wniosek o azyl i posiada tymczasowy status ochronny, mogłaby korzystać ze świadczeń zdrowotnych bez bezpośrednich opłat.
Spór polityczny o kierunek reform
Propozycje wywołują napięcia polityczne. Lider SPD Lars Klingbeil wcześniej opowiadał się za likwidacją współubezpieczenia małżonków. Z kolei minister pracy i spraw socjalnych Bärbel Bas sceptycznie odnosi się do finansowania świadczeń dla osób pobierających Bürgergeld w całości z budżetu państwa.
Dodatkowym problemem jest stan finansów publicznych – w budżecie federalnym już teraz brakuje ponad 30 mld euro.
Kwestia kosztów i podziału obciążeń
W praktyce oznaczałoby to, że osoby pracujące nadal współfinansowałyby system – w tym świadczenia dla części migrantów – a jednocześnie mogłyby utracić możliwość bezpłatnego ubezpieczenia współmałżonka.
Zwraca się uwagę, że znaczna część osób pobierających Bürgergeld nie ma niemieckiego obywatelstwa, a koszty świadczeń zdrowotnych pokrywają podatnicy oraz płatnicy składek.
Dostęp do świadczeń dla migrantów
Osoby ubiegające się o azyl, posiadające status ochronny, a także część osób zobowiązanych do opuszczenia kraju, mają dostęp do świadczeń zdrowotnych. Formalnie zakres tych świadczeń jest ograniczony, jednak w praktyce bywa szerszy. Koszty pokrywane są ze środków publicznych.
Krytyka ze strony polityków
Propozycje zmian spotkały się z krytyką. Sahra Wagenknecht oceniła, że ewentualna likwidacja współubezpieczenia małżonków jest niesprawiedliwa i może pogłębić napięcia społeczne.
Z kolei lider CSU Markus Söder sprzeciwił się dodatkowemu obciążaniu rodzin, określając takie działania jako nieuzasadnione w obecnej sytuacji.
Debata o przyszłości systemu
Reforma systemu zdrowia w Niemczech staje się nie tylko kwestią finansową, ale także społeczną. Dyskusja koncentruje się wokół tego, jak podzielić koszty i jakie grupy powinny ponosić największe obciążenia.
źródło: nius.de

