Włodzimierz Czarzasty, nowo wybrany marszałek Sejmu RP, odbył swoją pierwszą zagraniczną oficjalną wizytę w Berlinie — co sam uznał za logiczny wybór, choć w polskiej polityce bliskie relacje z Niemcami często bywają krytykowane.
Czarzasty chce odbudować dobre relacje polsko-niemieckie
Czarzasty, doświadczony polityk Lewicy i przedstawiciel koalicji rządowej Donalda Tuska, wyjaśnił w rozmowie z Berliner Zeitung, że jego celem jest odbudowa dobrych relacji polsko-niemieckich oraz pokazanie pozytywnej współpracy między Warszawą a Berlinem. Podkreślił, że Polska i Niemcy stoją dziś wobec poważnych zagrożeń bezpieczeństwa, szczególnie ze strony Rosji, i dlatego ich współpraca jest kluczowa.
„Nie ma bezpiecznej Polski bez bezpiecznych Niemiec”
Według marszałka Sejmu RP „nie ma bezpiecznej Polski bez bezpiecznych Niemiec i odwrotnie” — obydwa kraje powinny więc wzmacniać swoją obronność i wspólne działania, także w ramach UE i NATO. Czarzasty zauważył, że w Polsce rośnie niechęć wobec Niemiec, co potwierdzają najnowsze badania opinii publicznej, jednak — jego zdaniem — politycy powinni przełamywać stereotypy i skupić się na praktycznej współpracy. Podkreślał znaczenie partnerstwa gospodarczego i wspólnych projektów, takich jak infrastruktura, bezpieczeństwo czy przemysł obronny.
Czarzasty z pomysłem na rozwiązanie sporu dt. reparacji
W rozmowie poruszył również temat trudnej historii i relacji polsko-niemieckich. Wskazał trzy pomysły, które mogłyby uspokoić spory wokół kwestii reparacji i pamięci historycznej:
- konkretna pomoc dla pozostałych przy życiu polskich ofiar przymusowej pracy w czasie II wojny światowej,
- szybsze wzniesienie w Berlinie pomnika upamiętniającego polskie ofiary nazizmu,
- wspólne inwestycje na przyszłość w infrastrukturę oraz bezpieczeństwo.
Czarzasty krytykuje antyniemieckie narracje w polskiej debacie publicznej
Marszałek Czarzasty krytykował również antyniemieckie narracje w polskiej debacie publicznej i podkreślił, że politycy powinni odpowiadać na obawy obywateli poprzez konkrety, a nie emocje. Wskazał także, że współpraca z krajami nordyckimi jest wartościowa, ale nie zastąpi współpracy Warszawy i Berlina. Zdaniem Czarzastego niemiecka i polska polityka bezpieczeństwa muszą iść ręka w rękę. Podkreślał, że przyszłość Europy zależy od wspólnej odpowiedzialności za obronność, stabilność gospodarczą i społeczną.
Na zakończenie marszałek zaznaczył, że choć ludzie czasem odczuwają brak serdeczności między narodami, to zmiana tej percepcji wymaga pracy „u podstaw” — przez edukację, wymianę młodzieży i realne projekty współpracy.
źródło: Berliner Zeitung



Czyli co, masowe deportacje islamistów z Europy w końcu się zaczną? Bo Niemcy od 2015 roku to do bezpiecznych nie należą.
To nie Putin gwałci i zarzyna codziennie Niemców.