W berlińskiej dzielnicy Neukölln doszło do wydarzenia, które wywołało silne emocje zarówno wśród irańskiej diaspory, jak i niemieckiej opinii publicznej. W meczecie Imam-Riza odbyło się nabożeństwo żałobne poświęcone ajatollahowi Alemu Chameneiemu, wieloletniemu przywódcy Iranu, który zginął w izraelskim ataku bombowym. Przed świątynią zgromadzili się przeciwnicy reżimu, w dużej mierze osoby, które opuściły Iran w obawie przed prześladowaniami.
Nabożeństwo w meczecie Imam-Riza w Berlinie
W niedzielny wieczór w meczecie Imam-Riza-Moschee, położonym w pobliżu ratusza dzielnicy Neukölln w Berlinie, około 80 zwolenników irańskiego reżimu oddało hołd ajatollahowi Alemu Chameneiemu. Według dostępnych informacji duchowny i przywódca Iranu zginął w wyniku izraelskiego ataku bombowego.
Równocześnie przed budynkiem zebrało się – jak poinformowała policja – około 80 kontrdemonstrantów. Były to głównie osoby, które wyemigrowały z Iranu, uciekając przed represjami wobec przeciwników politycznych i religijnych. Funkcjonariusze monitorowali przebieg wydarzenia.
O planowanym nabożeństwie wcześniej informowano w internecie. Doniesienia na ten temat opublikował m.in. Der Tagesspiegel. Policja potwierdziła zarówno organizację uroczystości, jak i obecność zgromadzonych przed meczetem demonstrantów.
Tło polityczne: śmierć Chameneiego i napięcia międzynarodowe
Według przekazanych informacji śmierć ajatollaha nastąpiła w wyniku izraelskiego nalotu. W reakcji na to prezydent Iranu, Massud Peseschkian, zapowiedział odwet za zabicie głowy państwa. Od tego czasu Iran miał rozpocząć bombardowania państw regionu Zatoki Perskiej.
Wydarzenia te wpisują się w szerszy kontekst napięć na Bliskim Wschodzie oraz konfliktów z udziałem Iranu i Izraela.
Meczet Imam-Riza i jego związki z irańskim reżimem
Meczet Imam-Riza w Neukölln od lat uchodzi za miejsce powiązane z irańskimi strukturami religijno-politycznymi. Świątynia prowadzona jest głównie przez szyickich Turków i należy do najważniejszych ośrodków szyickiego islamu w Berlinie. Szyizm jest jednocześnie religią państwową w Iranie.
Ajatollah to najwyższy tytuł religijny w szyickim islamie, przysługujący najwyższym autorytetom duchowym.
Nie był to pierwszy przypadek organizacji podobnego nabożeństwa w tej placówce. W styczniu 2020 roku w meczecie odbyła się uroczystość upamiętniająca generała Qassem Soleimani, który zginął w Iraku w wyniku amerykańskiego ataku. Soleimani dowodził elitarną jednostką Al-Kuds, będącą częścią irańskich Korpusów Strażników Rewolucji Islamskiej, odpowiedzialnych za operacje zagraniczne.
Obserwacja przez służby i zarzuty o sympatyzowanie z ekstremizmem
Ze względu na domniemane powiązania z islamistycznym ekstremizmem meczet znajduje się pod obserwacją niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji (Verfassungsschutz).
Placówce zarzucano również gloryfikowanie organizacji Hisbollah, uznawanej w Niemczech za organizację terrorystyczną. Według wcześniejszych doniesień medialnych imam Tevekkül Erol miał opublikować w mediach społecznościowych flagę tej organizacji przedstawioną wraz z karabinem maszynowym.
Wśród wiernych odwiedzających meczet, obok tureckiej społeczności szyickiej, mają znajdować się także osoby pochodzenia libańskiego.
Społeczne napięcia w Berlinie
Wydarzenie w Neukölln pokazuje głębokie podziały w obrębie irańskiej diaspory w Niemczech. Dla części emigrantów śmierć przywódcy oznacza symboliczny koniec systemu, który zmusił ich do opuszczenia ojczyzny. Dla innych pozostaje on autorytetem religijnym i politycznym.
Zgromadzenie oraz kontrdemonstracja przebiegły pod nadzorem policji. Sytuacja uwidacznia, jak konflikty i napięcia z Bliskiego Wschodu znajdują odzwierciedlenie również w przestrzeni publicznej Niemiec, szczególnie w wielokulturowych dzielnicach takich jak berliński Neukölln.
źródło: jungefreiheit.de

