Poważne zdarzenie w Marl w Nadrenii Północnej-Westfalii
Do groźnego wypadku doszło w poniedziałek popołudniu w mieście Marl, położonym w powiecie Recklinghausen w Nadrenii Północnej-Westfalii w zachodnich Niemczech. W jednym z budynków wielorodzinnych roczne dziecko wypadło z okna mieszkania znajdującego się na drugim piętrze. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, a w akcji brał udział także śmigłowiec ratunkowy.
Upadek z drugiego piętra na daszek przed budynkiem
Jak poinformował rzecznik policji, około godziny 17:00 dziewczynka w wieku około jednego roku wypadła z otwartego okna mieszkania. Zdarzenie miało miejsce w budynku wielorodzinnym przy Trogemannstraße. Dziecko spadło na daszek znajdujący się przed wejściem do budynku.
Zaniepokojeni mieszkańcy, którzy zauważyli leżące dziecko, natychmiast wezwali pomoc. Na miejsce skierowano liczne siły ratunkowe: straż pożarną, pogotowie ratunkowe oraz policję.
Świadek zdarzenia ruszył z pomocą
Jednym ze świadków wypadku był mieszkaniec budynku, Sahli M., który w chwili zdarzenia przebywał w mieszkaniu wraz ze swoją córką. W rozmowie z agencją informacyjną 7aktuell.media relacjonował, że usłyszał krzyki, a następnie zauważył ranne dziecko leżące na daszku.
Mężczyzna przedostał się na dół przez sąsiedni budynek i do czasu przyjazdu służb ratunkowych opiekował się dziewczynką. Jak relacjonował, dziecko płakało i miało krwawienie z nosa.
Akcja ratunkowa i transport do kliniki w Essen
Po przybyciu na miejsce ratownicy medyczni przejęli opiekę nad dzieckiem i udzielili mu pierwszej pomocy. Ze względu na charakter zdarzenia zapadła decyzja o przetransportowaniu dziewczynki śmigłowcem ratunkowym do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Essen.
W szpitalu dziecko trafiło na oddział ratunkowy, gdzie przeprowadzono szczegółowe badania. Po ich zakończeniu lekarze przekazali uspokajające informacje: dziewczynka nie doznała obrażeń zagrażających życiu ani poważnych urazów. Jeszcze tego samego wieczoru została wypisana ze szpitala.
Policja bada okoliczności zdarzenia
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w chwili wypadku dziecko przebywało samo w salonie, a okno było otwarte. Policja prowadzi postępowanie mające na celu wyjaśnienie, w jaki sposób doszło do tego zdarzenia oraz kto ponosi odpowiedzialność za brak odpowiedniego nadzoru.
Śledczy podkreślają, że dokładne okoliczności wypadku będą przedmiotem dalszych czynności wyjaśniających.
źródło: bild.de


