Poseł PiS Dariusz Matecki zaczepił w Warszawie dwóch żołnierzy Bundeswehry i zapytał o cel ich pobytu. Jak opisał BILD 5 listopada, polityk zamieścił też na X słowa „Nie chcemy was w Polsce!”. Niemiecka ambasada odrzuciła sugestie ingerencji w polskie sprawy wewnętrzne.
Rozmowa na ulicy i zarzuty polityków
Według BILD jeden z wojskowych wyjaśnił w nagraniu, że przyjechali na wystawę. Matecki łączył jednak ich obecność ze sporem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Takie zarzuty nie są potwierdzeniem udziału Niemiec w tym konflikcie.
Ambasada wskazuje na obchody i wystawę
Defence24 przytoczył komunikat placówki z 5 listopada: obecność wojskowych wiąże się z obchodami 71. rocznicy powstania Bundeswehry oraz wystawą na 70-lecie niemieckich sił powietrznych Luftwaffe.
Według ambasady wybór Polski ma podkreślać jej znaczenie dla ochrony wschodniej flanki NATO. Placówka określiła charakter obecności jako uroczysty i koordynacyjny. Stanowczo zaprzeczyła, by Niemcy angażowały się w sprawy wewnętrzne Polski.
Komunikat przypomina też o współpracy wojskowej obu państw, obejmującej ochronę polskiej przestrzeni powietrznej oraz wsparcie infrastruktury „Tarczy Wschód”. Ambasada podkreśliła wspólne bezpieczeństwo i sojuszniczy charakter tych działań.
Źródła: BILD, Defence24


