27-letni obywatel Afganistanu zginął w czwartek podczas wymiany ognia z policją przy ratuszu w Tuttlingen w Badenii-Wirtembergii. Według ustaleń krajowego urzędu śledczego, relacjonowanych przez Berliner Zeitung, mężczyzna jako pierwszy zaczął strzelać do funkcjonariuszy. Policjanci odpowiedzieli ogniem.
Strzały na dziedzińcu ratusza
Do zdarzenia doszło 8 października około południa. Policję wezwano po tym, jak w rejonie ratusza zauważono mężczyznę z pistoletem. Funkcjonariusze natrafili na niego na dziedzińcu budynku.
Jak przekazała mediom rzeczniczka krajowego urzędu śledczego Badenii-Wirtembergii (LKA), 27-latek od razu otworzył ogień. Został trafiony pociskami wystrzelonymi przez policjantów. Próby reanimacji nie przyniosły skutku — zmarł na miejscu. Żaden z funkcjonariuszy nie został ranny.
Mężczyzna był wcześniej znany policji
Według LKA zabity był obywatelem Afganistanu mieszkającym w Tuttlingen. Wcześniej pojawiał się już w policyjnych sprawach, ale nie podano, czego dotyczyły.
Motyw jego działania pozostaje nieznany. Nie potwierdzono również, czy przed interwencją groził pracownikom ratusza. Śledczy ustalają dokładny przebieg zdarzenia, w tym liczbę oddanych strzałów.
Ratusz zamknięty, teren odgrodzony
Po strzelaninie ratusz zamknięto do końca dnia, a okolicę zabezpieczono. Policja zaapelowała o omijanie tego miejsca. Jednocześnie zapewniła, że nie ma dalszego zagrożenia dla mieszkańców. Postępowanie prowadzi LKA.
Źródła: BILD, Berliner Zeitung, n-tv


