Rośnie liczba dni chorobowych w Niemczech
W Niemczech utrzymuje się wysoki poziom absencji chorobowej. Dane DAK-Gesundheit za 2025 rok wskazują, że średnio 5,4% pracowników było w ciągu roku nieobecnych z powodu choroby, co oznacza około 19,5 dni kalendarzowych na osobę. Porównanie z rokiem 2024 pokazuje stabilny, podwyższony poziom – wówczas średnia wynosiła 19,7 dni. Dane Statistisches Bundesamt dla 2024 roku wskazują średnio 14,8 dni roboczych zwolnienia na pracownika. Różnice wynikają m.in. z metody liczenia dni kalendarzowych versus dni roboczych.
Do niedawna krótkie, jednodniowe absencje pozostawały często poza statystykami, jeśli pracownik nie zgłaszał ich lekarzowi. Wprowadzenie elektronicznej wysyłki zwolnień w 2022 roku spowodowało pełną rejestrację wszystkich nieobecności, co przyczyniło się do wzrostu odnotowywanych dni chorobowych.
Główne przyczyny absencji
Według danych DAK i AOK głównym powodem absencji pozostają choroby układu oddechowego. Odnotowano również wyraźny wzrost liczby dni chorobowych z powodu problemów psychicznych, takich jak depresja, przy stabilnym poziomie dolegliwości mięśniowo-szkieletowych. Eksperci wskazują również na efekt „post-Covid” oraz sezonową podatność na infekcje po zakończeniu okresu restrykcji pandemicznych.
DAK podkreśla, że czynniki społeczne, takie jak kultura nieobecności w miejscu pracy oraz obawa przed podejrzeniem nadużycia zwolnień, wpływają na decyzje pracowników. DAK-CEO Andreas Storm wskazuje, że niska wartość zaufania w firmach jest nie tylko problemem społecznym, ale i ryzykiem zdrowotnym, ograniczającym wydajność pracowników.
Telefoniczne zwolnienia lekarskie – spór polityczny
Od czasu wprowadzenia w 2021 roku w trakcie pandemii i utrwalenia przez byłego ministra zdrowia Karla Lauterbacha, możliwość telefonicznego uzyskania zwolnienia lekarskiego budzi kontrowersje. Obecnie kanclerz Friedrich Merz (CDU) i federalna minister zdrowia Nina Warken (CDU) zapowiedzieli przegląd przepisów, argumentując potrzebę ograniczenia potencjalnego nadużycia.
Przeciwnicy zmian, w tym Stowarzyszenie Lekarzy Rodzinnych i politycy SPD oraz Zielonych, podkreślają, że zwolnienie telefoniczne obejmuje jedynie pacjentów znanych lekarzowi, na maksymalnie pięć dni i nie jest „wolną przepustką”. Markus Beier, szef stowarzyszenia lekarzy rodzinnych, wskazuje, że procedura odciąża gabinety i chroni pacjentów przed kontaktami w poczekalniach. Janosch Dahmen (Zieloni) oraz Christos Pantazis (SPD) zwracają uwagę, że likwidacja zwolnień telefonicznych zwiększyłaby biurokrację i obciążenie systemu oraz pacjentów.
Badania AOK i DAK potwierdzają, że udział zwolnień telefonicznych w całkowitej liczbie absencji wynosi zaledwie 0,8–1,2% i nie ma dowodów na systematyczne nadużycia. Trzy czwarte respondentów uznało tę możliwość za przydatną, szczególnie w celu uniknięcia wizyt w poczekalniach podczas infekcji.
Polityczna i społeczna debata
Krytycy zwolnień telefonicznych, w tym Andreas Gassen (KBV) i część pracodawców, argumentują, że możliwość oceny choroby przez telefon sprzyja potencjalnemu nadużyciu. Z kolei organizacje związkowe, w tym DGB i partia Die Linke, ostrzegają przed stawianiem pracowników pod generalnym podejrzeniem. Yasmin Fahimi (DGB) zaznacza, że groźba utraty zaufania sprawia, iż pracownicy często idą do pracy mimo choroby, co szkodzi ich zdrowiu i efektywności.
DAK i eksperci apelują o merytoryczne podejście do przyczyn wysokiego stanu chorobowego i wspólną analizę z udziałem pracodawców, związków zawodowych, lekarzy i ubezpieczycieli. Proponowane są rozwiązania, takie jak częściowe zwolnienia dla określonych jednostek chorobowych, umożliwiające pracownikom pozostanie w pracy w ograniczonym wymiarze godzin.
Podsumowanie
Wysoki poziom absencji w Niemczech jest złożonym zjawiskiem, wynikającym z chorób fizycznych, psychicznych, zmian systemowych i społecznych norm w miejscu pracy. Telefoniczne zwolnienia lekarskie pozostają skutecznym narzędziem redukującym biurokrację i chroniącym zdrowie, a ich ewentualna likwidacja budzi poważne kontrowersje polityczne i społeczne. Eksperci apelują o racjonalną analizę i szukanie rozwiązań systemowych, zamiast stawiania pracowników pod presją i podejrzeniem.
źródło: zeit.de; taz.de; tagesschau.de


