Patrick Graichen, były sekretarz stanu w resorcie Roberta Habecka i jeden z uczestników odejścia Niemiec od atomu, przyznał ekonomiczną zaletę pozostawienia reaktorów w ruchu. Według relacji Apollo News powiedział, że po 2023 roku dostarczałyby więcej energii przy stosunkowo niskich kosztach dodatkowej produkcji. Nadal jednak bronił ich wyłączenia.
Zaleta atomu i zastrzeżenie Graichena
Wypowiedź padła 4 listopada podczas konferencji o energetyce w Berlinie. Organizator, think tank R21, zaprosił Graichena do dyskusji z ekspertką energetyki jądrowej Anną Veroniką Wendland.
Chodziło o koszty wytworzenia dodatkowej energii, a nie pełny koszt elektrowni czy obietnicę określonej obniżki rachunków.
Nie uznał wyłączenia za błąd
Jak relacjonuje Apollo, pytany, czy odejście od atomu było błędem, Graichen odmówił takiego przyznania. Wciąż uważa ryzyko poważnej awarii za zbyt duże. Wendland opowiedziała się natomiast za uruchomieniem wyłączonych reaktorów i budową nowych.
Źródła: Apollo News, Denkfabrik R21

