W środę 30 września komisja parlamentu Turyngii wysłucha ekspertów w sprawie wniosku Lewicy dotyczącego możliwego zakazu AfD. Posiedzenie rozpocznie się o godz. 14:00. To pierwsze takie wysłuchanie w parlamencie jednego z niemieckich krajów związkowych. Samo posiedzenie nie oznacza jednak ani wszczęcia postępowania przed sądem, ani zakazu partii.
Czego domaga się Lewica?
Frakcja Lewicy chce, aby władze Turyngii zabiegały u rządu federalnego oraz wspólnie z innymi landami w Bundesracie o rozpoczęcie procedury zmierzającej do zakazu AfD. Bundesrat to izba reprezentująca niemieckie kraje związkowe.
Komisja ds. sprawiedliwości, migracji i ochrony konsumentów podzieliła wysłuchanie na trzy części: od 14:00, 17:00 i 19:00. Na liście zaproszonych są prawnicy konstytucyjni, były szef niemieckiego kontrwywiadu Hans-Georg Maaßen oraz artysta Hape Kerkeling. Posiedzenie ma być transmitowane przez parlament Turyngii.
Spór także wśród partii rządzących Turyngią
Jak podaje „WELT”, przedstawiciele SPD i ugrupowania Thüringen.Gerecht popierają zbadanie możliwości zakazu przez Federalny Trybunał Konstytucyjny. CDU wyraża sceptycyzm. Jej szef frakcji w Turyngii Andreas Bühl ostrzega, że nieudana procedura mogłaby politycznie wzmocnić AfD.
Czy AfD może zostać teraz zakazana?
Nie. Komisja w Turyngii zajmuje się wnioskiem politycznym i wysłuchuje opinii; sama nie może zakazać partii. Wniosek do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego mogą złożyć Bundestag, Bundesrat lub rząd federalny. Dopiero Trybunał rozstrzyga, czy istnieją podstawy do zakazu. Dzisiejsze wysłuchanie jest jednym z etapów dyskusji o ewentualnym podjęciu takich działań.
Źródła: Thüringer Landtag, Bundesverfassungsgericht, WELT


