Krytyka zasad rekrutacji w Berlinie
W Berlinie narasta spór dotyczący zasad rekrutacji sędziów i prokuratorów. Według przedstawionych informacji, w procesie kwalifikacyjnym znaczenie ma nie tylko poziom kompetencji kandydatów, lecz również ich pochodzenie.
Zgodnie z obowiązującą praktyką, na rozmowy kwalifikacyjne zaprasza się osoby z tłem migracyjnym w proporcji odpowiadającej ich udziałowi w społeczeństwie. W przypadku Berlina oznacza to około 40 procent kandydatów.
Podstawa prawna: ustawa z 2021 roku
Podstawą takich działań jest znowelizowana ustawa o wspieraniu partycypacji w społeczeństwie migracyjnym (PartMigG), przyjęta 5 lipca 2021 roku przez berliński parlament większością głosów koalicji SPD, Zielonych i Lewicy.
Zgodnie z § 11 ust. 1 tej ustawy, do rozmów kwalifikacyjnych należy zapraszać co najmniej tyle osób z tłem migracyjnym, ile wynosi ich udział w populacji Berlina.
Definicja tła migracyjnego opiera się na kryteriach stosowanych przez Federalny Urząd Statystyczny. Obejmuje ona osoby, które same lub których co najmniej jeden z rodziców nie posiadał niemieckiego obywatelstwa w chwili urodzenia.
Wątpliwości konstytucyjne
Już na etapie wprowadzania przepisów pojawiły się zastrzeżenia natury prawnej. Urzędnicy ostrzegali ówczesnego senatora ds. sprawiedliwości, Dirka Behrendta, że przewidziane rozwiązania mogą być sprzeczne z niemiecką konstytucją.
Chodzi przede wszystkim o zasadę tzw. „doboru najlepszych kandydatów” (Bestenauslese), wynikającą z art. 33 ust. 2 Ustawy Zasadniczej. Zgodnie z nią dostęp do stanowisk publicznych powinien zależeć wyłącznie od kwalifikacji, zdolności i osiągnięć kandydatów.
Mimo tych zastrzeżeń zmiany zostały wprowadzone.
Obecna senator ds. sprawiedliwości: konieczna zmiana podejścia
Aktualna senator ds. sprawiedliwości, Felor Badenberg (CDU), skrytykowała obowiązujące rozwiązania. Jej zdaniem preferowanie kandydatów ze względu na tło migracyjne jest niezgodne z konstytucją.
Badenberg podkreśliła, że popiera działania na rzecz integracji i sama ma doświadczenie migracyjne – jej rodzice pochodzą z Iranu. Zaznaczyła jednak, że nadrzędnym punktem odniesienia musi pozostać konstytucja.
W jej ocenie dostęp do stanowisk publicznych powinien opierać się wyłącznie na kryteriach takich jak kwalifikacje, kompetencje i osiągnięcia.
Spór o równość szans kandydatów
Krytycy obecnych przepisów wskazują, że stosowanie kryterium tła migracyjnego w procesie selekcji może prowadzić do nierównego traktowania kandydatów.
Ich zdaniem osoby bez tła migracyjnego mogą mieć ograniczone szanse na udział w procesie rekrutacyjnym, niezależnie od swoich wyników i kompetencji.
Zwolennicy zmian podkreślają natomiast, że celem regulacji jest zwiększenie reprezentacji osób z doświadczeniem migracyjnym w instytucjach publicznych i lepsze odzwierciedlenie struktury społecznej miasta.
Możliwe zmiany w przepisach
W związku z narastającą krytyką pojawiają się postulaty zmiany obowiązujących regulacji. Zdaniem przeciwników obecnych zasad, przepisy powinny zostać dostosowane do wymogów konstytucyjnych, tak aby proces rekrutacji był w pełni oparty na zasadzie równości i wyborze najlepszych kandydatów.
Debata na ten temat wciąż trwa i dotyczy zarówno kwestii prawnych, jak i szerszego podejścia do polityki integracyjnej w Niemczech.
źródło: bild.de

