Wielodzietna rodzina, status do opuszczenia kraju i wysokie świadczenia państwowe
W Kolonii, w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia, od lat trwa sprawa, która ponownie wywołuje debatę na temat niemieckiej polityki migracyjnej i systemu świadczeń socjalnych. Bohaterem tej historii jest Huso B., obywatel Bośni i Hercegowiny, który – zgodnie z decyzjami niemieckich władz – już od 23 lat nie powinien przebywać na terytorium Niemiec. Mimo to mieszka tam nadal i wraz z rodziną otrzymuje miesięcznie 7 250,77 euro ze środków publicznych.
Pierwszy wniosek azylowy i brak dokumentów
Huso B. pojawił się po raz pierwszy w Kolonii w 2003 roku. Jak podają niemieckie media, nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów tożsamości. Złożył wniosek o azyl, który został w krótkim czasie odrzucony. Niemieckie władze uznały bowiem Bośnię i Hercegowinę za tzw. bezpieczny kraj pochodzenia, co wyklucza przyznanie ochrony azylowej w standardowym trybie.
Po negatywnej decyzji Huso B. zniknął z radarów administracji i przez pewien czas przebywał w Niemczech nielegalnie.
Kolejna decyzja o wydaleniu i nieskuteczna egzekucja prawa
W 2007 roku Huso B. ponownie został zarejestrowany na terenie Niemiec. Po raz kolejny wydano wobec niego decyzję o opuszczeniu kraju. Również tym razem do deportacji nie doszło. Mężczyzna skorzystał z pomocy prawnika i złożył skargę, domagając się prawa pobytu.
Postępowanie sądowe trwało dwa lata. Ostatecznie wniosek został oddalony, a decyzja o obowiązku wyjazdu z Niemiec podtrzymana. Mimo to Huso B. nadal pozostał w kraju, a organy państwowe nie doprowadziły do jego wydalenia.
Konflikt z prawem: przestępstwa od 2010 roku
Od 2010 roku Huso B. regularnie pojawia się w policyjnych rejestrach. Jest znany niemieckim służbom jako sprawca różnych przestępstw, głównie o charakterze oszustw. Mimo powtarzających się konfliktów z prawem fakt ten nie doprowadził do skutecznej deportacji.
Równolegle mężczyzna założył rodzinę w Kolonii. Wraz z żoną wychowuje ośmioro dzieci, wszystkie urodzone w Niemczech.
Świadczenia socjalne: ponad 87 tysięcy euro rocznie
Rodzina Huso B. otrzymuje świadczenia na podstawie ustawy o świadczeniach dla osób ubiegających się o azyl (Asylbewerberleistungsgesetz). W praktyce oznacza to jednak nie tylko podstawowe wsparcie.
- Huso B. i jego żona otrzymują po 835,24 euro miesięcznie w ramach tzw. pomocy na utrzymanie (Hilfe zum Lebensunterhalt).
- Każde z ośmiorga dzieci otrzymuje świadczenie w wysokości od 630,81 euro do 817,71 euro miesięcznie, w zależności od wieku.
Łącznie daje to kwotę 7 250,77 euro miesięcznie, czyli ponad 87 000 euro rocznie. Koszty wynajmu mieszkania nie obciążają rodziny – mieszkają oni w zaniedbanym ośrodku azylowym w Kolonii.
Dla porównania: według Federalnego Urzędu Statystycznego przeciętna para w Niemczech dysponuje miesięcznym dochodem netto w wysokości 4 496 euro. Nawet przy ośmiorgu dzieci, uwzględniając 2 072 euro zasiłku rodzinnego (Kindergeld), łączna kwota wynosi około 6 568 euro miesięcznie, a więc znacząco mniej niż w przypadku rodziny Huso B.
Dlaczego nie dochodzi do deportacji? Stanowisko miasta Kolonia
Miasto Kolonia, powołując się na ochronę danych osobowych, nie komentuje indywidualnego przypadku Huso B. W oficjalnym stanowisku władze wyjaśniają jednak ogólne zasady postępowania w podobnych sytuacjach.
Podkreślają, że obowiązek opuszczenia kraju nie zawsze może zostać wyegzekwowany, szczególnie gdy w grę wchodzi dobro dzieci. W przypadku rodzin wielodzietnych organy muszą brać pod uwagę konsekwencje deportacji, nawet jeśli dzieci byłyby nią dotknięte pośrednio.
Właśnie obecność ośmiorga nieletnich dzieci sprawia, że Huso B. nie został dotąd wydalony z Niemiec.
Zwiększone świadczenia zamiast minimalnych
Ze względu na długi okres pobytu w Niemczech rodzina Huso B. nie otrzymuje już wyłącznie podstawowych świadczeń dla osób ubiegających się o azyl. Zostały im przyznane tzw. podwyższone świadczenia analogowe, których wysokość odpowiada standardowej pomocy społecznej.
Według danych miasta Kolonia w samej metropolii funkcjonuje siedem dziesięcioosobowych rodzin z nieletnimi dziećmi, które pobierają świadczenia na podstawie przepisów azylowych.
Stanowisko Huso B. i kolejne postępowanie karne
Dziennik „BILD” dysponuje dokumentami potwierdzającymi wysokość wypłacanych świadczeń. Gdy reporterzy skonfrontowali Huso B. z tymi informacjami w ośrodku azylowym, mężczyzna zaprzeczył, jakoby otrzymywał tak wysokie kwoty.
Minimalizował również swoją przeszłość kryminalną, twierdząc, że ostatnie przestępstwo popełnił w 2014 roku. Informacje te stoją jednak w sprzeczności z danymi prokuratury. Huso B. miał bowiem stawić się przed sądem 8 grudnia 2025 roku w związku z zarzutem próby oszustwa przy użyciu kart podarunkowych w jednej z sieci drogerii. Postępowanie zostało ostatecznie odroczone i ma być kontynuowane w bieżącym roku.
źródło: bild.de



Obowiązek deportacji jest egzekwowany tylko w przypadkach, gdy chodzi o białych obywateli UE. Wszelka swołocz spoza UE, szczególnie o beżowym i ciemniejszym kolorze skóry może robić co chce bez konsekwencji prawnych, dotyczy to także banderowców.