Rządowe plany zniesienia bezpłatnego ubezpieczenia zdrowotnego dla niepracujących małżonków wywołały w Niemczech falę oburzenia. W odpowiedzi SPD i CDU/CSU rozważają wprowadzenie istotnych wyjątków, szczególnie dla rodziców oraz osób opiekujących się bliskimi.
Presja społeczna przynosi skutki
Po protestach związków zawodowych i ubezpieczonych, koalicja rządowa wycofuje się z pomysłu całkowitego zniesienia bezskładkowego współubezpieczenia. Według magazynu „Der Spiegel”, politycy dyskutują nad utrzymaniem ochrony dla osób sprawujących opiekę domową.
„Kwestia ta dotyka wielu obywateli” – przyznaje Dirk Wiese (SPD). Podkreśla on, że w wielu regionach brak miejsc w żłobkach lub konieczność opieki nad chorym członkiem rodziny uniemożliwia podjęcie pracy zarobkowej. „Nie możemy tego ignorować” – dodaje.
Miliardy dla systemu vs. portfele obywateli
Eksperci proponowali, by darmowa ochrona przysługiwała tylko rodzicom dzieci do 6. roku życia. Pozostali musieliby płacić składkę w wysokości ok. 240 euro miesięcznie, co zasiliłoby system kwotą 3,5 mld euro rocznie.
Minister zdrowia Nina Warken (CDU) uspokaja jednak na łamach „FAZ”: propozycje ekspertów nie zostaną wdrożone w całości, a reforma nie może nadmiernie obciążać obywateli. Obecnie problem dotyczy nawet 3 milionów małżonków w Niemczech.
źródło: Der Spiegel


